Moje odkrycie - Bodrum!

Pisemny: 4 lipiec 2008
Czas podróży: 5 — 12 czerwiec 2008
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Witam innych podró ż nikó w! Po raz pierwszy piszę recenzję o reszcie, ale naprawdę chcę jej jako rady dla tych, któ rzy są zdezorientowani i szukają dobrego miejsca na relaks i dobre wraż enia. Doskonale rozumiem, ż e koszt bonó w roś nie w tempie dź wię ku, dlatego nie chciał bym za wł asne pienią dze przeż ywać nieprzyjemnych emocji i rozczarowań .
W Turcji osobiś cie odpoczywał em nie raz i w ró ż nych regionach, ale nie był em w Bodrum i w tym roku postanowił em pojechać z przyjacielem nad Morze Egejskie. Wraż enia, mó wię wam, najbardziej pozytywne! Przyroda, krajobraz, samo morze bardzo ró ż ni się od ś rodkowej Turcji. Gó ry pokryte jał owcem i innymi drzewami iglastymi nasycają powietrze tak bardzo, ż e krę ci się w gł owie! Morze ma niebiań ski kolor, takiego morza nie ma w Alanyi, Kemer czy Antalyi! Być moż e z kolorem wody w morzu trudno się zdecydować ! Jeś li oglą dał eś film „Bł ę kitna laguna”, zrozumiesz! Nasz hotel znajdował się w zatoce, bardzo przytulny. Poszliś my na spacer wzdł uż wybrzeż a ł odzią , wszystkie hotele znajdują się w zatokach, ale jest też widok na otwarte morze. Jest dostę p do morza i piasku, jest też ponton (drewno + plastik). Opalaliś my się na drewnianym pokł adzie - bardzo czysto!
Ciasne ł ó ż ka z siatki, bardzo wygodne, daj 2 rę czniki na plaż y! „Glass Boy” oferuje napoje bezalkoholowe, zaró wno alkoholowe, jak i bezalkoholowe: piwo, szampan, martini, raki, gin, mleko i inne koktajle w nieograniczonych iloś ciach i bezpł atnie. Nieustają ca bryza nie puś cił a szał u od upał u i „przybijał a” do ciał wczasowiczó w opaleniznę . Tuż przy molo moż na nakarmić ryby, są cał kowicie oswojone! Pokó j też jest ś wietny! Bardzo duż y, lekki, szkł o + chrom. Nawet umywalka w ł azience jest ze szkł a, bardzo duż e wygodne ł ó ż ko, duż a biał a skó rzana sofa, biał e skó rzane krzesł o, telewizor z rosyjskimi kanał ami, klimatyzacja, okno, balkon z widokiem na morze, poś ciel i rę czniki są zmieniane codziennie, sejf gratis, lodó wka zapeł niana codziennie: 2 puszki Fanty, 2 puszki Light Coca-Cola, 2 zwykł e Coca-Cola, 2 piwa, 2 butelki leczniczej wody mineralnej na przejadanie się (np. Borjomi) oraz 3 plastikowe butelki zwykł ej wody mineralnej. Jedynym minusem są komary, jeś li nie zamkniesz balkonu, zjedzą go w nocy! Ale każ dy wydaje po 2 klucze, wię c zostawiliś my 1 klucz w „gnieź dzie” w pokoju, aby klimatyzator dział ał , a balkon był zamknię ty. Hotel bardzo czysty, duż y teren, ale z przyzwyczajenia moż na się zgubić , wię c przejś cia prowadził y z jednego budynku do drugiego. . Osobiś cie przyzwyczailiś my się do 3 dnia. To prawda, ż e ​ ​ w windach nie ma klimatyzatoró w.

Jedzenie jest wspaniał e i moim zdaniem 24 godziny na dobę ! Jedliś my już , minę ł y 3 godziny, a ludzie wcią ż siedzą w restauracji. Jedzenie jest bardzo urozmaicone! I ryby - na 1 posił ek dali 7 odmian, takż e mię so, dania był y wł oskie (pizza, lasagna. . . ) i tureckie, i niemieckie, był a nawet sał atka Olivier, z jakiegoś powodu nazywana był a "rosyjska". Dla mnie, mił oś nika seró w, był a to po prostu przestrzeń : codziennie i przez cał y dzień od rana do wieczora w restauracji przy osobnej gablocie był mił y Turek w biał ym kombinezonie i oferował degustację sera na każ dy gust. Myś lę , ż e nie pomylę się , jeś li powiem, ż e był o 70 odmian sera i w nieograniczonych iloś ciach. Ze wstydem powiem, ż e tak wiele zyskał em na chciwoś ci, ż e nie zjadł em wszystkiego. Szkoda… Napoje do obiadu i kolacji też był y wszelkiego rodzaju, zaró wno alkoholowe jak i bezalkoholowe, tureckie i importowane.
Ś wież o wyciś nię ty sok pomarań czowy moż na był o pić do woli przez cał y dzień (gratis), pozostał e soki (wiś niowy, wiś niowy, pomidorowy, truskawkowy) pochodził y z opakowań . Duż o sł odyczy, lodó w, owocó w i warzyw. Restauracja posiada duż y otwarty taras z widokiem na morze oraz 5 klimatyzowanych pokoi, osobny pokó j dla rodzicó w z dzieć mi. 3 restauracje a la carte.
Animacja jest sł aba, ale co wieczó r był y wystę py bardó w, orkiestry kameralne, moż na był o tań czyć fokstrota, walca, tango tuż przy basenie. . . Zauważ ył em, ż e wczasowiczami byli gł ó wnie Turcy. Nigdy nie widział em tylu Turkó w w jednym miejscu. Wszę dzie jest wiele baró w, klimatyzatoró w i telewizoró w plazmowych, zł apaliś my Euro 2008, wię c nie był o problemó w z oglą daniem, przy darmowym i smacznym piwie czy martini moż na był o obejrzeć pił kę noż ną , wiadomoś ci i film. Wokó ł baru znajdują się.4 duż e telewizory i wszystkie 4 pokazują ró ż ne programy. Generalnie po Bodrum kolejna Turcja nie jest postrzegana. Naprawdę mi się podobał o. I choć nie ma towarzyszy pod wzglę dem smaku i koloru, radzę odwiedzić Morze Egejskie i mam nadzieję , ż e Wam się spodoba! Ż yczymy mił ego wypoczynku i przyjemnych wraż eń ! Swietł ana.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał