Nie sezon
Na temat wyjazdu na Sri Lankę napisano wiele recenzji, nie bę dę tego powtarzał . Chcę podzielić się moimi ś wież ymi wraż eniami - wskazó wki, któ re dotarł y dopiero wczoraj.
I tak w kolejnoś ci. Ż ulany przyleciał y z Kijowa).
Lot jest naprawdę trudny (FlyDubai przez Dubaj), ale w zasadzie jest to znoś ne, jeś li jest towarzystwo, pienią dze i nastró j. Moż na zabrać ze sobą jedzenie bez wahania i "ograniczeń " zwł aszcza alkohol, ale wybó r jest bardzo dobry. Moż na jeś ć bez problemó w. Po lewej stronie dutik w lodó wkach moż na kupić pakowane kanapki w przystę pnej cenie na dalszy lot, soki i wodę .
Na lotnisku w Kolombo kartę SIM moż na i należ y kupić u lokalnego operatora, rozmowy na Ukrainę są tań sze niż przez TravelSim, ale jakoś ć komunikacji jest gorsza. Nie warto wymieniać duż ej iloś ci pienię dzy, dolary przyjmują prawie wszę dzie i przeliczają po dobrym kursie, resztę wydaje się najczę ś ciej w rupii. Wychodzą c z lotniska i w pobliż u autobusó w banda „pomocnikó w”, któ rzy chwytają walizki, przynoszą je do autobusu i ż ą dają.1000 rupii, NIE MAJĄ WSPÓ Ł PRACY Z BIURAMI PODRÓ Ż Y, wysył ają ich ś miał o i szorstko, lepiej przechylić autobus kierowca, jeż dż ą c na nich drogi są ekstremalne, 90 km przejechane 4 godziny i nie ma opcji, tylko helikopter.
Nie bę dę opisywał hotelu THE PALMS 4 * w Beruwell, teren jest doskonał y, obsł uga mniej wię cej. Przy odprawie zwró ć uwagę na ł ó ż ka (jeś li jesteś sam) jest pó ł tora (i mał e przeznaczone dla mał ych Sri Lanki), ale moż esz wymagać dwó ch pojedynczych ł ó ż ek, co jest wygodniejsze. Z sejfami jest problem, regularnie się psują (mamy 2 razy). Rę czniki i ł ó ż ka są czyste ale szare, podobno klimatyczne. Ś niadania nadal są absolutnie monotonne, a wszystko co zwią zane z mię sem i rybami jest BARDZO ostre, jak na amatora. Ale to też moż na przeż yć . Moim zdaniem gł ó wną wadą hotelu THE PALMS 4* jest jego lokalizacja. Jeś li chcesz cieszyć się OCEANEM, TUTAJ GO NIE DOSTAJESZ! Na lewo od hotelu do Oceanu wpada doś ć duż a rzeka Bentota, któ ra wpada w stronę hotelowej plaż y i jest obmywana przez fale oceanu, a poza sezonem (do grudnia) bę dziesz pł ywać w brudna, pienista, niskosolna kał uż a koloru ż ó ł tego, nie zobaczysz bł ę kitu i turkusu oceanu. W sezonie od grudnia nie wiem. Ale jest wyjś cie, któ re niestety znaleź liś my ostatniego dnia, po lewej stronie pię kna wyspa, dobrze widoczna z palmami i bujną roś linnoś cią .
Idź do niego wzdł uż plaż y przez 10 minut, przepraw się przez rzekę , miejscowi zabierają.300 rupii tam iz powrotem za dwie, moż na się targować z firmą , pracują jak w zegarku. Przejdź obok gó ry, a zobaczysz prawdziwy Ocean Indyjski, pię kny i potę ż ny. Plaż a jest bardzo fajna, a znaleź liś my odcinek blisko wybrzeż a z pł ytką gł ę bokoś cią , bez fal i z czystą wodą , wtedy fale też są pł ytkie, chociaż ostatniego dnia nam się podobał o. Nie bę dę opisywać wszystkiego w innych recenzjach, ale o tej wyspie (a raczej dł ugim pó ł wyspie) nie czytał am. Pó ź niej opublikuję jego zdję cie.