OPINIE O FIRMACH PODRÓŻY
NAJNOWSZE OPINIE O BIURACH PODRÓŻY
Kupiliśmy wycieczkę w biurze podróży Let's Go With Us. Współpracę z Zeus Travel rozpoczęli dopiero na pierwszy sezon. Wszystko było ok, zorganizowane, dobra cena za wycieczkę. Bardzo dziękujemy za naszą znajomość z piękną Czarnogórą. →
Dziękuję bardzo Tandem Tour! Po raz pierwszy skorzystałam z usług tego biura podróży, ale od znajomych słyszałam o nim od bardzo dawna. To właśnie pracownicy tej firmy zaoferowali na moją prośbę pensjonat Sapphire w Kurortnym na relaksujące wakacje. Byłem zdumiony, doskonale mnie zrozumieli! Szafir okazał się małym przytulnym gniazdem, które chciałem zdobyć. →
Przybył o 21-10 na lotnisko. Do hotelu dotarliśmy o pierwszej w nocy. Na stacji benzynowej spędziliśmy około godziny i nikt na niej nie tankował! Dziecko po prostu trzymało się z całych sił i jęczało przez całą drogę... Dziewczyna ze spotkania nie zareagowała na prośbę o szybsze sprowadzenie go do hotelu, tylko pojechała gdzieś na pół godziny (na stację benzynową). →
Wyjechaliśmy 28 lipca 2015 r. Stachanow-Charków przez Izvarino.Wokół Millerowa o 12 w nocy zrobiliśmy transfer, za który nie ostrzegano nas do gorszego autobusu z niedziałającą klimatyzacją, chociaż wielokrotnie proszono o jej wyłączenie Więcej usług Adventur NIE będzie używanych. →
odpoczywaliśmy w Koblewie.3 minuty do morza,lodówka w pokoju,umywalka.Na podłodze są 3 prysznice.Wszystko było tak jak obiecywał w "Krugozor".A potem woda jak w letnim prysznicu,a nawet brudna W pokoju (mieszkaliśmy na 1 piętrze) z umywalki spływa też brudna woda.Aby umyć zęby i umyć się, kupiliśmy wodę butelkowaną. →
Bardzo podobała mi się sama wycieczka, kupiliśmy bilet na wycieczkę autokarową Węgry-Austria (wycieczka harmonijna), na etapie przygotowywania dokumentów kierownik Valeria komunikowała się miło, ale kiedy wróciliśmy, nawet nie zawracała sobie głowy telefonem aby dowiedzieć się, jak poszliśmy i czy w ogóle wróciliśmy, po prostu się zgubiła i to wszystko… najwyraźniej nie jest szczególnie zainteresowana klientami, którzy kupują wycieczki w klasie ekonomicznej (((Myślę, że nadal skontaktujemy się z Nawigatorem nie uważamy tego za duży incydent. →
Ogólnie rzecz biorąc, trudno było nazwać to biuro i firmę turystyczną. Narzucili nam okropny hotel Queen Elizabeth Elite Suite Hotel & Spa w Kemer. Nie ostrzegali nawet, że jest w trzeciej linii. Nawet to nie było najgorsze. Sama dyrektor firmy turystycznej, więc nam to narzuciła, powiedziała, że sama tam odpoczywa. →
wybrał firmę, ponieważ jest blisko miejsca zamieszkania. Cena wycieczki była już znana i podana w umowie, ale wskazano, że opłata była według stawki z dnia wpłaty. (prawie 790 euro) W rzeczywistości okazało się, że cena została zadeklarowana na początku 19600 hrywien pierwsza wpłata wynosiła 5000 i w momencie spłaty salda kurs nieznacznie wzrósł, a druga wpłata wyszła ponad 15000 nie było czasu i ochoty na walenie głów, ponieważ w ramach umowy nie można nawet naprawdę odmówić - i tak będą odliczać swoje „wydatki” od wpłaconych pieniędzy - wycieczka została faktycznie wzięta z Join Up przez agencję - nasi sąsiedzi odbyli tę samą wycieczkę w innej agencji i zapłacili 100 euro mniej, pomyślcie sami - na miejscu przydzielono nas do Pilona (Pilon budva international, coś w tym stylu), opiekunem okazała się pijana imprezowiczka Alina - całą noc w dyskotece, dzień - odśpij o ile nie musisz się z nią komunikować, zapach oparów Ci nie przeszkadza obiecano, że dzień przed odlotem szczegóły przelewu zostaną wywieszone na lokalnej tablicy informacyjnej, wieczorem o 8 nie było jeszcze informacji, choć sama Alina obiecała za 40 minut i potem wyszła. →
Wybrałam biuro podróży przez internet, przeczytałam recenzje - wszystko mi się podobało. Dlatego Mieszkam na Krymie, poprosiłem córkę, która mieszka w Kijowie, aby wykupiła nam wycieczkę w tym biurze podróży. Lecieliśmy do Budvy na 12 dni, gospodarz spotkał się, rozmawiał o kraju, zaproponował zakup wycieczek, tj. →
1. W sumie co tu dużo mówić - z reszty byliśmy bardzo zadowoleni. Na początku bardzo się martwiłam, bo z dziećmi jeszcze nie lecieliśmy. Główny nacisk położono na dobre, wysokiej jakości i egzotyczne wakacje. Odpoczywaliśmy w hotelu Tangerine, Kalutar (pojechaliśmy z biura podróży Passion Fruit). →