Wszystko co dobre szybko się kończy.

Pisemny: 13 sierpień 2010
Czas podróży: 26 kwiecień — 8 może 2010
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 6.0
Usługa: 5.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 7.0
W tym roku odpoczywaliś my w Giustinianie po raz pią ty. Chyba ostatni. Tak się zł oż ył o, ż e wraz z narodzinami dziecka przegapiliś my kilka ostatnich lat, a wcześ niej co roku odwiedzaliś my to miejsce. Jesteś my dobrze pamię tani i spotykani przez wszystkie usł ugi hotelu i wydawał oby się , co? có ż , czego jeszcze potrzebujesz? ale nie. . . nie wystarczy.
Tę sknimy za tą starą Justynianą , któ ra zawsze był a sprzedawana z wyjaś nieniami: klub to rodzinne wakacje i wcale nie oznacza „imprezowego miejsca, w któ rym moż na oderwać się w peł ni”. Brakuje zwykł ego miejsca na to miejsce, spokojnego turysty.
Niestety kierownictwo hotelu chciał o wybrać najtań szą trasę . Niskie ceny, przecię tna jakoś ć . Ale jest zbyt wielu niewymagają cych turystó w. Takich naszych rodakó w, któ rych po prostu nazywamy upartymi. To oni rozpieszczali Justynianę . Personel zaczą ł traktować wszystkich przez pryzmat wł aś nie tych drani, któ rzy po przyjeź dzie z pewnoś cią robią.2 rzeczy: przyczepiają rosyjską flagę do balkonu pokoju, a nastę pnie, po przeję ciu „kontroli”, rzucają przy barze . Któ rzy od pierwszego do ostatniego dnia uważ ają , ż e za wpł acone pienią dze moż na pluć na personel hotelu. Nawiasem mó wią c, zupeł nie normalny personel. Delikatny, peł en humoru, pracowity. Jeś li potraktujesz ich pracę z szacunkiem, wł amią się do ciasta, aby twoje wakacje był y lepsze.... Nie. Musisz wysią ś ć z samolotu, podejś ć do baru i zaczą ć bzdury. Wszystkie dziwadł a, każ dy powinien, krzyczeć , zastraszać personel i są siadó w, a rano ponurą twarz, ale tylko do 10-00, kiedy bar nie jest otwarty. Wtedy ż ycie staje się lepsze. I nie trzeba mó wić takiemu, ż e ich 6-letni synek nie powinien sikać do basenu, moż na wpaś ć na „idź do x”. Co z tego, jeś li w pobliż u jest toaleta? W koń cu mama jest zaję ta, wyjaś nia „gł upiej i oczywistej Czukczi” barmanowi, ż eby nie wlewał już soku do tego samego chł opaka pieprzą cego się w plastikowym kubku. Tylko prawdziwe szkł o i nie przejmuj się zasadami. A w porze lunchu mama, podchodzą c do ciasta, szczotkuje jego wierzch na talerzu. Wierzch wykonany ze ś wież ych truskawek. Nie przyszł o mi do gł owy, ż e dorosł y mę ż czyzna moż e to zrobić . Kiedy moja ż ona zapytał a, co reszta z nas powinna teraz zrobić i zaoferował a kilka dolaró w za truskawki, rozpoczę ł a się operacja, mat zakoń czył się cał kowicie logicznym: „Niech stawiają wię cej, dziwacy, za wszystko zapł acił em”. Potem wchodzą do ł aź ni parowej w swoich okropnych gumowych kapciach. Ż e byki i butelki są wrzucane w piasek. No wytł umacz mi, no, dlaczego Rosjanin miał by codziennie stawiać przed sobą.6 przepeł nionych talerzy, nic z tego nie jeś ć i jednocześ nie gł oś no lamentować , ż e mó wią , ż e gotują obrzydliwie? Wię c, dlaczego? Nie moż esz wzią ć tego, co wiesz? Uwierz mi, takiego jedzenia jest mnó stwo. I po co wychodzić z potrzeby na basen, a nawet opowiadać o tym wszystkim. Czy rozbudowana sieć toalet stał a się niewygodna? Tutaj moż emy wnieś ć piwo do sauny, ale nie ma mowy o zrobieniu 3 krokó w do toalety? Okazuje się , ż e nie. . . Szkoda.

A miejsce był o w koń cu bardzo dobre. Pię kna. Nawiasem mó wią c, na wyspie ż yją duż e ż ó ł wie. Las z pozostał oś ciami tysią cletniego portu to ś wietne miejsce na piesze wę dró wki, o ile oczywiś cie nie krę pują się gó ry pustych butelek, szklanek i Bó g wie co jeszcze. Ale nie zdarzył o się to wcześ niej.
Generalnie już tam nie pojadę i nie doradzę znajomym. Nawet pomimo tego, ż e barman Hussein to cudowna osoba (swoją drogą , w tym roku jest jego ostatni sezon w tym hotelu, wtedy zdecydował się pojechać do Kemeru, taki turysta go znę cał ).
W epilogu Rosjanin z có rką stoją przed szklanymi drzwiami do sauny. Tata, otwierają c drzwi, mó wi: „Tutaj moja có rko, jak mił o, uważ asz. Nie po niemiecku, nie po angielsku, nie po turecku, tylko po rosyjsku napisy na drzwiach. Rosyjski turysta”.
Napis na drzwiach gł osi: Proszę nie polewać kamieni wodą , piwem, aromatycznymi pł ynami. Nie wchodź w butach.
Rzeczywiś cie, jest z czego być dumnym, kto inny moż e wymyś lić coś takiego?
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał