Có ż , teraz o niedocią gnię ciach.
Wi-Fi nie jest dostę pne w pokojach
Droga, jeś li jedziesz autobusem, jest bardzo mę czą ca.
I nie ma nic wię cej do dodania o niedocią gnię ciach.
Ogó lnie dobrze wypoczę liś my, byliś my zadowoleni. To prawda, ż e przez ostatnie dwa dni pogoda się popsuł a, morze był o wzburzone, a ratownikom nie wolno był o pł ywać w morzu.
W sumie polecamy ten hotel. Byliś my zaskoczeni ró ż nicą , któ ra był a w recenzjach, a tym, co był o w rzeczywistoś ci
Począ tkowo zostaliś my umieszczeni w pokoju na 5 pię trze z dostę pem do ulicy handlowej. Wszystkie rozkosze ż ycia czuliś my od 22 do 5 rano. W promieniu 100-200 metró w naliczyliś my 7 dyskotek. Każ dy z nich w peł ni uwzglę dnia Mouzon, aby przycią gną ć wię cej odwiedzają cych. „Cudowna” kakofonia dź wię kó w po prostu „inspiruje” do spokojnego i spokojnego snu. Zamknię te drzwi balkonowe nie pomogą.
Cierpieli przez 5 dni przed sprawą z zepsutym zamkiem.
Incydent z uszkodzonym zamkiem w pokoju.
Po wycieczce, któ ra zakoń czył a się o godzinie 12 w nocy, nie mogliś my wejś ć do pokoju. Zamek się zepsuł . Zaję ł o personelowi dwie godziny, aby go otworzyć , potem pró bowali wył amać drzwi, a nawet wspię li się z są siedniego pokoju z balkonu na balkon (5 pię tro! ). Pokojó wka zrobił a rozstaw, zamknę ł a ją od ś rodka, wię c pró ba dostania się do naszego „mieszkania” nie powiodł a się.
Potem zamarynowano nas w nocy w holu hotelu, ze skrzypieniem dali nam wolny pokó j, aby przynajmniej spę dzić noc. O zadoś ć uczynienie moralne poprosiliś my o dwa dni allinc. i pokó j po drugiej stronie z dostę pem do basenu.
To był tylko RAJ dla naszych uszu, muzyka dochodzą ca z wybrzeż a wydawał a nam się cichym szeptem)
2. Mieliś my bardzo pecha z pokojó wką ! Nigdy nie zamykał a drzwi po sprzą taniu! Odkryliś my to dopiero pó ź nym wieczorem, kiedy dotarliś my do hotelu! Punktem kulminacyjnym był o to, gdy wyszliś my na 2-dniową wycieczkę , wró ciliś my i pokó j był otwarty! Pokojó wka oczywiś cie dostał a pią ty numer)
3. Jedzenie.
Nie bierz allinc. Jeś li naprawdę chcesz to wzią ć , to musisz przyjś ć do jadalni dokł adnie na począ tku ceremonii posił ku, po 30 minutach nie bę dzie nic. Jeś li danie się wyczerpie, to nie jest już odkł adane na resztę . Najbardziej gł odni są oczywiś cie nasi wspó ł obywatele). Bezkrytycznie rekrutują wszystko, co widzą i jak najwię cej, zmiatają c wszystko po sobie!
Przemilczę już o rozcień czonych sokach (nawet trudno je nazwać sokami) i innych napojach.
W ogó le nie rozumiał em znaczenia popoł udniowej przeką ski. Już za 30 min. po rozpoczę ciu nic nie został o. Udał o się zabrać.20 osó b. Jaki jest haczyk?
Jedzenie w kawiarniach/restauracjach jest znacznie bogatsze w asortyment i znacznie smaczniejsze. Z brzucha zjedliś my 400 rubli. - to ś mieszne jak na moskiewskie standardy.
W okolicy jest wiele supermarketó w, w któ rych moż esz kupić wszystko, co chcesz. Pokoje to mini-lodó wki z ich pł atnymi produktami. Dopasowaliś my lodó wkę do naszych potrzeb)
Wł aś nie wró cił em z Buł garii kilka dni temu.
Czytał am też negatywne recenzje przed wyjazdem, ale był am pozytywna. Byliś my na wycieczkę studencką , sam nie wybrał em hotelu, wię c nie za bardzo się pocił em, dla mnie samogł oską był o morze i zrobił o na mnie wraż enie .
Có ż , wszystko jest w porzą dku. Po pierwsze, zdał em sobie sprawę , ż e nie chcę już wycieczek autobusowych, nastę pnym razem po prostu polecę . Bardzo mę czą ce. Jedź przez jeden dzień . Zameldowaliś my się bardzo wcześ nie, okoł o 9:30. Pokó j wychodził na basen i morze. Morze jest 5 min. z hotelu zejdź po schodach i przejdź przez sklepy. Pokó j - standardowy, normalny. wszystko dział a poprawnie. Jest zdję cie. Ale morze jest po prostu hipnotyzują ce, nigdy nie myś lał em, ż e Morze Czarne moż e być tak turkusowe i chł odne, albo po prostu tę sknił em za morzem. Rano jest bardzo dobrze, ale po poł udniu jest duż o ludzi, nie ma gdzie wpaś ć jabł ka. Przeważ nie kontyngent to mł odzi ludzie, ale są też osoby starsze z dzieć mi. W centrum znajdują się hotele ekonomiczne, a nieco dalej zaciszne hotele. Ceny w Buł garii są ś mieszne. Moż na spokojnie ską pić , zwł aszcza plaż owa garderoba jest bardzo tania i dobrej jakoś ci. Jedzenie też jest tanie, niesamowite wł oskie lody (okoł o 1.80 lewa na 100g. ). Wiele ró ż nych kawiarni, baró w, dyskotek. Był em na prawie wszystkich dyskotekach - Mapet - do 11 karaoke, potem disco, Bunkers - moż na tań czyć , Aragans - uważ any za najlepszy klub tam, Papaya - nie ma wystarczają cej liczby ludzi, Roxy - wejś cie 10 lev (50 UAH) - 2 godziny bezpł atnego alkoholu. Przyjemne kawiarnie - Oasis, Ambassador, Ivan's, Simbad. Wiele ciekawych rzeczy. Lepiej wieczorem udać się do koł a deprywacji, aby cieszyć się widokiem. Jest też kawiarnia w formie Wież y Eiffla.
Jeś li ktoś się tam wybiera, odpowiem na wszelkie pytania, pomogę w wyborze hotelu, zwiedzam Zł ote Piaski daleko i szeroko.
Zabierz ze sobą morze pozytywnego i dobrego nastroju!
Dobrego wypoczynku!