Najgorsza cena to 450 euro za cztery dni, bez wyżywienia.
Wł aś nie przyjechaliś my, a oni rozmawiali ze mną w recepcji, jakbym im coś był winien, jakby robili mi przysł ugę . Trzeba był o parkować na ulicy, a ponieważ wszystkie miejsca był y zaję te, kazali mi tam zaparkować – na dziura...