Aby dostać się na plaż ę trzeba przejś ć.200 metró w (po przejś ciu przez ulicę ) wą ską i brudną ś cież ką ze ś mieciami, któ rych nie sprzą tają (zdję cie w zał ą czeniu). Za leż aki plaż owe trzeba pł acić , ponieważ ten hotel nie ma nawet wł asnej plaż y, a goś cie hotelowi są zmuszeni leż eć na leż akach w innych hotelach i za to pł acić . W pokoju hotelowym czujesz się , jakbyś nie był w 4-gwiazdkowym hotelu, ale w wynaję tej chatce w niekorzystnej czę ś ci miasta (zdję cie w zał ą czeniu). Martwe muchy zalegają w abaż urze już od dł uż szego czasu i robią niepowtarzalne wraż enie (zdję cie w zał ą czeniu). Nawet nieszczę sny ż el pod prysznic, któ ry peł ni takż e funkcję szamponu, został przykrę cony do ś ciany, jakby ktoś go potrzebował . Obsł uga jest niegrzeczna. Personel jest niegrzeczny. Nie ma usł ugi. Bę dą c w innym mieś cie na wycieczce, poprosił em recepcję , aby wysł ał a kogoś do pokoju krewnego, aby dostarczył paczkę Wolt (ż ywnoś ć ). Stanowczo odmó wili zrobienia tego. To jest doś ć znaczą ce.
To nie jest tak, ż e 4 gwiazdki, nawet 2 gwiazdki na pewno nie bę dą w tym hotelu.
Mieszkaliś my w tym hotelu na począ tku wrześ nia 2017 roku. Bilet był już kupiony w ostatniej chwili, wię c nie był o już miejsc w tych hotelach, któ re mi się podobał y, musiał em się zgodzić na ten w wiosce Ammoudara. Bilet został pobrany zgodnie z systemem All inclusive. Potem mieli gł ó wny budynek i mieszkania, któ re znajdował y się na obrzeż ach. Z jakiegoś powodu osiedlili nas w mieszkaniach. Budynek nie jest nowy, bardzo prosty pokó j, ale 2 pokoje, wię c nie oburzyliś my się (był o nas trzech). W pierwszym pokoju znajduje się ł ó ż ko jednoosobowe oraz aneks kuchenny z piekarnikiem, el. piec i zlew. Wszystko jest poplamione starym tł uszczem. Nawet tam nie dotarliś my. Ł azienka też nie ś wiecił a. Stare pł ytki i hydraulika. W sypialni dwuosobowe ł ó ż ko, komoda z lustrem, zamiast szafy w ś cianie mał a wnę ka z wieszakami, biał e ś ciany. Bardzo prosty pokó j bez dodatkó w. Balkon. Sprzą tanie odbywał o się codziennie, nie był o na to ż adnych skarg. Na terenie znajduje się basen i mał y ogró d.
Jedzenie jest normalne, lepsze niż w Turcji i Egipcie, nawet w 5-gwiazdkowych all inclusive. Nie powiem, ż e jest szykowny, ale bardziej lubię kuchnię grecką . Był y lody i desery. Wino jest cał kiem przyzwoite, w przeciwień stwie do Turcji i Egiptu. Koktajle też są w porzą dku. W barze przy basenie tylko w plastikowych kubkach, w lobby barze - w szkle.
Rę czniki plaż owe został y wydane za kaucją w wysokoś ci 5 euro. Hotele w Grecji zazwyczaj nie mają plaż , plaż e są miejskie i za leż aki trzeba zapł acić . Do najbliż szej plaż y był o 2-3 minuty spacerkiem, my tylko tam poszliś my. Zajmowaliś my 3 leż aki, podszedł do nas pracownik plaż y i powiedział , ż e nie musimy pł acić za leż aki, tylko brać od niego drinki w barze. Po prostu ś wietnie! Ja wzię ł am sobie kawę za 1.5 euro, sok z có rki 2-3 euro, mą ż piwo za 3 euro. Wię c to cał kiem normalne. Tak, na Krecie wieją bardzo silne wiatry, w 30-stopniowym upale moż e być zimno od wiatru, wię c stawiają na plaż y ogrodzenia od wiatru, co jest bardzo pomocne. Morze jest czyste, przejrzyste, ale trochę chł odne, moż e dzię ki temu, ż e w pobliż u pł yną rzeki, plaż a jest piaszczysta i kamienista. Na plaż y nie ma zbyt wielu ludzi, zawsze był y wolne miejsca.
Sama wioska Ammoudara jest niewielka, nie ma tam nic poza kilkoma hotelami i sektorem prywatnym. Nie ma nasypu, nie ma doką d pó jś ć . Po prostu relaksują ce wakacje na plaż y. Kilka sklepó w spoż ywczych, kawiarni, sklepó w z pamią tkami, stacji benzynowych i tyle. Tylko jedna ulica. Tak, wię cej wycieczek i wynajem samochodó w. Nie wzię liś my samochodu, przepraszam. Ale mó j mą ż nie chciał . Odbyliś my jedną cał odniową wycieczkę z wizytą w mieś cie Agios Nikolaos, spacerem i obiadem na statku, wizytą na pię knej biał ej, piaszczystej plaż y na jakiejś wyspie, jest tam niesamowicie czysta, lazurowa woda i co najważ niejsze ciepł a . Nastę pnie zwiedziliś my wyspę -fortecę Spinalonga, na wyspie znajdował a się twierdza i fortyfikacje chronią ce zatokę i zatokę . A od 1903 do 1955 istniał a kolonia trę dowatych dla chorych na trą d. Podobał a mi się wycieczka, nie zabrali jej w hotelu, ale w agencji ulicznej (jak Ivan Susanin, ale nie jestem pewien).
Ogó lne wraż enie z wyjazdu jest dobre, lubię Grecję , morze, stare miasta, lubię ich kuchnię . Czy nadal byś poszedł ? Do Ammoudary i Marileny - zdecydowanie nie, do innych miejsc w Grecji - tak!
Lecieliś my z Kijowa czarterem UIA. Lot był opó ź niony o prawie 3 godziny. Ludzie zaczę li się oburzać , oddali samolot. -))
Przyjechaliś my i zostaliś my dobrze przyję ci. Do Amoudary dojechaliś my duż ym i wygodnym autobusem. Ponieważ samolot był Zarzhan, przyjechaliś my z 3 godzinnym opó ź nieniem. Wię c przyjechaliś my w samą porę na obiad. Na obiad dotarliś my do „analizy kapelusza”. Jedli z tego, co „Bó g zesł ał ”, ale jedli normalnie. Osiedlony w ł adnym, czystym, z dobrymi meblami, hydrauliką i odnowionym pokojem. Pokó j nie jest duż y, ale przytulny. Poś ciel jest znoś na, poduszki z zimizera syntetycznego, ale z guzkami, choć bez plam (sprawdzone). W pokoju duż e lustro, telewizor, telefon (z któ rego nie korzystaliś my) oraz indywidualna klimatyzacja. Widok z okna na basen i bar. W któ rym goś cie byli do pierwszej lub nawet drugiej w nocy. Co oczywiś cie nie dodał o ciszy w nocy. -)) Wprawdzie bar był zamykany o 12. Ale ludzie nadal siedzieli i rozmawiali, wię c był y problemy ze snem. A w cią gu dnia w basenie pł ywał y przeraź liwe i hał aś liwe dzieci, wię c w cią gu dnia był y też problemy ze snem-)) Ale moż na zamkną ć balkon i wł ą czyć klimatyzację . Ż aden problem. Hotel ma widok z okna i stare siano innego hotelu, tam jest cicho. Krntingent - mł odzież (ubodzy studenci), emeryci: Buł garzy, Polacy, Niemcy, Francuzi, Rosjanie, niektó rzy Ukraiń cy.
Jedzenie: ok dla 3*. obiad: kilka rodzajó w mię s, ryb, sał atek, warzyw, musaka itp. wino w dzbanku do wyboru: czerwone. biał y, ró ż owy, (naturalny) Ś niadanie kiepskie (ale dla nas wię cej niż ) Był jogurt i pł atki ś niadaniowe, jajka w każ dej postaci, trochę babeczek. Owoce - arbuz, winogrona, melon - zawsze był y.
Kolacja też jest normalna, prawie jak obiad. Są minusy - dań i personelu jest mał o, przy mał ych ł yż eczkach też jest to stresują ce. Brudne naczynia prawie nie był y czyszczone. Obiad i kolacja - kolejka przed jadalnią . Jest mniej stolikó w niż ludzi. Przy wejś ciu pulchna Greczynka rozkł adał a stoliki i pilnował a porzą dku - super. Zawsze przyjaź ni i uś miechnię ci. Reszta personelu jest niegrzeczna i niegrzeczna. Wycieczki - moż na odbyć w hotelu, tam jest drogo. Najlepszą opcją jest wynaję cie samochodu na jaką kolwiek wycieczkę . agencja. Koszt to od 25 do 50 euro dziennie. Moż esz wzią ć.3 dni lub wię cej. Wzię liś my samochó d z kierowcą , aby podzielić się z inną rodziną . Zapł acił em 60 euro za osobę . Tylko 240 euro za samochó d (u rosyjskiej Leny, po prawej w biurze podró ż y). Nowy jeep, moł dawski kierowca - dobrze mó wi po rosyjsku. Ś wietna osoba i kierowca. Zobaczyliś my: 2 klasztory, pię kny wą wó z, ż ó ł wie jezioro, hipisowskie miasteczko, miasteczko Remeni, picie kawy i zakupy w wiosce, ką piel w Morzu Libijskim. (Nawiasem mó wią c, „Ś ró dziemnomorski” jest zawsze burzliwy, choć ciepł y. ) Podró ż trwał a cał y dzień . Zabraliś my go w drogę do hotelu - jest suchy. racje (sł abe). CHCĘ POWIEDZIEĆ O ANIMACJI I PLAŻ Y W HOTELU - NIE CZEKAJ NA NIĄ W BIURZE! TO W OGÓ LE NIE MA. WIECZORAMI - ZABAWA SIĘ !! ! Hotel nie posiada swojej plaż y. FAŁ SZ, Ż E WSZYSTKIE PLAŻ E W GRECJI SĄ MANICIPALNE. WSZYSTKO DLA NIEKTÓ RYCH HOTELI SĄ PRZYPISANE. Na począ tku nie uważ aliś my, aby dostać się na plaż ę hotelu Agapi Beach, bardzo natarczywie kazano nam wyjś ć lub zapł acić.5 euro za osobę , poszliś my na inną plaż ę , gdzie był a kawiarnia i zapł aciliś my tylko za drinka. Chociaż woda za 0.40 euro, nawet ś wież a pyszna za 3 euro i leż eć cał y dzień (sami podchodzą i proponują napoje. ) Ż YCZYMY KIEROWNIKOM HOTELI UZGODNIĆ SIĘ Z ADMINISTRACJAMI INNYCH PLAŻ , ABY TURYŚ CI Z „MARILENY” ZROBILI NIE TARCZY NA PLAŻ ACH JAK OD LUDZI TRZECIEJ KLASY. w innych krajach hotele z 2 linijką jak tutaj i nie ma problemó w. ) Ró wnież - ucz się angielskiego, kto nie zna, mogą być problemy. Mó wią po grecku i ł amanym angielskim. Rosyjski dopiero zaczyna się uczyć . Obsł uga))opró cz dziewczyny dystrybutora w stoł ó wce, któ ra zna chociaż kilka sł ó w)nikt nie wie i nie rozumie. Ż yczę dobrego wypoczynku i mam nadzieję , ż e tak nie mę czy Cię i moja recenzja Ci się przydał a! w 3*w zeszł ym roku jest potró jna jak plaż a Agapi. (Obszar jest bardzo podobny, pokó j był ró wnież wspaniał y).
lot z Permu to 4-5 godzin. linie lotnicze (OREAIR) Orenburg gó wno Od razu mó wię , ż e stewartowie są niegrzeczni, by palić elektroniczne papierosy, któ rych nie moż esz pić , nie moż esz, wiesz nawet, ż eby iś ć do toalety, a potem za pozwoleniem. ok, przysię galiś my się uspokoić , przylecieliś my w nocy za pię ć siedem minut, odprawili cał y samolot na odprawie celnej (dla poró wnania w Permie, kiedy wró ciliś my na odprawę celną , odprawa zaję ł a nam bardzo duż o czasu okoł o jednego pó ł torej godziny), Grecy byli mili i przyjaź ni. wszystko jeź dzili, wyjaś niali, ż e nie był o zamieszania, tylko ja i mó j mą ż się ś mialiś my, Rosjanie mogą tylko tak biegać , jakbym nie miał a czasu na pchanie, mó j mą ż i ja staliś my spokojnie, wszystko był o cicho. przyjechaliś my zobaczyć tak przy drodze, ale ł adny i ł adny basen czysty fajny bar też . sala jest czysta i jasna przyjemne wraż enia. zał atwione szybko, palą c papierosa wszystko gotowe. Weszliś my do pokoju czysto, jasno, ł adnie i wygodnie. widok był na basen gó rski i oczywiś cie inny hotel. tak, byliś my zdenerwowani, tam jest mini bar, tylko mał a lodó wka i napojó w tam nie bę dzie, nie czekaj, od razu powiem. rano wstaliś my i poszliś my na obiad (na recepcji podali harmonogram co, gdzie i kiedy) jedzenie tam jest pyszne, nawet powiedział bym, ż e po prostu nie warto brać wszystkiego i tylko trochę wtedy wygrał o nie wydają się monotonne, ale ich kieł basa nie jest zbyt do gustu, ale w Grecji w zasadzie jest z tym cię ż ko. są dwa bary, pierwszy przy basenie, Katarina tam pracuje, jest bardzo fajna, mó wi z nią biegle po angielsku i moż na się bawić i pł akać , pracuje od 10 rano do 5.30, potem otwiera się lobby bar, Marianna tam pracuje, to szumowina, po prostu mó wię prawdę iz niezadowoloną miną i po prostu nie. w hotelu nie ma animacji, ale jeś li po prostu usią dziesz w barze, moż esz poznać ró ż nych ludzi i wszystko jest po prostu cudowne, krzyczeliś my tam i był o ich duż o z Francuzami i z Niemcami, po prostu siedział eś i powiedział eś , kto Rosjanie poszli siedzieć i taki tł um 5-7 osó b na pewno się pojawi. ceny w tawernach są normalne jak na kurort, nie myś l, ż e wszystko tam jest tanie. w karczmach jest bardzo smacznie, wszyscy są przyjaź ni i zawsze na koniec przynoszą w prezencie owoce i raki (grecka wó dka winogronowa).
o wycieczkach w hotelu, nie bierz ani jednej wycieczki taniej, ciekawiej jest pojechać samemu. Wiele osó b wypoż yczał o samochody. baliś my się drogi, nie znamy nawigatora, nie lubimy jej, duż o jeź dzimy na motorowerach, jeź dziliś my, ś mialiś my się , bawiliś my się . idź na Santorini bardzo fajnie. Tak, w klubach jest trochę ciasno, jeś li nie ma ich w hotelu. ale rozumiesz, są to ludzie, któ rzy nie chcą się z nimi bawić , to nie jest w zwyczaju, siedzą przy stole peł nym jedzenia i siedzą , piją i rozmawiają . faktycznie morze jest z klasą owszem nie mamy leż akó w na plaż y ale po pierwsze piasek się przydaje a jak nie lubisz piasku to nie myjesz nó g siedzisz w hotelu , morze nie jest dla ciebie, plaż a. są ł ó ż ka.
ogó lnie wszystko tam dobrze, czysto, ł adnie, jasno i przytulnie. lubiliś my. idź , najważ niejszą rzeczą do zapamię tania jest to, ż e jeś li naprawdę chcesz się zrelaksować , zrelaksuj się i nie zawracaj sobie gł owy. . .
O plaż y. W ogó le nie wiedzieliś my, gdzie jest. Doszliś my do cywilizowanej plaż y gdzieś za plaż ą Agapi (hotel znajduje się naprzeciwko Marileny po drugiej stronie ulicy). Natychmiast zaż ą dano 5 euro za każ dy z dwó ch leż akó w, plus 5 euro za parasol. Zapytaliś my, gdzie jest plaż a Marilena, niejasno machnę li rę ką gdzieś w lewo, ale wzdł uż pł otu był tylko wą ski pas brudnego piasku, gdzie nasi rodacy piekli się na matach w sł oń cu. Zawró ciliś my i udaliś my się do naszych znajomych na pię kną plaż ę obok bardzo skromnego hotelu Armonia, 15 minut spacerem od Marileny. Byliś my tam cał y czas wakacji. Nikt tam nie ż ą dał od nas pienię dzy ani za leż aki, ani za parasole, chociaż mó wiono, ż e za oba trzeba zapł acić .
O jedzeniu. Czytał am wiele recenzji przed wyjazdem, wię kszoś ć narzekał a na monotonię potraw. Niestety, jest taki problem. Szczegó lnie nudno jest na ś niadaniach: cał e menu moż na przepisać z zamknię tymi oczami, nawet nie wchodzą c do jadalni. W porze lunchu wybó r dań jest lepszy, a przy kolacjach kucharz odprawia czasem na oczach wszystkich ś wię tą naboż eń stwo – należ y podejś ć do niego z talerzem. Szczegó lnie Grecy doskonale gotują jagnię cinę . Rzadko jest wieprzowina, prawie codziennie - ryba (choć niezbyt smaczna). Ale w ogó le nie ma woł owiny: na skalistej Krecie nie ma gdzie wypasać kró w, a importowana woł owina jest najwyraź niej zbyt droga.
Herbata i inne napoje to osobna kwestia. Tym, któ rzy nie wyobraż ają sobie codziennego ż ycia bez filiż anki herbaty, radzę zabrać ją ze sobą . Najlepiej z czajnikiem lub czajnikiem. Bo w Grecji (nie tylko w Marilene) herbatę pije się tylko rano. A wybó r jest niewielki: malutkie torebki jakiegoś szarego, obrzydliwego pył u przebranego za czarną herbatę lub stosunkowo normalną herbatę rumiankową . To jest na ś niadanie. Podczas obiadó w i kolacji kosze z herbatą w torebkach i tytanem z wrzą cą wodą są zamknię te, ale nawet jeś li do nich trafisz, woda zwykle ochł adza się rano. Wrzą ca woda znowu nikomu nie przychodzi do gł owy. A takż e wł ą cz lodó wki (są ich cztery - dwie w jadalni, jedna w holu przy barze, jedna w barze przy basenie). Wię c zimna woda - przynajmniej upij się , ale gorą cą - to problematyczne. W zwią zku z powyż szym po prostu doś wiadczasz mą ki tantalowej: desery z reguł y są urozmaicone i bardzo smaczne, ale chcesz pić sł odycze z gorą cą herbatą , a nie z kwaś nym winem, sł odką sodą czy zimną wodą . Po kilku dniach cał kowicie zrezygnowaliś my z deseró w i przerzuciliś my się na owoce. Przy okazji, jeś li nadal jesz sł odycze, koniecznie spró buj kreteń skiego miodu, ma on bardzo wyją tkowy smak.
Wię cej o napojach. All inclusive zakł ada, ż e w każ dej chwili moż esz wychodzić na drinki do woli. Ale jeś li spodziewasz się doś ć darmowego alkoholu - nie pochlebiaj sobie: mocne napoje są bezlitoś nie rozcień czane. Udaje im się to zrobić nawet z napojem gazowanym. Stosunkowo normalnie smakują tylko lokalne napoje: wino (wytrawne), piwo, raki (wó dka winogronowa) i ouzo. O ouzo przez dł ugi czas pró bowaliś my dowiedzieć się , jaki rodzaj napoju termoją drowego o sile 46 stopni. Grecy zapewnili nas, ż e to aperitif. Pró bowaliś my - i naprawdę aperitif! Ma tak silny anyż owy smak, ż e trudno jest wypić wię cej niż trzy ł yki na raz. Ale to jest tego warte!
O kontyngencie. Okoł o poł owa populacji hotelu to Rosjanie, nieco mniej niż Ukraiń cy (w naszym czasie zmienił y się dwie grupy mł odzież y ukraiń skich chł opcó w i dziewczą t, któ rzy zapalali nie jak dziecko, wię c podczas ich pobytu nie nazwał bym hotelu cichym). Osiedlić się w hotelu i innych Sł owian, a takż e Niemcó w. Nawiasem mó wią c, Grecy bardzo nie lubią Niemcó w. Z wielu powodó w, od czasó w II wojny ś wiatowej po wypowiedzi Angeli Merkel o greckich leniwych ludziach, któ rzy nie chcą pracować , ale nadal chcą pozostać w Unii Europejskiej. Ogó lnie rzecz biorą c, Grecy obwiniają Niemcó w o wszystkie swoje kł opoty, w tym kryzys.
O personelu i obsł udze. Wszyscy są bardzo mili i uprzejmi, mó wią zabawną mieszanką angielskiego i greckiego z odrobiną rosyjskiego (pró bują ! : )) Ale jednocześ nie nie schodzą z drogi w sł uż bie. W naszym pokoju (pokó j był dobry, przestronny, dwa duż e ł ó ż ka i osobna ł adna kanapa dla naszej 11-letniej có rki) był y nominalnie sprzą tane codziennie, ale jednocześ nie pod ł ó ż kiem był a warstwa kurzu. czas, stoł y i stoliki nocne był y wycierane kilka razy w cią gu 12 dni, poś ciel i rę czniki był y ró wnież zmieniane kilka razy (bielizna był a daleka od nowej iz jakiegoś powodu ró ż ne rozmiary). Pokojó wka ma codziennie zostawiać na ł ó ż ku monetę o nominał ach 1-2 euro, co my zrobiliś my; ale to nie wpł ynę ł o na jakoś ć obsł ugi, chociaż znajomy z Armonii (3 gwiazdki, pokoiki malutkie) powiedział , ż e za ten sam napiwek codziennie zmieniał o się dla niego ł ó ż ko. Mydł o podawano raz na począ tku i dzień przed wyjazdem, gdy pozostał a niewielka resztka oryginalnych trzech kawał kó w. Pasta do zę bó w i szczoteczka, szampon i ż el pod prysznic nie są zasadniczo zalecane, wię c weź ze sobą wł asne. Być moż e jest to ś wiadoma polityka: w sklepach z pamią tkami na każ dym rogu sprzedawane są lokalnie produkowane naturalne kosmetyki oliwkowe – podobno zakł ada się , ż e turyś ci kupują c je wesprą lokalny przemysł . Nawiasem mó wią c, kosmetyki nie są tanie. W ogó le nie radzę brać ł azienki do pokoju, mimo ż e tam jest. Zaryzykował em i tego ż ał ował em. Po pierwsze, korek nie zamyka się szczelnie, a gdy tylko zakrę cisz wodę , zaczyna przesą czać się i odchodzić . Jeś li nadal udał o Ci się wzią ć peł ną ką piel i poł oż yć się w niej na chwilę - nie odcią gaj korka, w przeciwnym razie cał a jego zawartoś ć zacznie wylewać się na podł ogę przez dziurę w podł odze. Pozostaw korek luź no zamknię ty - woda sama odpł ynie, a ty zostaniesz uratowany przed powodzią . To taki podstę pny system.
I wreszcie rozrywka. Hotel naprawdę ich nie ma, wię c poszukaj ich gdzie indziej. Zignorowaliś my zorganizowane wycieczki, wzię liś my samochó d na pię ć dni i wszę dzie jeź dziliś my sami. Kreteń skie drogi i styl jazdy są oczywiś cie ekstremalne, ale jeś li jesteś pewny siebie, warto. m
225 euro za 5 dni - a samochó d jest Twó j. Plus ubezpieczenie na wszystko. Samochó d był doskonał y, byliś my zadowoleni.
I wreszcie komunikacja. Aby wykonać tanie poł ą czenia do swojego kraju, poszukaj kart telefonicznych Dynamit – są one sprzedawane w kiosku na przystanku autobusowym w pobliż u Marileny. 5 euro - 300 minut rozmowy, jeś li dzwonisz na telefony komó rkowe (jeś li dzwonisz na telefony stacjonarne, wystarczy na znacznie dł uż szy czas). Ale nie radzę kupować lokalnych kart SIM: sami Grecy tak naprawdę nie znają ani swoich operatoró w, ani taryf. Za samą kartę zapł aciliś my 5 euro (! ) i wpł aciliś my kolejne 5 euro na konto. Pienią dze przez telefon skoń czył y się czwartego dnia, chociaż zadzwoniliś my tylko do znajomego z pobliskiego hotelu i w sumie nie rozmawialiś my przez godzinę .