wakacje zakończyły się sukcesem

Pisemny: 13 marta 2011
Czas podróży: 7 — 20 luty 2011
Komu autor poleca hotel?: Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 8.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 10.0
Infrastruktura: 8.0
Odpoczywał w Chris lub FX w lutym 2011 r. Podobał mi się hotel, normalny hotel miejski. Hotel odpowiada zadeklarowanej liczbie gwiazdek, myś lę , ż e moż na już dodać +. To, ż e nie ma terytorium i mał y basen to bzdura, bo przyjechaliś my zobaczyć inny kraj, a nie zostać w hotelu i popł ywać w wodzie, w któ rej polany jest wybielacz. Zameldowanie poszł o bardzo szybko, dosł ownie 5 minut, pokoje był y już gotowe i pomalowane, któ rzy tam, gdzie mieli mieszkać , zabrali paszporty (potem je zwró cili). Nie podobał o mi się , ż e na balkonie jest klimatyzator zewnę trzny, na począ tku jest trochę gł oś no, ale potem się do tego przyzwyczajasz, to bzdura i biorą depozyt w wysokoś ci 100 USD, ale tutaj myś lę to nasza wina, nie trzeba kraś ć rę cznikó w i szlafrokó w z hoteli. Pokoje są dobre, nie sfatygowane z dobrymi meblami, jest TV - jeden rosyjski kanał , lodó wka (bez mini baru), suszarkę do wł osó w należ y zabrać na recepcję (bezpł atnie), sejf, mydł o do noszenia na gł owie ustawić codziennie, nawet jeś li nie uż ywał eś poprzednich.
Ł ó ż ko 2x2, ale trochę surowe. Poś ciel był a zmieniana po 3 dniach, ale poszewki na poduszki, jak nam się wydawał o, codziennie. Z pokoju nic nie skradziono, niczego nie brakował o, zostawili telefony, sprzę t foto-video i inne rzeczy, wszystko jest na swoim miejscu. O restauracji nie bę dę się duż o rozpisywał , ś niadania jedliś my, tylko napiszę - to ż arł ok, nie rozumiem ludzi, któ rzy piszą = ś niadania są monotonne = niech pamię tają , co jedzą w domu na ś niadanie, a potem tak piszą . 6 rodzajó w owocó w, warzyw, mię sa, ryb, ryż u z owocami morza, klusek, makaronó w, wszelkiego rodzaju ziemniakó w, jajek gotowanych, jajek sadzonych, jajecznicy, smaż onego bekonu, szynki, mleka, musli, sokó w, miodu, dż emó w, rodzynek, sery, kieł basy, surowe wę dliny… Wię c sam oceń , czy są monotonne, czy nie. Tak wię c dla restauracji na 5 punktó w postawię.6. Ogó lnie rzecz biorą c, nie mamy ż adnych skarg na hotel !!!
Dodam jeszcze o hotelu, ż e podczas wyjazdu moja ż ona i ja obchodziliś my urodziny, wię c otrzymaliś my od dyrektora hotelu drobne upominki, drobiazg, ale mił y. Bardzo mu dzię kuję ! Z hotelu bez problemu moż na dojś ć do wszystkich atrakcji na piechotę , co jest duż ym plusem. Chciał bym wró cić do tego hotelu. Ale o gospodarzu był to Pegasus, osobna rozmowa. Spotkany, przyniesiony do hotelu wszystko jest w porzą dku. Nastę pnego dnia umó wiliś my się na spotkanie z hotelowym przewodnikiem, wcześ niej widocznie był o to niemoż liwe, są bardzo zaję ci, wię c spotkanie zaplanowano na 10-30 rano. Cał y nacisk spotkania kł adziono na to, ż e wycieczki należ y zabierać tylko im, wszyscy inni oszukują …. Przeszliś my przez to, wię c mogę ś miał o powiedzieć , ż e to kompletna bzdura! NIE WIERZ IM ! ! To jest czyste zarabianie pienię dzy. W Phuket wszystkie wycieczki są organizowane przez Tajó w, a nasze są od nich kupowane i odsprzedawane nam.

Na przykł ad wycieczka na wyspy Similan w Pegasus kosztuje 3950 bahtó w (rubli), wybraliś my się na wycieczkę po rosyjsku. agencja ''Wyspa Skarbó w'' (ich telefony podarowali nam znajomi, któ rzy ró wnież robili od nich wycieczki miesią c wcześ niej) za 2500 bahtó w z rosyjskim przewodnikiem, na ulicy z Thais moż na wzią ć za 2000 bahtó w, wystarczy wyjaś nij, któ ry przewodnik bę dzie (rosyjski lub rosyjskoję zyczny i jaka ł ó dź ). Zastanó w się wię c, kto, jak i na kim zarabia. Pegasi poł ą czył też.2 wycieczki na Wyspy Jamesa Bonda i Wyspy Phi Phi w jedną , podobno w celu zaoszczę dzenia naszych pienię dzy, a jak myś lisz, chł opaki nam to zabrali, a potem powiedzieli nam, ż e jechaliś my tam okoł o godziny do Bonda, szybko rozejrzeli się i szybko wyruszyli ł odzią motorową do Phi Phi, oddalonej o godzinę drogi. Na Bodzie nie widzieli jaskiń ani mał p, ani nietoperzy, nie pł ywali kajakami, wszystko był o powierzchowne. Ogó lnie rzecz biorą c, to gruzilovo trwał o okoł o pó ł torej godziny za grosz.
Jedyną przydatną informacją był o to, jak zadzwonić z Tajlandii i zalecono, aby nie wypoż yczać skutera. Kiedy wybraliś my się na wycieczkę do Phuket, powiedziano nam w agencji, ż e bę dzie bezpł atna wycieczka krajoznawcza. Ale podczas wycieczki powiedziano nam, ż e musimy zapł acić.350 bahtó w za osobę za lunch, a oni powiedzieli, ż e kiedy jechaliś my już.500-600 metró w od hotelu, jak się pó ź niej okazał o, kto wzią ł od nich bilety na wycieczkę , jedzenie w ankiecie był o bezpł atne, a kto nie jest z tymi, któ rzy ograniczyli pienią dze. Nie ż al mi tych 700 bahtó w, ale jakoś nie jest przyzwoity, mó wią jedno, ale tak naprawdę to drugie, myś lę , ż e agencja, do któ rej zabraliś my bilety, nie wymyś lił a sobie darmowej wycieczki z wł asnych gł ó w . Dalej. Przede wszystkim przywieź li nas do podobno fabryki lateksu, któ ra okazuje się być tylko ich sklepem z lateksowymi produktami. Roman nas tam zał adował , powiedział , ż e tylko oni mają prawdziwy lateks, a wszę dzie sprzedaje się podró bkę w najlepszym razie niepł ynną.
Proszę pamię tać (jeś li ktoś idzie z nimi na ankietę ), ż e mają lateksowe materace, 7.5 cm leż ą na prostych materacach, kł adziecie się mię kko, ale kiedy poprosił em ich, aby poł oż yli lateksowy materac na podł odze i poł oż ył em się na nim, okazał o się , ż e jest bardzo cię ż ko, na mnie odpowiedzieli, ż e mam duż ą wagę (100 kg) i potrzebuję materaca 15 cm, w ogó le wyszli. Przykł ad: lateksowa poduszka kosztuje 4000 bahtó w, a na Bangla Road w dzielnicy „Ocean Plaza”, na drugim pię trze, ta sama cena to 1600 bahtó w bez targowania się . To wszystko trwał o okoł o 2 godzin, potem zawieź li mnie do jakiejś ś wią tyni, gdzie przewodnik zatrzymał się w autobusie, mó wią c jednocześ nie, idź na spacer przez 40 minut, potem jak masz pytania, pytaj, a ja bę dę w autobusie. Gdzie oni byli, jakiej ś wią tyni jeszcze nie wiem. Potem był nasz wspaniał y lunch. To kpina!
Usiedliś my przy stolikach osiem osó b, poł oż yliś my dwie smaż one ryby, ryż , zupę , coś jeszcze, ale nie chodzi o iloś ć , ale o to, jak to wszystko podzielić na 8 osó b, ludzie siedzieli na począ tku i patrzyli na siebie, kto zacznie narzucać pierwszy. Po obiedzie zaprowadzono nas na taras widokowy, ską d widać miasto Phuket, tam 20 minut, widok niezbyt dobry. No i w koń cu zabrano nas do fabryki biż uterii, gdzie wyglą daliś my jak zł oto i srebro, moja ż ona powiedział a, ż e ​ ​ tu nic nie potrzebuje, zwł aszcza, ż e ​ ​ byliś my w takich fabrykach w Pattaya i gdzieś pod Bangkokiem, stamtą d oni zaczą ł dostarczać przez hotele. W efekcie straciliś my dzień odpoczynku, na plaż ę dotarliś my dopiero o 17-30. Ale na drugą wycieczkę krajoznawczą wybraliś my się z Anyą z Wyspy Skarbó w.

Szczerze mó wią c, tutaj kierował y nas wzglę dy kupieckie, musieliś my kupować pamią tki na prezenty, a Anya przynosi je do sklepu z pamią tkami, gdzie ceny są naprawdę tanie (na przykł ad sł oń to nie mał e 70 bahtó w, oni nie t daj taniej niż.120 w Patong), pokaz z wę ż ami, potem zatrzymaliś my się przy fabryce nerkowcó w 15-20min, mleczko pszczele 15-20min, potem pojechaliś my do BIG BUDDHU, gdzie znajduje się taras widokowy z pię knym widokiem. Po wycieczce Anya zapytał a, kogo zabrać gdzie (ktoś pojechał do Centrum Festiwalowego, niektó rzy na zakupy do Ouletu, inni do hoteli). Wycieczka zaczę ł a się okoł o godziny, cał a wycieczka zaję ł a nie wię cej niż.4-5 godzin, wycieczka odbywał a się mał ym autobusem, a w sumie był o 9 osó b, a nie jak Pegaz, w duż ym i prawie peł nym autobusie ludzi . O jedzeniu. Jedzenie poza domem w Patong moż e być zaró wno drogie, jak i tanie. Najdroż szy obiad jaki mieliś my to 2950 (zabrali homary i wino), najtań szy 80 bahtó w za dwoje, pilaw z kurczakiem na mokasznicy.
Na trzeciej ulicy w pobliż u centrum handlowego Jane Ceylon każ dego wieczoru otwiera się targ, na któ rym Tajowie przyjeż dż ają na motorowerach z przyczepami i gotują ró ż ne smakoł yki. Warto zwró cić uwagę na narodową zupę Tom Yam, któ rą przyrzą dza się na bazie krewetek lub kurczaka. Ta zupa w oryginalnej wersji podawana jest bardzo ostro, wię c nie ryzykuj. Lepiej powiedzieć ceniony „ale pikantny”, a wtedy bę dzie do zaakceptowania do jedzenia. Jedzą tam zaró wno Tajowie, jak i Europejczycy, a my jedliś my 4 razy, nie był o problemó w z ż oł ą dkiem. W centrum handlowym Jane Ceylon jest supermarket Carrefour, sprzedają tani alkohol, moż na tam kupić ś wież e krewetki, 1 kg mał ych kosztuje 175 bahtó w, duż e 300 bahtó w, a przed Tobą smaż ą i zawijają z Tobą . Ananas 30 bahtó w za sztukę . W centrum handlowym Jane Ceylon jest restauracja MK, wiele recenzji poleca ją odwiedzić , poszliś my tam, nam się nie podobał o, też staliś my w kolejce przez 30 minut, ale dostaliś my to samo, co naprzeciwko remizy tylko 2 razy droż sze. Wię c wybó r należ y do Ciebie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał