Hotel gra przyjemną muzykę (jak salon).
Generalnie mam najwię kszą satysfakcję z wydanych pienię dzy!
Nastę pnie jedzenie. Gł ó wnie makaron (zawsze mroż ony), kasza bulgur, trochę sał atek i naprawdę trochę i nie są przyprawione, wydaje się , ż e są przyprawy, ale to syrop z granatu i ekstrakt z cytryny. Só l i pieprz w papierowych torebkach. Nie ś nij o mię sie, maksymalnie upieczonych kolbach z kurczaka lub podrobach, ani o kyufte - kotletach sojowych, ani o nuggetsach, takż e sojowych. Ś niadanie: dwa lub trzy rodzaje tureckiej kieł basy sojowej, niejadalna kasza ryż owa, jajka, pomidor, ogó rek, oliwki, margaryna (tak, nazywają to masł em, ale to margaryna, jak ramka, pamię tasz? ) Kolacja - resztki z obiadu plus co Kolejne danie skrawkó w kurczaka. Nie był o ryb i owocó w morza (no có ż , nie mogł o być ).
Bar: darmowe wino, rzadka kwaskowatoś ć , moż na pić tylko z wodą . Kolejny sprite/cola/fanta - lokalny, ale, co dziwne, niezbyt odbiegają cy od oryginał u. Bież ą ca woda, ale z lodó wki, w szklance 100 ml lub w twoim pojemniku. Nie ma piwa. Jest za te pienią dze, 3 dolary za butelkę .
Dalej morze jest oddalone o 300-400 metró w. Z hotelu są leż aki, wszystkie przykute, a baldachim zapewnia cień gł ó wnie za leż akami i nie ma moż liwoś ci ich przeniesienia. Plaż a jest piaszczysto-kamyczkowa, w wodzie kamienie, ś lisko, kł opoty bez kapci. Woda jest czysta i ciepł a.
Personel jest w wię kszoś ci przyjazny, co jest plusem. Basen jest mał y, jest mał y brodzik.
Bez animacji, bez rozrywki. W samej wiosce nie ma doką d pó jś ć . Jest kilka kawiarni i kilka sklepó w z tureckimi towarami konsumpcyjnymi.
Ogó lnie sł aby hotel dla wyją tkowo skromnych ludzi. Jeś li wakacje nie kojarzą się z pysznym jedzeniem i wygodą , wystarczy spać w chł odzie i popł ywać w ciepł ym, czystym morzu - w porzą dku. Jeś li lubisz jeś ć i minimalną obsł ugę - wcale nie twoja opcja ze sł owa. Jeś li kiedykolwiek był eś w dobrej czwó rce, lepiej pominą ć jeden sezon i go podnieś ć , Santana rozczaruje Cię w 100%.
I tak, internet kosztuje 5 USD za urzą dzenie przez cał y pobyt. Ale Wi-Fi to kompletne dno, jeś li tylko dział a tak, jakby nie wszę dzie dział ał o, w pokojach bliż ej baru to jeszcze coś takiego, ale dalej od baru w ż aden sposó b, wię c pytanie czy warto to.
Specjalne podzię kowania dla szefa kuchni Latifa za pyszne zupy. To jest coś niesamowitego! Zupa z cukinii to dla nas odkrycie, baaardzo pyszna. Ayran, to bez sł ó w, bardzo smaczne, pomidorowe i wiele innych zup, na któ re nie mogliś my się doczekać ) Twoje zupy zapamię tamy na dł ugo, Latif)) I haidari z bakł aż anem i papryką MMM.... pycha. DZIĘ KI! ! ! Jednym sł owem nie był o ani jednej potrawy, któ rej nie dopiliś my. Tutaj talerze po nas był y puste) personel wie)) Dzię kuję za dobrą obsł ugę !
Jeś li chodzi o sam hotel. Osada przebiegł a szybko. Po przyjeź dzie zostaliś my natychmiast nakarmieni. Dali mi moż liwoś ć wyboru pokoju, za co szczegó lne podzię kowania ! ! ! Pokoje są czyste, proste, schludne, nic wię cej. Miejsce jest czyste, dziewczyny sprzą tane codziennie. Terytorium jest mał e, ale zielone i przytulne, czuje się jak w domu. Basen jest czysty. Widok z pokoju zapiera dech w piersiach! Gó ry, palmy. . . nie sposó b opisać sł owami zachwytu, zapierają cego dech w piersiach takiego krajobrazu dookoł a. Naprawdę odpoczywaliś my tutaj. Cał y personel jest bardzo przyjazny i goś cinny. Cześ ć od nas Nihat, bardzo dobra osoba.
Powtó rzę jeszcze raz, ktoś już napisał w komentarzach, hotel nie jest dla osó b z popisami, hotel jest dla tych, któ rzy naprawdę chcą odpoczą ć .
Wady - jeś li chcesz, moż esz znaleź ć , jak w innych miejscach. Nie chcieliś my szukać , odpoczywaliś my i odpoczywaliś my.
Wszystkie ś mieci są skł adowane w holu, stare materace, stara lodó wka i meble kuchenne, wszystko co już dawno spó ź nia się na wyrzucenie na wysypisko, ale z jakiegoś powodu szkoda. Zwró ciliś my się do obsł ugi hotelu 2 razy z proś bą o przenieś ć się do innego pokoju i za każ dym razem odmó wiono im. Pokó j okazał się czysty, z nowymi meblami, ale prysznic nie dział ał , musiał em się umyć siedzą c jak goł ę bie pod kranem.
Kolejnym szokiem był y papierowe kubki w jadalni, szczerze mó wią c duż o podró ż ował y, ale widzę to po raz pierwszy. Jedzenie jest doś ć smutne, zwł aszcza ś niadania i obiady, z mię snych podrobó w z kurczaka, wą troby, komó r, serc. To, co dziś nie jest zjedzone, jest wystawiane na jutro. Ogó lnie sytuację z resztą uratował a tylko pię kna przyroda, gó ry i ciepł e morze!
Numer: przez 5 dni sprzą taczka raz był a przy sprzą taniu i raz wyjmował a ś mieci. Pod prysznicem nigdy nie był o ciepł ej wody. Narzuty z dziurkami, rę czniki - kolor szarej myszy.
Terytorium: minibasen dla maksymalnie tró jki dzieci, lepianki dla mieszkań có w oraz dwa oddzielne trzypię trowe budynki.
Jedzenie: owoce - obiad to tylko arbuz, obiad to tylko melon, a tak jest w sierpniu, kucharz nie ma nawet doś ć wyobraź ni, ż eby zamienić te "dania". Dania mię sne, drobiowe, rybne - przez 5 dni raz ryba raz skrzydeł ka z kurczaka, raz kotlet, przez resztę czasu rozdawano nuggetsy - rozdawano je jako zupy, dania gł ó wne z przystawką , sł odki deser rozdaje osobiś cie szef kuchni lub jego przedstawiciel. A o tym, komu zostanie wydane, decyduje sam dystrybutor.
Wi-Fi - tylko za opł atą , ale nie to, ż e zadział a, cał y czas ż ył em bez poł ą czenia.
Droga do morza zajmuje okoł o 8 minut, ale biegnie malowniczą ś mierdzą cą drogą , na któ rej przez cał ą drogę stoją kosze na ś mieci.
Koszty ż ycia i usł ug: lepiej dopł acić i dostać się do prawdziwego raju na pierwszej linii, niż w "f. . . poo" ś wiata.
Z minusó w pł atne Wi-Fi (1 USD dziennie). Sejf też jest pł atny. , ale nie korzystaliś my z niego, nic nie zginę ł o. Dali tabliczkę czekolady dobrej sprzą taczce, ale wyczyś cili ją i tak był o normalnie. Ł ó ż ka nie był y zmieniane, ale rę czniki był y ś wież e, z higieny wł oż ono tylko 2 sztuki mydł a. Weź swó j wł asny szampon. Zaleca się ró wnież zabranie wł asnego alkoholu (zabraliś my koniak - kilka kieliszkó w do obiadu - to tyle, tutejsze wino jest bardzo amatorskie)