Wycieczka do Hampi
Cześ ć ! Byliś my w North Goa w Rio Resort Hotel od 31 grudnia do 8 stycznia 2012 roku. Z wycieczek zdecydowaliś my się pojechać tylko do Hampi. Bardzo chciał em jechać sam, autobusem sypialnym lub pocią giem. Slipper bass to taki autobus z miejscami do leż enia. W efekcie okazał o się , ż e nie ma biletó w na kolejne 3 dni ani na autobus, ani na pocią g! ! ! Dlatego jeś li chcesz tam pojechać sam, zadbaj o bilety z wyprzedzeniem. Nasz operator Capers pobierał opł atę w wysokoś ci 190 USD/220 USD (trzy gwiazdki/5 gwiazdek) za osobę za tę wycieczkę . Dlatego zdecydowaliś my się pojechać z uliczną kompanią za 150 dolcó w od osoby, pod warunkiem, ż e dojedziemy tam wygodnie. Jedź do Hampi przez co najmniej 8 godzin. W rezultacie Toyota został a zgł oszona do 8 miejsc. W samochodzie był a jeszcze jedna para, plus kierowca i przewodnik. Ale poszli po jeszcze dwie osoby. Okazał o się , ż e zamiast obiecanego komfortu, po prostu wró cimy do nas we tró jkę! ! ! To nie był a czę ś ć naszych planó w. W tym samym czasie inna para wybrał a się na wycieczkę gdzie indziej i za to, ż e bę dzie 4 turystó w, a nie 6 ! ! ! Oczywiś cie ci faceci zostali wysł ani. Nigdzie nie poszliś my. Pienią dze został y zwró cone. Pozostał a tylko jedna opcja - wybrać się na wycieczkę z przewodnika hotelowego Capers. Nasz przewodnik hotelowy Katya wydawał się być prawdziwym anioł em - po prostu cipką...lokoy. Od razu powiedzieliś my jej, ż e dziś rano wysł aliś my firmę , ponieważ chcieli nas poprowadzić w 6-mej. Odpowiedział a, ż e oczywiś cie nie mogą mieć czegoś takiego i ż e pojedziesz na 4. miejscu. Zgadzamy się . Rano wsiedliś my do tej samej Toyoty, pojechaliś my za innymi „dwó jkami” turystó w)). Ale okazał o się , ż e nie są drugimi, ale trzecimi! Pytamy ich - czy wiesz, w co się pakujesz? Mó wią - nie, powiedziano nam, ż e pó jdziesz wygodnie i bę dziesz mó gł spać w drodze. Oczywiś cie nazywali Katya, przysię gali. Ale chodź my. W rezultacie zaproponowano jedną turystkę , któ ra cierpiał a na chorobę morską , a przewodnik został zabrany na pó ł drogi do jednej pary, a pó ł drogi do drugiej. Generalnie nie jestem kapryś ną osobą , ale jazda po indyjskich drogach z kolanami opartymi na siedzeniu, gdy jest z tobą jeszcze dwó ch stolarzy, a dodatkowo oszczę dzają na klimatyzacji (wł ą czają ją i wył ą czają ) jest po prostu trudne . Teraz osobne sł owo o naszym przewodniku na czas trwania tej wycieczki. Obiecano nam Rosjanina. W rzeczywistoś ci dali nam Indianina z bardzo, powtarzam, bardzo zł ą rosyjską wymową . W koń cu zrozumieliś my mniej niż poł owę tego, co powiedział.... W tym samym czasie przewodnik, któ ry miał jechać z nami z ulicznej firmy, mó wił po rosyjsku po prostu bezbł ę dnie. . . W Hampi wybraliś my 5-gwiazdkowy hotel i nie ż ał owaliś my. Nasi towarzysze podró ż y poszli do 3 gwiazdek i powiedzieli, ż e to tylko pluskwy. A nasze 5 gwiazdek tutaj był o sto razy lepsze niż w Goa. Zabytki Hampi są po prostu wspaniał e. Idź , nie poż ał ujesz! ! ! Ale lepiej iś ć samemu, jeś li znasz choć trochę angielski. Ponieważ wszystkie te agencje to tylko handlarze i oszuś ci. Nie zabrali nas jeszcze do ś wią tyni po drugiej stronie rzeki. . . Nasz przewodnik zawsze gdzieś się spieszył . Sam powiedział , ż e nie lubił wycieczki do Hampi, dlatego prawdopodobnie pokazali nam mniej niż się spodziewali. A atrakcji jest bardzo duż o. Ogó lnie Indie bardzo nam się podobał y. Jeś li moż esz zignorować malownicze wysypiska ś mieci i brud, to idź . Na pewno tu wró cimy.