1. Pierwszy pokó j (któ ry dzieliliś my z mę ż em) był najlepszy; wszystko był o w porzą dku, poza krzywą toaletą.
2. Drugi pokó j, na poddaszu, należ ał do innej pary. Był mał y, ł ó ż ko stał o naprzeciwko wejś cia, klimatyzacja dmuchał a im prosto w twarz i musieli zakrywać je rę cznikiem. Z prysznica stale ś mierdział o ś ciekami, przez co nie dał o się wytrzymać w pokoju. Przez cał y tydzień nie był o też ciepł ej wody!
3. W trzecim pokoju mieszkał o dwó ch 19-letnich chł opcó w (przyrodni bracia). Obawialiś my się , znają c tureckie prawo, ż e nie bę dą mogli dzielić pokoju. Ale wyobraź cie sobie nasze zdziwienie, gdy dostali pokó j z podwó jnym ł ó ż kiem! Kiedy poszliś my do recepcji, ż eby się pokł ó cić , personel przynió sł skł adane ł ó ż ko i prześ cieradł o zamiast koca! Obiecali, ż e nastę pnego dnia zapewnią dwa identyczne ł ó ż ka. Nastę pnego dnia powiedzieli, ż e nie mogą ich przenieś ć do nastę pnego. Tak wię c trzeciej nocy chł opcy zostali przeniesieni do pokoju z dwoma pojedynczymi ł ó ż kami, ale ponownie nie przynieś li ani jednego prześ cieradł a. Kró tko mó wią c, nie dał o się dostać tego, co mieli dostać , bez kł ó tni.
4. Ostatni pokó j miał być zaję ty przez kobietę z 2-letnim dzieckiem i moją.15-letnią có rkę . Nie był y spokrewnione. Uzgodniliś my z organizatorem wycieczki, ż e pokó j bę dzie miał jedno ł ó ż ko pojedyncze dla có rki i jedno podwó jne dla kobiety i dziecka. Ostatecznie dostaliś my pokó j na niskim parterze, obok wysypiska ś mieci, w któ rym okropnie ś mierdział o. Był o w nim jedno ł ó ż ko podwó jne i rozkł adany fotel – bez poduszki, koca ani prześ cieradł a. Zupeł nie jakbyś my wszyscy troje mieli spać w jednym ł ó ż ku! Kiedy zapytał am pracownika, dlaczego pokó j nie zgadza się z naszą rezerwacją , odpowiedział , ż e taka jest koncepcja hotelu i ż e nie mają innych pokoi (kł amstwo). Ostatecznie zgodził się przynieś ć poś ciel dla mojej có rki, ale rę cznik dali nam dopiero nastę pnego dnia. Rano poszliś my zaż ą dać pokoju z odpowiednim ł ó ż kiem dla naszej 15-letniej có rki, ponieważ fotel nie był ró wny i spanie na nim był o niewygodne. Zamiast tego przywieź li przenoś ne ł ó ż eczko, ró wnież bez koca, a jedynie ozdobną poduszkę bez poszewki. Zgł osiliś my problem do operatora (CORAL TRAVEL), któ ry obiecał się tym zają ć , ale nic nie zrobił . Recepcjonista twierdził , ż e hotel jest przepeł niony i ż e przenoszą goś ci do innych hoteli (po co w takim razie mieliby przyjmować tylu goś ci??? ). Ostatecznie, po trzech dniach, przenieś li nas do odpowiedniego pokoju, tylko dlatego, ż e hotel krę cił film z opiniami turystó w, a nasi goś cie ró wnież udzielali wywiadu, w któ rym narzekali na sytuację . Po tym kierownik obiecał wszystko naprawić . Ale ostatecznie w nowym pokoju ró wnież nie był o ciepł ej wody, a prysznic okropnie ś mierdział ś ciekami. Nie mieliś my już sił y się kł ó cić ; nasze wakacje był y zrujnowane!
Jedzenie w hotelu jest okropne; prawie wszyscy wymiotowali i mieli biegunkę . Wind jest za mał o dla wszystkich, a w jadalni podczas kolacji nigdy nie ma doś ć miejsc siedzą cych! Bardzo szybko koń czą im się ł yż eczki do herbaty! Jajka gotują się kilka razy, biał ka robią się szare, a kurczak i ł osoś cuchną zgnilizną!
Nigdy wcześ niej nie mieliś my tak negatywnych doś wiadczeń , mimo ż e podró ż ujemy co najmniej dwa razy w roku, i nawet w hotelach *** i **** gwiazdkowych nigdy nie spotkaliś my się z takim traktowaniem!
NIGDY WIĘ CEJ NIE WRÓ CIMY DO TEGO HOTELU!! !
Jedzenie: monotonne, duż o chemii, w jakichś.4 był o smaczniejsze i bardziej urozmaicone. Cukier sklejony na stoł ach, wykał aczki tylko w recepcji. Kiedyś był y zepsute melony, papryki i czę sto zupeł nie niewypieczone ciastka. Po tym, jak ktoś z dyrekcji hotelu zjadł kolację (wszyscy wokó ł niego tań czyli, trudno był o tego nie zauważ yć ), wszystko zmienił o się diametralnie na lepsze. Wszystkie napoje są chemikaliami. W barach przy plaż y i przy basenie wszystkie napoje są ró wnież rozcień czane. Trzeba też uważ nie przyjrzeć się talerzom, kubkom, sztuć com – czę sto są brudne. Kelner tylko raz podszedł i zaproponował drinki. Poszli wię c sami, stoją c w kolejce. Kolejki wieczorne wszę dzie są bardzo duż e, na wszystko. Turecka noc był a ciekawa - kelnerzy po prostu zał oż yli koszulki z flagą i wł ą czyli ś cież kę dź wię kową tureckich piosenek. Wszystko! Bez instalacji, bez muzyki na ż ywo, bez ciekawych potraw, bez kolejnych wystę pó w z tań cami narodowymi. Plusem był y dla mnie dyskretne melodie jazzowe w restauracji. Stworzył o to uspokajają cą atmosferę .
Pokoje i sprzą tanie: zapł aciliś my za 2 pokoje. Dali na parterze. Doł ą czony jest widok z pokoju. Hał as, zapach i inne przyjemnoś ci w postaci much i komaró w moż esz sobie wyobrazić . Jesteś my bardzo tolerancyjni i nie umiemy skandalować . Niestety. Dlatego postanowiliś my poprosić o zmianę przynajmniej jednego numeru. Otrzymaliś my wiele negatywnych opinii! Numery został y podane dwukrotnie. Jeden jest gorszy od drugiego. Mieliś my jedną proś bę - cichy pokó j, z dala od animacji i wentylacji. Ale rzucono nam kartkę z napisem: „To jest ostatnia opcja! ” Duż y pokó j, pię kny widok na morze. Klimatyzator w ogó le nie wieje na ł ó ż ku. Jednak! Do samej animacji! Dziobał a z pobliskiego hotelu w cią gu dnia i do 12 w nocy, tak ż e zadrż ał y zamknię te okna! Sprzą tam tylko na ż yczenie i cią gle o czymś zapominam. Chodziliś my codziennie prosić o uzupeł nienie baru, potem o zwrot rę cznikó w, potem szlafrokó w, a nastę pnie zmianę poś cieli przynajmniej raz na 2 tygodnie...Proś by został y speł nione, ale nie zawsze i nie od razu. Na wszystkie pytania w recepcji odpowiadano z niechę cią , a nawet irytacją . Wytarli ś rodek pokoju i potarli trochę w ł azience. Wszystko. Jakoś odsuną ł em szafkę nocną , był y warstwy kurzu, moż na był o palcem rysować na zdję ciach zakurzone wzory. Rę czniki, poś ciel, poplamione zasł ony. Bez ż eli i szamponó w. Po raz pierwszy we wszystkich moich podró ż ach musiał em to wszystko kupić w aptece!
Inną ciekawostką jest rozwią zanie projektowe wszystkich pomieszczeń - pomię dzy sypialnią a toaletą znajduje się przeszklenie. Jeś li w nocy ktoś pó jdzie do toalety i zapali tam ś wiatł o, cał y pokó j ś wieci.
Dezynfekcja i bezpieczeń stwo: na terenie hotelu nie ma urzą dzeń dezynfekcyjnych. Tylko przy windzie w holu iw restauracji. Nie ma baru przy basenie ani baru na plaż y. Moż e stą d pochodzi rotawirus. I cię ż ki! 11-letnia có rka został a wyję ta z cię ż kiego zatrucia tylko zastrzykami. Dobra, mam ze sobą lekarstwo. Cał a rodzina chorował a na gorą czkę i wszelkie objawy rotawirusa. Dwa dni mę ki, potem kolejne wyzdrowienie. Z są siednich pomieszczeń sł ychać był o, ż e ludzie też cierpią . Ską d się bierze rotawirus - istnieje wiele wersji. Wielu pisał o to z basenu, ale tam nie pł ywaliś my. Chyba z brudnych naczyń lub pobliskiej rzeki (nie bez powodu ś mierdzi ś ciekami). Nie ma zabezpieczenia. Jedna widocznoś ć . Nie ma bransoletek. Przez cał y czas prosiliś my o mapy 1 raz przy wejś ciu do hotelu i 1 raz nad morzem. W pobliż u plac budowy i plac wjazdowy.
Nigdzie nie ma zegaró w. To nie jest wygodne. Cał kiem moż liwe był oby przymocowanie zegara na najwyż szym pię trze hotelu, aby czas był widoczny z morza i terytorium.
Morze: wejś cie jest trudne, od rzeki stale pł yną zimne prą dy, przewodnik hotelowy ostrzegał , ż e są niebezpieczne wiry, lepiej pł yną ć jak najdalej od rzeki.
Animacja: tego jeszcze nie widział em! Szukaliś my animatoró w i czę sto ich nie znaleź liś my) Wszyscy zmę czeni, zirytowani, czują c, ż e już w gł ę bi serca nienawidzą turystó w. Nigdy nie był o tak nudno. Harmonogram rzutek i bocci się zmienia, wtedy w ogó le nic nie robią . To samo z wieczornymi pokazami. Mó wią jedno, wynik jest zupeł nie inny. Koncerty są monotonne każ dego dnia - tań czą tylko niektó re base bandy. Odwiedzają cy byli 3 razy. Zadowolony tylko Kubań czycy. Widać , ż e hotel duż o na tym oszczę dza. Przeszedł em przez pł ot, ż eby obejrzeć przedstawienie w pobliskim hotelu.
I ostatnia rzecz - bą dź ostroż ny we wszystkim - w minibusie zapytaj o koszt przy wejś ciu na pokł ad, kwoty są ró ż ne, a rzeczywista cena jest dopiero po przeklinaniu. Samochó d moż na zabrać tylko w terenie nie wię kszym niż.50 km. Poza tym ceny są zupeł nie inne, dzwonią po podpisaniu umowy (pró bowali zabrać samochó d z hotelu).
A jednak, aby jechać do hotelu ponad 2 godziny od lotniska.
Na terenie hotelu stale gwiż dż e toaleta, któ ra stoi przy basenie, nawet wieczorem na tarasie lobby baru! Bar z przeką skami jest zamknię ty, bar na plaż y jest zamknię ty, jest jeden prysznic + jeden na stopy na plaż y! Nie ma toalety! Nie ma drewnianych pokł adó w prowadzą cych do morza! Parasole to mał e, pod któ rymi dwoje urlopowiczó w musi sobie poradzić , aby się nie wypalić ! Nie ma namiotó w! „Faliste” ś cież ki z pł yt chodnikowych, dzieci upadają ! Gastrobaytors kł adą się ) Basen nie jest czyszczony! Piasek na dnie i unoszą ce się wł osy, to straszne! Jedzenie w porzą dku, napoje w porzą dku! Ale z jakiegoś powodu bardzo czę sto sł yszeliś my o 20-21, ż e whisky Chivas się skoń czył a! A dwa dni przed wyjazdem stał się ogó lnie dla pienię dzy)) Bardzo daleko od tego hotelu do 5, a jeszcze bardziej do Ultra!