FLISACTWO. Okrutny i bezlitosny turecki rafting.
Okrutny i bezlitosny rafting.
Napisany, aby nie reklamować wycieczek z „przewodnikó w hotelowych”. Moż e się to zdarzyć z każ dym organizatorem wycieczek, bez wzglę du na to, gdzie kupił eś wycieczkę raftingową . Każ dy touroperator sprzedają cy wycieczki raftingowe pł aci za wycieczkę innemu touroperatorowi, któ ry znajduje się bezpoś rednio w kanionie i (jak są dzimy) ma niezbę dną licencję na tego typu dział alnoś ć (przeszkoleni ludzie, lekarze itp. ).
To był o w czerwcu 2018. To był czwarty raz na tym spł ywie. Wycieczkę wykupiono w Avsavlar od „ulicznego biura podró ż y”. Kosztował.55$ (3*15+1*10) podobno za ł ó dkę (2-osobowy kajak dla 2 osó b dorosł ych) dopł ata na miejscu. Od razu powiem, ż e to ZVIZDYOSH, kajaki i tratwy kosztują tyle samo, to tylko oszustwo. Tak, nadal nie wierz w "przewodniki hotelowe" o dodatkowym ubezpieczeniu na wycieczkach, mamy jedno ubezpieczenie, a jeś li nie uwzglę dnia "ryzyka sportowego", to na spł ywie to (ubezpieczenie) jest do jednego miejsca. Oznacza to, ż e jeś li coś ci się stanie podczas raftingu, to tylko twoje problemy, ubezpieczenie nie dział a, a przy zdrowych zmysł ach turecka firma ubezpieczeniowa ubezpieczy „yabanci” (obcokrajowca) na wycieczce.
Ruszyliś my, jak zawsze, przekroczyliś my dwa progi i na tratwie, w któ rej był mał ż onek i dziecko, wydarzył a się sytuacja awaryjna. Jedna kobieta (waż ą ca 130 kg - kto pozwolił jej na rafting? ) zł amał a nogę . Turcy to gł upek, mó wią nie zł amanie, zwichnię cie, wstań my. Bez pomocy medycznej, bez apteczki, bez ś rodkó w przeciwbó lowych. Zacumowaliś my do brzegu, z któ rego moż esz ewakuować ciotkę , wycią gnijmy ją z tratwy. Mó wię im, przynajmniej wymyś lmy szynę na nogę - do diabł a z tym, kró tko mó wią c, jakoś zbudowali szynę , "prom pierdzą cy", w ramionach, pię ciu zacią gnę ł o ją na drogę , tam oni wsadził ją do autobusu z zapewnieniami, ż e na dole czeka karetka. Dla pię kna obrazu, wszystko to odbywa się w cią gu pó ł torej godziny w ulewnym deszczu. Có ż , nie ma co robić , ciocia został a wysł ana, sami poszli na swoje miejsca i spł yw trwa. Za dwie godziny docieramy do mety, gdzie przez pó ł torej godziny mamy się rozgrzać , nakarmić i „wyhodować ”, aby kupić zdję cia i filmy photoshopowych ś mieci o naszym bohaterskim spł ywie (swoją drogą padał deszcz dzień , ale zdję cia są jasne i sł oneczne) oraz „obraz olejny”- moja ciocia siedzi w naszym autobusie i posł usznie z tabletką przeciwbó lową w zę bach, o któ rą bł agał a kierowcę , czeka na nas, swoją grupę . Na nasze gł upie pytanie - jakiego rodzaju artystką nie ma jej w szpitalu, otrzymaliś my odpowiedź , ż e Turcy powiedzieli jej, ż e Recep (prezydent) przyjechał do regionu i wszystkie drogi był y zablokowane, a karetka nie przyjechał a. Tł umaczył em gospodarzowi w dwó ch-trzech matach, ż e jak ciocia „przestawia konie”, to nie tylko bę dą , a pó ź niej i rzeka. Oczywiś cie, po zrozumieniu lub zrozumieniu sytuacji, szybko wysł ali nasz autobus w drogę powrotną , nie zarabiają c na sprzedaż y zdję ć i filmó w ś mieci. Ciotka miał a się dobrze, podobnie jak jej wnuczka. Mam nadzieję , ż e wszystko poszł o z nimi dobrze. Jeś li wiesz o jej przyszł ym losie, daj mi znać , bę dę wdzię czny.
Firma operatorska na rzece nazywał a się „NEMO TOUR”.
Dbaj o siebie.