Не хочу портить отелю рейтинг, тк в итоге отдых понравился, если бы можно было "развидеть" )) первый день. Поселение в этот отель оказалось испытанием не для слабонервных (( Для начала нас 4х поселили в крошечный номер- похоже двухместный, т. к. детям поставили две жуткие раскладушки, которые заняли абсолютно всё место. Прохода между кроватями не осталось совсем. Протиснуться не ободрав ноги о железные борта раскладушек нереально ! ! ! Мы не стали даже распаковывать вещи, тк оставаться в таких условиях 12 дней не считали нормальным. Спустились к администратору, пытались мирно решить вопрос... нас тупо игнорировали, сказав что других номеров нет и не будет - хотя реально отель был пуст, его открыли после карантина только за 3 дня до нашего приезда, загрузка еще была минимальная.
Мы сидели на ресепшине часа 2, на нас никто не обращал внимания. Подходили к администратору периодически с просьбой как-то решать вопрос, дети устали, ночной перелёт и т. п. - ноль реакции (((( Через пару часов нервы уже не выдержали, решили требовать резче, а что было делать ? ? ? терпеть скотсике условия 12 дней не хотелось... тем более за такие деньги ((( после скандалов с гидом и администрацией они снизошли и поселили нас в нормальный номер.... маленький, но хоть какой-то проход имелся. Уборки в номере не было вообще... постели были чистые, и даже полы и санузел потёрты, но пыли было столько что не передать (((( все панели, лампы, полки в шкафу - ужас!
Уставшая от разборок при поселении , решила поберечь свои нервы и протёрла пыль сама - вот аж на столько не хотелось больше видеть администраторов (((( номер на первом этаже с выходом на прекрасную террасу, один минус- когда включаются поливалки газонов - терраса и всё что на ней мокрое (( но это мелочи.
Дальше отдых пошёл в нормальном русле, как в большинстве предыдущих отелей... еда нормальная, территория красивая, море замечательное . Убирали редко и кое-как, но нам уже было всё равно... мы в номере не свинячили, постели застелить и сами могли.
Огромная просьба к администрации отеля относиться к туристам как к людям, а не как к скоту, который после утомительной дороги должен быть на всё согласен (( у нас не так много дней того отпуска, чтобы один из него потратить на нервотрёпки и отстаивание своих прав (((
Nie chcę psuć oceny hotelu, bo w koń cu podobał a mi się reszta, gdybym mogł a „przejrzeć ”) pierwszego dnia. Zameldowanie się w tym hotelu okazał o się testem nie dla osó b o sł abym sercu ((na począ tek byliś my 4 osiedleni w maleń kim pokoju - wyglą da jak pokó j dwuosobowy, bo dzieci dostał y dwa okropne skł adane ł ó ż ka, któ re zajmował y absolutnie cał e miejsce. Nie był o ż adnego przejś cia mię dzy ł ó ż kami. Ś ciskanie bez skó rowania nó g o ż elazne boki skł adanych ł ó ż ek jest nierealne!! ! Nawet nie rozpakowaliś my naszych rzeczy, ponieważ nie uważ aliś my tego za normalne przebywać w takich warunkach przez 12 dni. Zeszliś my do administratora, staraliś my się spokojnie zał atwić sprawę...zostaliś my gł upio zignorowani, mó wią c, ż e nie ma innych pokoi i nie bę dzie - chociaż hotel był wł aś ciwie pusty , został otwarty po kwarantannie tylko 3 dni przed naszym przyjazdem, obcią ż enie był o nadal minimalne.
Siedzieliś my w recepcji 2 godziny, nikt na nas nie zwracał uwagi. Od czasu do czasu zwracał się do administratora z proś bą o jakieś rozwią zanie problemu, dzieci był y zmę czone, nocny lot itp. - zero reakcji ((((po kilku godzinach nerwy już nie wytrzymał y, postanowili domagać się ostrzej, ale co robić ? ? ? Nie chciał em wytrzymać szkockich warunkó w przez 12 dni...szczegó lnie za takie pienią dze (((po skandalach z przewodnikiem i administracją znieważ ali nas i posadzili nas w normalnym pokoju....mał e, ale przynajmniej był o jakieś przejś cie. Nie był o sprzą tania w pokó j w ogó le. . . ł ó ż ka był y czyste i nawet podł ogi i ł azienka był y zniszczone, ale kurzu był o tyle, ż e nie dał o się go przenieś ć (((wszystkie panele, lampy, pó ł ki w szafie - horror! )
Zmę czona rozgrywką podczas rozliczenia postanowił am uratować nerwy i sama wytarł am kurz - tak bardzo nie chciał am już widzieć administratoró w (((((pokó j na pię trze z wyjś ciem na pię kny taras, jeden minus to kiedy wł ą czają się zraszacze trawnikowe - taras i wszystko co jest na nim mokre (ale to drobiazgi.
Potem reszta poszł a w normalnym kierunku, jak w wię kszoś ci poprzednich hoteli. . . jedzenie normalne, teren pię kny, morze cudowne. Sprzą tali rzadko i jakoś , ale już nas to nie obchodził o...nie robiliś my ś wiń w pokoju, mogliś my sami poś cielić ł ó ż ka.
Ogromna proś ba do administracji hotelu, aby traktować turystó w jak ludzi, a nie bydł o, któ re po mę czą cej drodze musi zgodzić się na wszystko ((nie mamy tylu dni tego urlopu, ż eby jeden z nich spę dzić na kł opotach i obronie nasze prawa ( ((