Hotel regularnie okrada gości!

Pisemny: 28 lipiec 2017
Czas podróży: 12 — 19 lipiec 2017
Ocena hotelu:
4.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 4.0
Usługa: 3.0
Czystość: 3.0
Odżywianie: 3.0
Infrastruktura: 5.0
To był koszmar! Rę cznik w hotelu był zmieniany zamiast obiecanego „co trzy dni” dopiero ostatniego dnia. To wszystko był o w mał ych plamkach, są dzą c po kolorze, nie był o zmytej krwi! Pokoje sprzą tane są codziennie, ALE personel rozumie sprzą tanie jako tylko wymianę worka na ś mieci w toalecie! Nie odkurzali raz w tygodniu! Bardzo wą tpię , ż e poś ciel jest generalnie zmieniana przed osiedleniem się.... Ciepł a woda, bez któ rej nie jesteś my przyzwyczajeni do mieszkania, pojawił a się gdzieś bliż ej 3-4 godzin doby. . . przez resztę czasu był a nie jak lato, był o raczej zimno. . .
Posił ki są dalekie od „All inclusive”, a tym bardziej od 3*. Mię sa praktycznie nie był o. Przez 7 dni tylko kilka razy dali kurczaka. Nic mię snego na ś niadanie! Bez kieł basek, bez kieł basek z jajecznicą...Był bochenek z dż emem, jajka na twardo, ser, oliwki (zbyt ostre na ś niadanie), ogó rki i pomidory. Na obiad ostatniego dnia dali kleisty makaron ze szprotkami !! !
A najbardziej "najlepszym" wspomnieniem cał ego urlopu był o to, ż e nasz pokó j i kolejny został y okradzione!!!! ! ! Podczas obiadu wycią gnę li wszystkie pienią dze z portfeli ! ! ! Personel wypowiadał się w każ dy moż liwy sposó b, abyś my nie dowiedzieli się , kto był winowajcą . Nie dali telefonu na policję , kamery patrzył y na zupeł nie inną porę dnia, a nawet w nocy !!! ! ! poż ą dany okres (od 13 do 14) nikt w ogó le nie patrzył ! Okazał o się też , ż e na 3 pię trze, gdzie obrabowano pokoje, albo w ogó le nie ma kamer, albo są zepsute!!!! !

Po skandalu i ż ą daniu oddania mi telefonu, ż ebym sam mó gł zadzwonić na policję , syn wł aś ciciela hotelu wykrę cił coś na komó rce, po czym w hotelu pojawił o się dwó ch mę ż czyzn w mundurach, przytulili go, poś miali się , wypili trochę woda i nic nie robią c, zostawił a!!!! ! ! Pó ź niej był (wedł ug nich) naukowiec medycyny są dowej, któ ry bardziej przypominał striptizerkę w przebraniu niż policjanta! Wzią ł jeden odcisk, zapewnił , ż e nic tam nie ma, bo nie jest czytelny i wyszedł w ten sam sposó b.
Kiedy poprosił em o telefon do przewodnika hotelowego, dali mi figurant! Mę ż czyzna przedstawił się jako przewodnik i powiedział , ż e nie ma sensu nic robić . Po już niegrzecznym traktowaniu i moich ż ą daniach stawienia się , aby napisać oś wiadczenie, zgodził się przyjś ć , ale nigdy nie przyszedł ! Nastę pnego dnia okazał o się , ż e przewodnik w ogó le z nami nie rozmawiał!!!!! !
Prawdziwy przewodnik ró wnież odmó wił pomocy, dopó ki ambasada go nie nacisnę ł a!!! !
Po cał ym tym szumie obsł uga i wł aś ciciel hotelu zachowywali się wobec nas z pogardą ! Wł aś ciciel nawet nie przeprosił !
Obwiniano nas za wszystko, mimo ż e pienią dze został y skradzione bezpoś rednio z pokoju hotelowego (i oczywiś cie nie obył o się bez personelu).
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał