Для початку зазначу, що у готелю є проблема із зірками. І не в тому сенсі, що їх із готелю не видно, а в тому, що на деяких туристичних ресурсах готелю дають 5*, а на інших, як з'ясувалося після - тільки 4*. Ми були трохи засмучені, коли купували тур в готель з 5*, а в уже придбаному ваучері виявили 4*. І за результатами нашого перебування в Utopia Beach Club ми дійшли висновку, що 4* - це максимальний рейтинг, якого заслуговує цей готель.
Переваги готелю: мальовнича територія з величезною кількістю інстаграмних пойнтів; затишні, хоч і мікроскопічні номери категорії Villa Standard; цілком пристойна безкоштовна сауна; наявність в барах кавових машин із зерновою кавою і нехай лише пари зразків імпортного алкоголю; гостинна і професійна панянка з Києва на рецепції.
Список недоліків більш вагомий: 1) харчування за якістю та різноманітністю не заслуговує навіть 3*; крім декількох варіантів італійської пасти, омлету та кондитерських виробів, все інше - ГНІТЮЧЕ несмачне; починаючи з 31 жовтня після масового від'їзду «скрепоносних» туристів (яких тут була абсолютна більшість), готель почав переходити в режим тотальної економії на їжі, і звичні несмачні повноцінні страви почали замінювати на несмачні снеки.
2) попри наявність трьох пляжів, наприкінці жовтня користуватися більш-менш зручно тільки одним; на основному пляжі навіть наприкінці сезону існують проблеми з вільними шезлонгами; два пляжі в лагунах - приголомшливо красиві, але погано пахнуть або застояною водою, або гниючими рослинами; спуск-підйом до одного з пляжів у лагуні категорично протипоказаний людям без спортивної підготовки.
3) для туристів з дитячими колясками або літніх людей походи з корпусів «Вілла» до основного ресторану пов'язані з необхідністю долати досить крутий підйом по сходах; для багатьох вкрай незручно організована точка видачі пляжних рушників.
4) анімації як такої в готелі не зустрілося, зате музика від караоке/дискотеки розхитує стіни номера до пізнього вечора.
Na począ tek chciał bym zaznaczyć , ż e hotel ma problem z gwiazdkami. I nie chodzi o to, ż e nie są one widoczne z hotelu, ale o to, ż e w niektó rych serwisach turystycznych hotel ma 5*, a w innych, jak się pó ź niej okazał o, tylko 4*. Byliś my trochę rozczarowani, gdy kupiliś my wycieczkę do hotelu 5*, a na już zakupionym voucherze znaleź liś my 4*. Na podstawie wynikó w naszego pobytu w Utopia Beach Club doszliś my do wniosku, ż e 4* to maksymalna ocena, na jaką zasł uguje ten hotel.
Zalety hotelu: malownicze poł oż enie z ogromną liczbą punktó w na Instagramie; przytulne, choć mikroskopijne pokoje kategorii Villa Standard; cał kiem przyzwoita bezpł atna sauna; obecnoś ć ekspresó w do kawy z kawą zboż ową w barach i, choć tylko kilka pró bek importowanego alkoholu; goś cinna i profesjonalna mł oda dama z Kijowa w recepcji.
Lista niedocią gnię ć jest znacznie waż niejsza: 1) jakoś ć i ró ż norodnoś ć jedzenia nie zasł uguje nawet na 3*; poza kilkoma propozycjami wł oskich makaronó w, omletó w i ciast, wszystko inne jest PRZYGNĘ BIAJĄ CO bez smaku; od 31 paź dziernika, po masowym wyjeź dzie „oszczę dnych” turystó w (któ rzy stanowili tu zdecydowaną wię kszoś ć ), hotel zaczą ł przechodzić na tryb totalnej ekonomii, jeś li chodzi o jedzenie, a zwykł e, bezsmakowe, peł ne posił ki zaczę ł y być zastę powane bezsmakowymi przeką skami.
2) pomimo obecnoś ci trzech plaż , pod koniec paź dziernika wygodnie jest korzystać tylko z jednej; na gł ó wnej plaż y, nawet pod koniec sezonu, wystę pują problemy z wolnymi leż akami; dwie plaż e w lagunach są oszał amiają co pię kne, ale ś mierdzą albo stoją cą wodą , albo gniją cymi roś linami; zejś cie i wejś cie na jedną z plaż w lagunie jest kategorycznie przeciwwskazane dla osó b bez treningu sportowego.
3) dla turystó w z wó zkami dziecię cymi lub osó b starszych przejś cie z budynkó w Willi do gł ó wnej restauracji wią ż e się z koniecznoś cią pokonania doś ć stromych schodó w; dla wielu miejsce wydawania rę cznikó w plaż owych jest wyją tkowo niewygodnie zorganizowane.
4) W hotelu nie był o wł aś ciwie ż adnej animacji, ale muzyka z karaoke/dyskoteki trzę sł a ś cianami pokoju aż do pó ź nego wieczora.