jak odpoczywałem na jachcie w Chorwacji

30 Lipiec 2009 Czas podróży: z 04 Lipiec 2009 na 11 Lipiec 2009
Reputacja: +11
Dodaj jako przyjaciela
Napisać list

Chciał bym podzielić się wraż eniami po wakacjach. W tym roku wraz z mę ż em postanowiliś my odpoczą ć nad Adriatykiem. Duż o sł yszał em o czystym i ciepł ym morzu iw koń cu postanowił em zobaczyć je na wł asne oczy. Szukaliś my wycieczki, ale hotele są teraz tak drogie. Przypadkowo natkną ł em się na reklamę wakacji na jachcie. Mó j mą ż kiedyś lubił ten biznes, nawet w dzieciń stwie chodził do krę gu. Có ż , oto jest. Pojechaliś my autobusem z Uż horodu. Bał em się , ż e nie wytrzymam upał u na drodze, ale nic, klimatyzacja i tylko 10 godzin na autostradach.

Dotarliś my na miejsce - marina Dalmacja, miasto Sukosan-Bibiene. Doł ą czyliś my do grupy, wię c reszta ekipy czekał a na nas na miejscu. W sumie na jachcie był o nas 6 + sternik. Mamy dobry zespó ł , szybko się zaprzyjaź niliś my. Razem ugotowaliś my zupę rybną , razem zacumowaliś my i tak dalej.


Jacht był mał y, ż aglowo-motorowy. Sun Odyssey 39. Był o wygodnie, ale na począ tku był o niezwykł e, ż e wodę w zasadzie lepiej oszczę dzać , nawet zmywają c naczynia w morzu. Ale podobał o mi się to jeszcze bardziej.

Mó j mą ż zaczą ł nawet po cichu zastę pować kapitana. Bardzo mu się to podobał o. Ką paliś my się , woda to tylko ś wież e mleko, nie do opisania. I co za czysty: na 10 metrach widać dno jak kryształ . Ryb jest duż o, ale nigdy nie udał o nam się ich zł owić . Nasz kapitan Bogdan to fajny facet. Wszyscy mu pomogliś my. Był em odpowiedzialny za kotwicę . Kotwica 10 metró w! - Usł yszał em komendę i pobiegł em na dzió b jachtu, aby wykonać egzekucję !

Nasza trasa był a zaję ta, czasami moż e nawet za duż o. Widział em wiele miejsc. Byliś my w Skradin, Sibenik, przy wodospadach rzeki Krka (pię kne miejsce, ale nic wię cej, nie wiem dlaczego jest tam tak wielu turystó w), Primosten, Vodice, spojrzeliś my na niebieską jaskinię . Shibenk bardzo to lubił . Zacumowaliś my tuż przy molo centralnym - wprost do centrum miasta. Oglą dał em wieczorne ż ycie bezpoś rednio z pokł adu. A wieczorem piliś my wino przy ś wiecach - zazdroś cili nam wszyscy przechodnie. Och, wiele bym mogł a opowiedzieć , tyle wraż eń ! O tak, podró ż owaliś my z touroperatorem Blue Bay Yachting, są w Kijowie. Bardzo dzię kuję , bardzo nam pomogli i ogó lnie wszystko szczegó ł owo opowiedzieli, przygotowali nas (był em pierwszy raz na jachcie). Po locie zaprzyjaź niamy się z nimi, jeś li ktoś ma pytania, jak to się dzieje, chę tnie się podzielę . Pisać .

Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Aby dodać lub usunąć zdjęcia w relacji, przejdź do album z tą historią
как я отдохнула на яхте в Хорватии
как я отдохнула на яхте в Хорватии
как я отдохнула на яхте в Хорватии
как я отдохнула на яхте в Хорватии
как я отдохнула на яхте в Хорватии
как я отдохнула на яхте в Хорватии
Podobne historie
Uwagi (0) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
awatara