Просторо, красиво, велике лобі, все зручно. Корпуси простягаються до моря, номер із видом на море — приємно. Чисто, охайно, доглянуто, логістично зручно. Номер достатньо великий: потужне кондиціонування, великий балкон, джакузі, яким я жодного разу не скористався. Планування трохи дивне: туалет у комірці, душ вбудований у стіну з трьох сторін. Але загалом нормально — місця більше, ніж потрібно.
З незручностей: попрацювати за ноутбуком в номері незручно — маленька кушетка без спинки біля столика, і крісло теж не розраховане на сидіння зі ноутом. Але є який нормальний бере з собою ноут в курортний готель, еге ж?
Територія не маленька і не велика. Є де прогулятися, але не загубитися. І дуже зелена — висока рослинність, затишні альтанки, гамаки, тематичні зони, фонтани. Особливо гарний ставок з коропами біля ресторану, вони плавають просто поруч зі столами. Свій пляж із понтоном — понтон великий і трохи загороджує вид, але нічого критичного. Пісок — це Белек, не жовтенький, але чисто. Море в квітні ще холодне.
Один із басейнів, схоже 50-метровий спортивний, підігрівався — і щедро: вода справді тепла, виходиш із неї і мерзнеш на сонці. Десь 25–27 градусів. У цю пору людей мало, лежаків і рушників вистачає на всіх.
Тепер головне — кухня. Це справжня зірка Ели. Зовсім не схоже на звичайний all-inclusive: завжди є щось справді смачне — і основні страви, і десерти. Не той випадок, коли всього багато, але їсти нема нічого.
Вино на all-inclusive приємне — є і терпкість, і глибина. Велика салатна зона з різними видами салатів і сирів, завжди лежать авокадо. Одного вечора на вечерю подавали варені королівські креветки. Кілька видів риби, червона риба є практично щодня. Закусок безліч. Подають смачний турецький чай і каву, і ще купу всього.
Величезний вибір десертів, причому таких, що хочеться взяти ще. Турецька пахлава, вимочена в солодкому молоці — не знаю як вона правильно називається, але дуже смачна, завжди повертався по добавку. На сніданок є смачні круасани, млинці з шоколадом і джемами, свіжі вафлі. Є й дієтична зона з пареними овочами і фруктами.
Окремо відмічу лобі-бар.
Коктейлі класні: відкриваєш карту і губишся від кількості варіантів. Мені найкраще зайшов Мангеттен на основі віскі. Дівчата брали молочні, шоколадні коктейлі та дайкірі — азали теж дуже смачно. Є ще бар-ресторан біля пляжу — симпатичний, але готують там вже трохи менш ретельно, хоча меню те саме.
Пляжні лежаки м'які, з накривками і парасолями. Є душі, роздягальні, туалети. Все продумано і зроблено зручно.
Загалом готель не вражає інтер'єрами чи якоюсь кричущою вишуканістю. Достатньо великий, але не надто сучасний, подекуди підремонтований, хоча нема враження старого чи занедбаного. Їхній головний козир і очевидна перевага — кухня і коктейлі. Вони видатні як для готелю за таку ціну
Przestronne, pię kne, duż e lobby, wszystko jest wygodne. Budynki rozcią gają się nad morze, pokó j z widokiem na morze jest przyjemny. Czysty, schludny, zadbany, wygodny logistycznie. Pokó j jest doś ć duż y: wydajna klimatyzacja, duż y balkon, jacuzzi, z któ rego nigdy nie korzystał em. Ukł ad jest nieco dziwny: toaleta znajduje się w szafie, prysznic jest wbudowany w ś cianę z trzech stron. Ale ogó lnie jest w porzą dku – jest wię cej miejsca niż potrzeba.
Z niedogodnoś ci: niewygodna praca na laptopie w pokoju – mał a kanapa bez oparcia przy stole, a krzesł o też nie jest przystosowane do siedzenia z laptopem. Ale kto normalny zabiera laptopa ze sobą do hotelu, prawda?
Teren nie jest ani mał y, ani duż y. Jest gdzie spacerować , ale nie moż na się zgubić . I bardzo zielono – wysoka roś linnoś ć , przytulne altany, hamaki, strefy tematyczne, fontanny. Szczegó lnie pię kny jest staw z karpiami w pobliż u restauracji, któ re pł ywają tuż przy stolikach. Wł asna plaż a z pomostem – pomost jest duż y i lekko zasł ania widok, ale nie jest to nic poważ nego. Piasek jest jak z Belek, nie ż ó ł ty, ale czysty. Morze jest nadal zimne w kwietniu.
Jeden z basenó w, któ ry wyglą da jak 50-metrowy basen sportowy, był podgrzewany – i to hojnie: woda jest naprawdę ciepł a, moż na z niej wyjś ć i zamarzną ć na sł oń cu. Okoł o 25–27 stopni. O tej porze roku jest mał o ludzi, leż akó w i rę cznikó w wystarczy dla wszystkich.
Teraz najważ niejsza jest kuchnia. To prawdziwa gwiazda Elli. To zupeł nie nie to samo, co standardowy all inclusive: zawsze znajdzie się coś naprawdę smacznego – zaró wno dania gł ó wne, jak i desery. Inaczej jest, gdy wszystkiego jest duż o, a do jedzenia nie ma nic.
Wino w all inclusive jest przyjemne – jest zaró wno cierpkie, jak i gł ę bokie. Duż y ką cik sał atkowy z ró ż nymi rodzajami sał atek i seró w, zawsze jest awokado. Pewnego wieczoru na kolację podano gotowane krewetki kró lewskie. Prawie codziennie dostę pne są ró ż ne gatunki ryb, w tym czerwona ryba. Jest mnó stwo przeką sek. Serwują pyszną turecką herbatę i kawę , i mnó stwo wszystkiego innego.
Ogromny wybó r deseró w, aż chce się dokupić . Turecka baklawa namoczona w sł odkim mleku – nie wiem, jak się nazywa, ale jest pyszna, zawsze wracał am po wię cej. Na ś niadanie pyszne croissanty, naleś niki z czekoladą i dż emem, ś wież e gofry. Jest też strefa dietetyczna z gotowanymi na parze warzywami i owocami.
Chciał abym osobno wspomnieć o barze w lobby.
Koktajle są ś wietne: otwierasz menu i gubisz się w mnogoś ci opcji. Najbardziej smakował mi Manhattan na bazie whisky. Dziewczyny zamawiał y koktajle mleczne, czekoladowe i daiquiri – azalie też są bardzo smaczne. Przy plaż y jest też bar-restauracja – mił a, ale gotują tam trochę mniej starannie, choć menu jest takie samo.
Leż aki na plaż y są mię kkie, z pokrowcami i parasolami. Są prysznice, przebieralnie, toalety. Wszystko jest przemyś lane i wygodne.
Ogó lnie rzecz biorą c, hotel nie zachwyca wnę trzami ani ż adnym krzykliwym wyrafinowaniem. Jest wystarczają co duż y, ale nie przesadnie nowoczesny, miejscami odnowiony, choć nie sprawia wraż enia starego czy zaniedbanego. Ich gł ó wnym atutem i niewą tpliwą zaletą jest kuchnia i koktajle. Jak na hotel w tej cenie, są wybitne.