Nie spełnił naszych oczekiwań

Pisemny: 29 październik 2020
Czas podróży: 13 — 21 październik 2020
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
4.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 2.0
Usługa: 4.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 3.0
Infrastruktura: 7.0
Plusy: widok jest cudowny, w wielu miejscach jest wi-fi (na plaż y, w barach, w recepcji, czasem w pokojach), nie ma problemó w z dostaniem rę cznikó w o każ dej porze.
Baklava jest pyszna. Pomarań cze, arbuz i melon na co dzień .
Dobry prysznic, wygodny, wysoki wzrost i woda nie przelewa się przez pró g (bo są problemy z odpł ywem).
Minusy: taka sobie obsł uga - jeś li dasz napiwek - kelnerzy bę dą sł uż yć , jeś li nie dasz, moż esz obsł uż yć sam.

Najgorsze jest jedzenie ((((Nigdy nie widział em czegoś takiego! Każ dy dzień jest taki sam. Ryż był raz! Raz na 9 dni! Przez resztę czasu tylko kasza bulgur. Ryba jest ta sama para i kurczak. To wszystko! Kawał ki wę dzonej makreli 2 razy w 9 dni! Frytki (jedyna rzecz, któ ra tak naprawdę był a cał y czas jadana z przystawki. Nie marzyj o tym, ż eby zobaczyć coś godnego w tej kuchni. To samo i na pewno nie ma tam owocó w morza...co powiedzieć...ryż naprawdę kiedyś był (((
poza tym nic w kuchni nie jest sygnowane, wszystko wystawiają Turcy, wielu z nich nawet nie zna angielskiego, a co kryje się pod zamknię tą , zamgloną pokrywką - nie rozumiesz. . . smutku i smutku.
Nie jest jasne, jak sprzą tają pokoje… jakby wycierali podł ogę i ś cielili ł ó ż ko. ale czę ś ciej cią gle wspinają się na twoje rzeczy i coś przesuwają...z jakiegoś powodu biorą drugi koc i wrzucają go systematycznie do szafy. . . wspinają się na rzeczy i szafki - oczywiś cie był em zaskoczony. Czytał em to tylko wcześ niej i widział em to na wł asne oczy. Ale wyglą da na to, ż e nic nie został o skradzione i dzię ki za to.
Pokoje ekonomiczne - widok na ś cianę są siedniego rzę du pokoi a jednocześ nie masz przeszklone okna i drzwi na podł ogę - zawsze wieszasz zasł ony, w koń cu - jakbyś mieszkał w jaskini. A skoro twó j „balkon” to przejś cie do innych pokoi, to tak naprawdę tylko ś cież ka wzdł uż pokoi, po któ rej chodzą ludzie, to nie bę dziesz mó gł wyjś ć z pokoju i usią ś ć , dobrze się bawić , bo jak bę dziesz siedzieć przy stole wszyscy bę dą chodzić obok ciebie, oszczę dzają c ramię - to nadal przyjemnoś ć . Nie podobał o mi się to strasznie.
Pokoje są martwe, gdzieś przecieka klimatyzacja, gdzieś ł ó ż ka są martwe (swoją drogą wszę dzie są pojedyncze) - moż na je tylko przesuną ć i przykryć jednym prześ cieradł em), gdzieś "ję czy" kanalizacja po każ dym spuszczeniu wody i gdzieś woda wpada w duszę .

I osobna historia - to touroperator Anex - dawno nie widział em takiego rozwodu. Wzię liś my wycieczkę balonem i Pammukale - 175 dol. za osobę (+ 14 dol. za basen Kleopatry): wstaliś my o 2:20, jechaliś my po serpentynach przez 3.5 godziny, a potem jechaliś my balonem przez 30 minut, zamiast obiecanego 45 minut, nalał szampana na ł yk - gł odni turyś ci, potem zabrali na ś niadanie - dali malutki spodek z jajecznicą i 4 przezroczystymi kieł baskami i to jest jedno danie na 4 osoby ! ! ! Dzię kuję , chleba był o wię cej, a herbatę przyniesiono ze spodeczkiem z miodem.
Przewodnik jest gorszy niż kiedykolwiek. Nic nie powiedział , zostawił wszystkich, jak idź poszukaj tego, czego chcesz, spó jrz, chodź , a potem wró ć za 3 godziny. Potem obiad - chleb pita z kawał kami jagnię ciny, nawet chuda dziewczyna by nie jadł a. Bez wody, bez napojó w. Nic! Potem zaproponowali, ż e zabiorą go do piwnicy z winami lub do tekstylió w (sami wiesz, ż e tam jest 50 razy droż ej). Wszyscy odmó wili. Moim zdaniem Anex po prostu zachichotał ! Nie mam nic przeciwko pł aceniu duż ych pienię dzy za wygodę , ale oszczę dzanie i pieprzenie już na tyle, by dać jedną malutką jajecznicę dla czterech osó b to już za duż o! ! ! Jeś li choć pewnego dnia bę dzie Anex, to nigdy nie wybiorę się na jedną wycieczkę i nie odradzam wszystkich moich znajomych.
Oczywiś cie drugi raz też nie pojechalibyś my do tego hotelu. Rozumiem, ż e koronawirus, ale chyba nie warto tak duż o oszczę dzać na jedzeniu. Powinny być przynajmniej jakieś ramy… Zamkną ł eś poł owę batonikó w - dobrze, bez owocó w morza - dobrze, ale przynajmniej moż na by ugotować jakiś ryż i nie podawać jednego kaszy bulgur. Lub umieś ć znaki w pobliż u jedzenia, abym nie bawił się w wró ż kę...coś takiego.. .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał