Romans z Tajlandii. Phuket, Kata Beach Casadel Sol 4*
Odpoczywał em z ż oną od 18 listopada do 1 grudnia 2012 roku. Lot do Tajlandii bez opó ź nień na lotnisku, tankowanie w Ufie 2 godziny + do 9 godzin lotu. W sumie 11-12 godzin przebywania w domku, nastró j na nadchodzą ce wakacje na wsi nie pogorszył uś miechó w. Przeszedł kontrolę paszportową . Karta migracyjna w paszporcie. Odebrano bagaż . Cał a procedura trwał a okoł o godziny. Pierwsze wraż enie Tajlandii to hammam (gorą cy, wilgotny, cię ż ko oddychać ). Jechaliś my pó ł torej godziny do hotelu, zatrzymują c się w innych hotelach. Hotel witano uś miechem, podano napó j bezalkoholowy, na szyi zawieszono romantycznie naszyjnik ze storczykó w. Zameldowanie do pokoju bez zwł oki przez 15-20 minut. Nie musisz niczego wypeł niać . Przekazał klucz do pokoju. Pokó j znajdował się w czwartym budynku na czwartym pię trze. Widok z loggii na wnę trze hotelu z basenami. W pokoju opró cz telewizora i lodó wki, mikrofaló wka i toster. Wycieczka obejmował a tylko ś niadanie, mikrofaló wka i toster był y przydatne. Produkty kupowano gł ó wnie po 7-11, wę dliny, sery, orzechy, chleb, piwo. Kiedy wzię li ryż z mię sem, byli w stanie zjeś ć kilka ł yż ek, bardzo pikantnego sosu w mię sie. Ś niadania w hotelu przepyszne, urozmaicone. Dzię ki internetowi znaleź liś my niedrogie kawiarnie niedaleko hotelu na piechotę okoł o 15 minut. Nigdy nie udał o nam się wydać wię cej niż.500-600 tajskich rubli dla dwojga. Był gruby z brzucha. Wszystkie dania są pyszne, a porcje duż e. Nie spiesz się z zamawianiem wielu potraw. Mieliś my doś ć porcji zupy Tom Yam Kung, smaż onego ryż u i sał atki dla dwojga + shake i piwo. W kawiarni zamó wiliś my krewetki, mał ż e, smaż oną rybę i kalmary. Wszystkim to się podobał o. Oczywiś cie lepiej powiedzieć „Poznaj ostre” (nie ostre), ale najwyraź niej dla nas, farangó w, są już przyzwyczajeni do gotowania potraw nieostrych. Kawiarnie wyglą dają bardzo skromnie, każ da po 6-7 stolikó w. Personel jest przyjazny i goś cinny. Bardzo ł atwo znaleź ć , po wyjś ciu z hotelu skrę cić w stronę hotelowej plaż y Kata (ze sł oniami), dojś ć do skrzyż owania trzech dró g. Po prawej stronie droga bę dzie prowadził a na plaż ę Kat Noi, a po lewej podchodzisz pod gó rę , schodzisz w dó ł i po lewej stronie bę dzie pierwsza kawiarnia (restauracja sezonowa), a jeś li pó jdziesz dalej, takż e po lewej za Family Market, drugi (restauracja Hua-soi). Pod koniec drugiego tygodnia przegapili nasze jedzenie. Poszliś my do najbliż szej kawiarni kuchni rosyjskiej o nazwie „Balalaika”. Dł ugo czekaliś my na przyję cie zamó wienia, potem ledwo doczekaliś my się ugotowania, dł ugo też musieliś my czekać na kalkulację . Rezultat jest dwa razy droż szy i usunę li nostalgię za Ojczyzną i znanym nam jedzeniem.
Z Rogera obok hotelu odbywał y się wycieczki na wyspy Phi Phi i safari Khao Sok. Podobał o mi się , ż e grupy był y mał e. Rosyjscy przewodnicy udzielili jak najwię cej ciekawych informacji i jak się zachowywać podczas zwiedzania, co pozwolił o wszystkim bezpiecznie wró cić . Polecam nie chodzić na takie wycieczki z mał ymi dzieć mi. Czas trwania podró ż y w jedną stronę do Khao Sok to 2.5-3 godziny wzdł uż serpentyny, z ró ż nicą wysokoś ci. Na Ppi godzina autobusem na molo i godzina ł odzią motorową na wyspę .
Druga poł owa listopada na Phuket jest zwykle bez deszczu, ale podczas naszej podró ż y padał o prawie codziennie. Byliś my z niego zadowoleni, ponieważ pozwolił nam zostać dł uż ej na plaż y, popł ywać w morzu i nie poparzyć się zbytnio.
28 listopada moja ż ona obchodził a urodziny, obsł uga goś ci hotelu pogratulował a i wrę czył a bukiet orchidei, ciasto i talerz ś wież ych owocó w. Pod naszą nieobecnoś ć w pokoju uł oż yli „wszystkiego najlepszego” na kwietniku i przywią zali balony do balustrad na loggii. Mił o był o otrzymać takie gratulacje. W tym dniu kraj obchodził ś wię to Loi Krathong, ś wię to ducha wody i ś wiatł a. Wieczorami ludzie niosą do morza ł odzie z liś ci bambusa wypeł nione orchideami i dymią ce kije bambusowe. Opuszczają się do morza, ao zmierzchu wznoszą się setki duż ych balonó w zrobionych z najcień szej bibuł y, wypeł nionych gorą cym powietrzem i pielę gnowanymi pragnieniami. Bardzo pię kna i romantyczna. Pary mę ż czyzn i kobiet, obejmują c się , stoją nad brzegiem morza, ignorują c przypł yw, któ ry nagle przemoczył im buty.
Droga powrotna był a trochę dł uż sza. Samara nie chciał a nas przyją ć z powodu gę stej mgł y, któ ra przez dwa dni okrywał a miasto. Dwanaś cie godzin musieliś my siedzieć na lotnisku w Ufie. Do ó smej wieczorem z pasaż eró w pozostał o 60-70 osó b, zapakowanych Boeingami 767-300.