Hotel jest bardzo zły!

Pisemny: 15 wrzesień 2009
Czas podróży: 1 — 7 wrzesień 2009
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Przyjechaliś my do hotelu po raz drugi, w zeszł ym roku byliś my zadowoleni. Tym razem zaczę ł o się od upokorzenia przy meldowaniu się w recepcji - oboję tnie na wszystko staż ystka Zamira nie chciał a iś ć na spotkanie (z powodu bó lu nogi poprosili matkę o pokó j w skrzydle centralnym) - podali matce pokó j w odległ ym skrzydle iz widokiem na nieuż ytki, nastę pnie ulokowano nas w 2 pokojach dla osó b niepeł nosprawnych na I pię trze. Oferowane 40 dolaró w też nie pomogł o, najwyraź niej nie wydawał o im się to wystarczają ce (w zeszł ym roku od razu dali 2 godne liczby za tę kwotę ). Pokoje dla osó b niepeł nosprawnych wychodził y na wież ę kanalizacyjną , przez cał ą noc smró d gó wna był nie do zniesienia, z drzwi balkonowych lał y się gumki uszczelek, w ł azience wszystko był o zepsute, a ja też w nocy jeź dził em karaluchem ! ! ! Potem cał y dzień od 8 rano zostaliś my oszukani przesiedleniem i po interwencji przewodnika dali nam apartament, chociaż zapł aciliś my za 2 pokoje standardowe i kazali nam podpisać papierek, ż e jesteś my ze wszystkiego zadowoleni i zgodził się ze wszystkim! W pokoju przez 14 dni sprzą tali 1 raz odkurzaczem, a wię c cał e sprzą tanie polegał o na zmianie rę cznikó w, a czę sto zapominali o zmianie rę cznikó w i uzupeł nieniu minibaru, ż adne napiwki nie pomogł y ! ! ! Zadzwonił em do recepcji - nie przejmowali się tym. Osobna rozmowa o jedzeniu - w pierwszym tygodniu menu był o jeszcze w porzą dku, potem mię so prawie zniknę ł o, tylko ś mierdzą ca ryba i kurczak, stolikó w za mał o dla wszystkich, cał e kolejki po jedzenie, kelnerzy obsł uż eni kiepsko - po prostu ignorowane, ale szczerze i dł ugo podlizywane Niemcom. Klimatyzator był udostę pniany i od czasu do czasu dział ał bardzo ź le. Na plaż y jest za mał o leż akó w, trzeba poż yczyć od 6-7 rano. Depozyt na rę czniki w wysokoś ci 15 USD. Zmiana mokrego rę cznika to problem. Odnosi się wraż enie, ż e obsł uga hotelu, z wyją tkiem dziewczyn z Ukrainy, któ re odbywają tam staż , jest gł ę boko "zabę bniona" ! ! ! Nasz przewodnik Jeyhun z Koral-ODEON rzadko pojawiał się w ogó le, oszukiwał nas co do warunkó w wycieczki do Izraela na zasadzie „wstyd, nie dymu, nie wyjada oczu”, odpowiedział na nasze twierdzenia – inni turyś ci mi nie powiedzieli , chociaż ja osobiś cie i inni sł yszeliś my, jak o tym mó wił . Sklep skó rzany „Globe” w hotelu: zamó wiliś my jeden, uszyli dla nas kompletne mał ż eń stwo, z ró ż nymi rę kawami i niezgrabnym koł nierzem. Gruziń ski Aleko z ich sklepu w Kemer dł ugo krzyczał i pró bował sprzedać mał ż eń stwo, wyzywał , był niegrzeczny, upokorzony i odmó wił zwrotu kaucji - doprowadził do tego, ż e musiał pić ś rodki uspokajają ce. Z wielkim trudem zwró cili kaucję , dobrze, ż e nie wpł acili z gó ry cał ej kwoty, tak jak ż ą dali. Myś lę , ż e za te niemał e pienią dze jest w Turcji znacznie wię cej godnych hoteli! ! !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał