• podróżował 2 miesięcy wstecz
Wł aś nie przyjechaliś my, a oni rozmawiali ze mną w recepcji, jakbym im coś był winien, jakby robili mi przysł ugę . Trzeba był o parkować na ulicy, a ponieważ wszystkie miejsca był y zaję te, kazali mi tam zaparkować – na dziurawej, krę tej, gruntowej uliczce – jak u dzikusa.
… Już ▾
Wł aś nie przyjechaliś my, a oni rozmawiali ze mną w recepcji, jakbym im coś był winien, jakby robili mi przysł ugę . Trzeba był o parkować na ulicy, a ponieważ wszystkie miejsca był y zaję te, kazali mi tam zaparkować – na dziurawej, krę tej, gruntowej uliczce – jak u dzikusa. Musieliś my pł acić za ś niadanie każ dego dnia od osoby, ponieważ nie był o ono wliczone w cenę . Jedzenie był o monotonne, a wybó r naprawdę niewielki. Był o gorzej niż w innych podobnych hotelach – a pł acenie za nie był o kompletnie bez sensu. Wszystko był o stare i zniszczone, ś ciany popę kane, drzwi mię dzy pokojami się nie zamykał y, bo był y krzywo zamontowane (pewnie nieudolnie), kratki na balkonie rozpadał y się i wyskakiwał y z zawiasó w, a w naszym dwupokojowym apartamencie jedna mał a lodó wka dział ał a, a druga nie. Pod tą , któ ra cią gle leciał a, był a woda, przez co szafka nocna puchł a. Talerze na stole był y tak posklejane, ż e nie dał o się ich odkleić — nikt ich nie umył. . Prysznic jest cał y poplamiony i zacieki, drzwi są ż ó ł te, toaleta się chwieje, ryzykujesz wywró ceniem, odpł yw prysznica to zardzewiał a dziura w podł odze, podczas ką pieli musisz kopną ć wodę w odpł yw - przechylić go w drugą stronę (ktokolwiek to zrobił ) i tworzy się kał uż a się gają ca sufitu i zostaje tam do nastę pnego dnia, musisz pł yną ć do ł azienki w nocy - CO TO JEST? BRAK SŁ Ó W!
Tak jak
Lubisz
Pokaż inne komentarze …