Kemer we wrześniu - miarowo

Pisemny: 17 marta 2006
Czas podróży: 18 — 25 wrzesień 2005
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
My, dwie mł ode i pię kne dziewczyny, odpoczywaliś my w Kemer od 17 do 27 wrześ nia br. Przyjechaliś my do Turcji po raz pierwszy, po uprzednim przeczytaniu ró ż nych recenzji i wysł uchaniu opinii przyjació ł i koleż anek. Wyjazd był o 4.40 rano z Puł kowa-1: niezbyt wygodny dla organizmu, ale przydatny na wakacje, bo na począ tku jedenastego ranka byliś my już w hotelu AsdemPark. Osiedlili nas prawie natychmiast - wielki szacunek dla tego hotelu, jednak bransoletki i prawo do jedzenia otrzymaliś my o godzinie 12.00. Do tego czasu znaleź liś my plaż ę i udał o nam się popł ywać . Ogó lnie wszystko zaczę ł o się cudownie, ale po obiedzie nastró j szczegó lnie się poprawił.

Już pierwszego wieczoru po przyjeź dzie poszliś my do ł aź ni tureckiej bezpoś rednio w hotelu, dł ugo wą tpiliś my, gdzie się udać : przewodnicy proponują wycieczkę do duż ego kompleksu ł aź ni Attoman.

Ale my skuszeni faktem, ż e po ką pieli przez 5 sekund bę dziemy w pokoju i opró cz nas dwojga w samej wannie, poszliś my do kompleksu spa w hotelu (oczywiś cie spa, a nawet kompleks to gł oś ne sł owo). I wiesz, oni tego nie ż ał owali. Co wię cej, robili tam cykl masaż y jeszcze pó ź niej, każ dy wedł ug potrzeb i obaj byli zadowoleni. Generalnie pierwszy dzień wypoczynku przynió sł niezapomniane wraż enia i relaks.

Tak, oto jeden pech: drzwi balkonowe nie otworzył y się w pokoju ...Wszystkie nasze skargi do przewodnika nie znalazł y odpowiedzi: obiecali nam natychmiast naprawić drzwi, potem po 10 minutach, a potem wszystko wyjaś nili przez fakt, ż e nie był o koł a do mechanizmu otwierają cego. Oznacza to, ż e nie mieliś my gdzie suszyć rę cznikó w, a w pokoju po prostu nie był o ś wież ego powietrza. Po 2 dniach cią gł ej pracy klimatyzatora zachorował em, co jest szczegó lnie irytują ce w czasie wakacji.
Pod wpł ywem tej okolicznoś ci i pewnej iloś ci alkoholu postanowiliś my rozwią zać ten problem na wł asną rę kę : mocniej chwytają c za drzwi cią gnę li, no dobrze, cią gnę li dobrze i otwierał y się...ale się nie zamykał y cał kowicie, co w zasadzie nam nie przeszkadzał o. Turyś ci! Wykorzystaj nie tylko zaradnoś ć i pomysł owoś ć , ale takż e sił ę , aby ostatecznie uzyskać porzą dne wakacje!

Ale zamiast rozwią zywać nasze problemy z drzwiami, przewodnik AlbaTour Said, zamiast rozwią zywać nasze problemy z drzwiami, siedział w hotelowym lobby do pó ź na i rozmawiał z dziewczynami - narzekał a. lotnisko w drodze do hotelu nie dał o wszelkie ciekawe i przydatne informacje o Turcji lub Kemer w szczegó lnoś ci, któ re nam się nie podobał y.

Saida zawsze był o dwó ch przewodnikó w i jeszcze jeden w hotelu (niestety nie pamię taliś my jego nazwiska), ale z turystami jako takimi nie pracowali, poza wstę pną znajomoś cią , podczas któ rej opowiadano nam o wycieczkach i odpowiednio zawyż one dla nich ceny. Co wię cej, znają c nasz problem z drzwiami balkonowymi, starali się nas unikać.

Moim zdaniem Asdem Park Hotel jest w peł ni zgodny z trzema europejskimi gwiazdkami, co jak rozumiem, to cztery dla Turcji. Pokó j był sprzą tany codziennie, jakoś ć sprzą tania nie zależ ał a zbytnio od napiwku, ale zwią zek był nadal moż liwy do prześ ledzenia. Jedzenie też był o dobre: ​ ​ dwa dania mię sne na obiad i kolację , trzy rodzaje dodatkó w i tradycyjnie duż o ró ż nych warzyw i zió ł . Co mnie zaskoczył to brak owocó w morza, kilka razy gotowali rybę na obiad, ale wyglą dał o to na tak udrę czone, ż e nie odważ ył am się spró bować.
Krajobrazy wokó ł Kemer są oczywiś cie bajeczne: gó ry pokryte lasami są wyraź nie widoczne w pogodny dzień , a nisko wiszą ce chmury najdziwniejszych form nad nimi na pochmurnym zapierają dech w piersiach. Morze jest zaskakują co ciepł e i czyste, ryby pł ywają przy brzegu, trochę „gryzą ”, ale myś lę , ż e to nie boli i wcale nie boli. Nie mogę nic powiedzieć o tym, ż e bardzo duż a wilgotnoś ć , sam tego nie czuł em, upał w drugiej poł owie wrześ nia jest dobrze tolerowany, choć przez ostatnie dni po obiedzie marszczył o się , ale ogó lne wraż enie to się nie pogorszył o.


Opró cz dyskoteki w Moonlight Park byliś my w klubie Inferno, ale dotarliś my tam za wcześ nie, okoł o 00.30 i nie zastawszy prawie nikogo w klubie, postanowiliś my wró cić do hotelu i poł oż yć się spać (po koniec sezonu i w oś rodku nie ma zbyt wielu ludzi). Nie chodziliś my na imprezy rozrywkowe w hotelu, choć animator Eddie kuszą co opowiadał o swoich sztuczkach dla rozrywki publicznoś ci i zapraszał na swoje pokazy.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał