Cudowne wakacje!

Pisemny: 19 wrzesień 2011
Czas podróży: 28 sierpień — 6 wrzesień 2011
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 6.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 8.0
Infrastruktura: 8.0
Przy wyborze hotelu bardzo pomogł y mi opinie wczasowiczó w i turystó w, któ rzy już odpoczywali w Imperial Sunland, dlatego postanowił em napisać wł asną recenzję . Mam nadzieję , ż e to pomoż e komuś dokonać wyboru)
Czyli od począ tku… do Antalyi dotarliś my okoł o 5:30 rano, do hotelu byliś my już o 7. Tego ranka byliś my jedynymi osobami, któ re się zameldował y i moż e po prostu mieliś my szczę ś cie, ale klucze do pokoju dostaliś my w godz. 10 minut bez dodatkowej rozmowy i pienię dzy w paszporcie. Dostaliś my pokó j 3315 z widokiem na amfiteatr. Oczywiś cie muzyka wieczorami od 21.00 do 23.00 był a bardzo gł oś na, ale pierwszego dnia po nieprzespanej nocy w samolocie nic nie sł yszeliś my, a nastę pnego nie poszliś my już tak wcześ nie spać .
Jedzenie: smakował o nam prawie wszystko, na jakoś ć gotowania nie był o ż adnych narzekań . Muszę od razu powiedzieć , ż e nie pró bowaliś my sał atek z kwaś ną ś mietaną -majonezem (nie mam nic przeciwko nim i widział am, ż e inni jedli z przyjemnoś cią , po prostu wcale nie jestem fanem majonezu). Z drobiu był y kurczaki i indyki w ró ż nych postaciach: dietetyczne, duszone z warzywami, smaż one w piecu z przyprawami i warzywami, smaż one na grillu elektrycznym na ulicy. Ryby i woł owina był y ró wnież gotowane wieczorami na grillu. Uwielbiam sł odycze, wię c bez wyją tku smakował y mi wszystkie desery (dla poró wnania, jak poszliś my na deser do Pammukale, dali takie miodowe kulki z wyglą du jak w hotelu, ale smakują po prostu okropnie - wodniste, a nie sł odkie), wię c mogę powiedzieć , ż e cukiernik w hotelu nie zawió dł ))))). Ponieważ w hotelu jest duż o wczasowiczó w z dzieć mi, był o menu dla dzieci, na ś niadanie pł atki mleczne, omlety, wszelkiego rodzaju kieł baski, naleś niki, musli, orzechy, suszone owoce. . . Duż o ś wież ych warzyw, zió ł , dziesię ć rodzajó w seró w. Dodatki: ziemniaki, bakł aż an, kalafior, brokuł y gotowane na ró ż ne sposoby, ryż , makaron. Zawsze ś wież e wypieki. Owoce: zawsze arbuz, melon, ś liwki, jabł ka, na obiad brzoskwinie, winogrona, gruszki. W „wioskim namiocie” kobieta piekł a ciasta z ró ż nymi nadzieniami, bardzo smaczne i egzotyczne, bo gotowanie odbywa się na naszych oczach. Od 16:30 do 17:30 moż na był o zafundować sobie cztery rodzaje lodó w.

Plaż a: lubiliś my schodzić do morza z brzegu, wię c zwykle siadaliś my na leż akach na brzegu, przynoszono tam mał e kamyki… do 9 rano był o wystarczają co duż o miejsca, a potem przychodził y rodziny z dzieć mi i nie był o wię cej pustych miejsc. . . ale na molo w każ dej chwili moż na był o wybrać , gdzie najbardziej ci się podoba.
Nawiasem mó wią c, molo jest dwupoziomową konstrukcją , się gają cą do morza na 25-30 metró w. Na molo znajduje się bar. Moż na leż eć pod parasolami na mię kkich materacach, któ re są przykryte biał ymi pokrowcami (kilka razy widział am, jak pracownik rano zmieniał brudne pokrowce na czyste), albo moż na leż eć na leż akach, jak na plaż y.
Bezpieczeń stwo: plaż a jest strzeż ona przez cał ą dobę , a ludzie chodzą po hotelu, upewnij się , ż e wszyscy mają hotelowe bransoletki. Widział em, jak wyproszono dziewczynę z laptopem, podobno wielu takich mił oś nikó w darmowego internetu pochodzi z są siednich hoteli. W naszym pokoju niczego nie brakował o, jednak wszystko, co wartoś ciowe, trzymaliś my w sejfie.
Obsł uga: niestety przy zameldowaniu nie był o pasty do zę bó w w pokoju, a nawet po kontakcie z administratorem w recepcji nie pojawił a się . Kupiliś my go sami w pobliż u spa na pię trze -1. W ł azience był o mydł o, szampon, ż el pod prysznic, a o istnieniu odż ywki do wł osó w w hotelu dowiedział am się przypadkiem, przechodzą c obok wó zka sprzą tają cego na korytarzu. . . widocznie zapomnieli nas nał oż yć . Poś ciel i rę czniki był y zmieniane co trzy dni, a przez pierwsze dni tabliczka na drzwiach z proś bą o posprzą tanie pokoju był a po prostu ignorowana, a potem w tajemniczy sposó b zniknę ł a, musiał am poprosić o kolejną w recepcji. . . Nie jestem wybredna, potrzebował am tylko wody w lodó wce i czystego rę cznika. W pokoju ani razu nie odkurzyliś my, ale nie zaś miecaliś my, wię c w zasadzie to normalne.

Animacja: chł opaki naprawdę pró bowali! W cią gu dnia odbywał y się aqua aerobik, pił ka wodna, rzutki, joga na rozgrzewkę . Wieczorem o 21.00 mini dyskoteka (dzieciom się spodobał a), a po spektaklu czas dla dorosł ych. To był o wspaniał e! Szczegó lnie wspominam wieczó r tań ca brzucha (tań czył a Julia - gł ó wna animatorka! Super !! ! ) i noc turecką (druż yna goś ci pokazywał a tań ce narodowe). Był też pokaz fakiró w. Konkursy odbywał y się codziennie! Najważ niejsze, ż eby tam wzią ć udział , ś mialiś my się , nawet nakrę ciliś my coś na wideo...nawiasem mó wią c, animatorzy uporczywie namawiali wszystkich do udział u, nawet bardzo nieś miał ych i oboję tnych)))
Spa: nie korzystaliś my z pł atnych usł ug spa, chodziliś my tylko do sauny i ł aź ni tureckiej, aby się rozgrzać i popł ywać w basenie (woda w nim był a zimniejsza niż w basenach zewnę trznych). Warto zauważ yć , ż e Issa oferował usł ugi spa w bardzo nachalny sposó b, mó wią c, ż e gdybyś my go nie obrali, opalenizna nie spadł aby. Chociaż moż e moż na to zrozumieć - praca jest taka, duż a konkurencja. Ale czuł em się niekomfortowo z taką presją !
Basen ze zjeż dż alniami był rajem dla dzieci))))) po prostu się z niego nie wydostali, nawet gdy woda był a wył ą czona na zjeż dż alniach)
Wycieczki został y zakupione u przewodnika hotelowego Tefik (Anex-tour). Pojechaliś my na jednodniowe Demre-Mira-Kekova i Pammukale. Bardzo ciekawe i pouczają ce wycieczki, szczegó lnie podobał a mi się przewodnik Mina w Pammukale, z wykształ cenia historyk, mó wił a kompetentnie po rosyjsku, trasa był a jasna i niezapomniana w jej wystę pie, od razu widać , ż e osoba kocha swoją pracę i podchodzi do sprawy z dusza. Bę dą c na Demrze inna przewodniczka, nazwiska nie pamię tam, doś ć sł abo mó wił a po rosyjsku i opowiedział a, co sama przeczytał a w ksią ż kach. Jedynym zastrzeż eniem jest to, ż e zaprowadzono nas na degustację wina i fabrykę onyksu, któ ra w zasadzie nie ma nic wspó lnego z wycieczką , cał y autobus odmó wił pó jś cia do sklepu tekstylnego. Pierwszy raz jest z pewnoś cią ciekawy, ale to strata czasu.

Pamią tki i sł odycze moż na kupić prawie wszę dzie, idą c ulicą na lewo od hotelu. Istnieje wiele ró ż nych sklepó w i straganó w.
W czasie naszych wakacji skł ad turystó w był w przybliż eniu nastę pują cy: wię kszoś ć z nich pochodził a z Rosji, znaczna czę ś ć z Iranu i Turcji, a takż e z Ukrainy, Azerbejdż anu i Armenii.
PS: Cał kowicie zgadzam się z opinią wielu: najważ niejsze jest POZYTYWNE nastawienie!
Myś lę , ż e reszta zakoń czył a się sukcesem i tego samego szczerze ż yczę ! ! !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał