Odł oż ę to wszystko:
1. Wł aś ciciel to wkurzony Turek, któ ry uważ a, ż e goś cie hotelu są mu coś winni. Pierwszego dnia chcieliś my zmienić pokó j ze standardowego na rodzinny i odpowiednio dopł acić . Na co krzyczał i ogó lnie kazał nam wychodzić z hotelu. Dopiero po tym, jak zagroził em, ż e zadzwonię na policję , uspokoił się .
2. W 42-stopniowym upale hotel nie ma nawet chł odnicy wody.
3. W pokojach nie ma lodó wek. Nie ma ró wnież wspó lnej lodó wki.
4. Na ś niadanie podają taką porcję , ż e kotu nie wystarczy. Dla dzieci nie ma mleka, pł atkó w ś niadaniowych, owocó w - nic. U nas ludzie kupowali jedzenie i pró bowali się jakoś wyż ywić .
5. W standardowym pokoju dwuosobowym nie ma balkonó w, wię c nie ma gdzie suszyć rę cznikó w i strojó w ką pielowych. Powiesili go na linie na podwó rku. Wysusz bieliznę gdzie i jak chcesz.
6. Jeś li podró ż ujesz sam, otrzymasz pokó j o powierzchni 4 metró w kwadratowych. m. Klimatyzacja dmuchnie ci prosto w gł owę .
7. Wi-Fi jest dostę pne tylko na parterze w recepcji. I prawie nigdy nie dział a. Musiał em korzystać z wifi na plaż y.
8. Hotel posiada niewielką pojemnoś ć zwaną basenem, ale nie moż na w nim pł ywać po godzinie 17.30. Tak powiedział gospodarz do goś ci z Biał orusi. Gdzie jest napisane, ró wnież nie jest jasne.
9. Pokoje w ogó le nie są sprzą tane, tylko machają brudną szmatą i wychodzą .
10. Poś ciel i rę czniki zmieniane są raz w tygodniu. Tak zamó wił wł aś ciciel.
11. W pokoju jest telewizor, ale nie ma rosyjskich kanał ó w federalnych. Jest tylko TNT i jakiś kanał dla wierzą cych, przez któ ry niektó rzy sekciarze prają mó zgi przez cał ą dobę .
WNIOSEK: nie daj się zwieś ć faktowi, ż e hotel znajduje się nad samym morzem. Wybrzeż e jest peł ne innych hoteli i wszę dzie jest blisko. ALE NIE STOPY DO HOTELU BODENSE!
Personel, chociaż nie wszyscy mó wią po angielsku / rosyjsku, zawsze moż na się zgodzić i zrozumieć przyjaciela. Umiarkowanie goś cinny, przyjazny i nie nachalny.
Kierownik zawsze pomagał we wł aś ciwych sprawach, np. sam tł umaczył przewodnikowi, ż e nie przyjdziemy na spotkanie i sam prosił o niezbę dne informacje na temat wyjazdu od przewodnika.
Ś niadania skromne, ale do zjedzenia-standard hotelowy, naczynia czyste, wszystko posprzą tane.
Rę czniki i poś ciel zmieniane zgodnie z informacją w hotelu, wszystko jest czyste.
Dobrze sprzą tane i codziennie.
W pobliż u i targ w soboty i jeszcze dwa - w pią tki i wtorki trochę dalej.
Do wszystkich zabytkó w moż na dojechać autobusem.
Autobus 104 kursuje wzdł uż nasypu bezpoś rednio do centrum handlowego 5M Migros i parku z duż ym diabelskim mł ynem, nieco dalej w gł ą b lą du - kilka autobusó w we wszystkich kierunkach.
Nie jest daleko od morza, ale hotel nie znajduje się bezpoś rednio nad wał em, co najlepsze - ciche, spokojne uliczki.
Wokó ł wielu kawiarni i restauracji ceny są mniej wię cej takie same.
Za takie pienią dze super hotel.
Jeś li chcesz usł ugę , na przykł ad Rixos, ceny są tam wyż sze.
Recepcjonista Bardzo mał e, tapicerowane meble, telewizor, brak klimatyzacji (! ), darmowe Wi-Fi, kiepsko mó wią c, a raczej prawie brak rosyjskoję zycznych pracownikó w. Dla nas to wszystko nie był o minusem. Wi-Fi zł apany w pokoju, mó wimy po angielsku, na recepcji mieliś my tylko oddać /wzią ć klucze do pokoju i czekać na autobusy. Przyjechaliś my o 6 rano. Zameldowaliś my się o 11 rano.
Pokó j na drugim pię trze. Dwa ł ó ż ka, dwie szafki nocne, toaletka, szafa (10 wieszakó w! ), klimatyzacja, telewizor (brak w zestawie). Kilka gniazdek. I mnó stwo owadó w, takich jak mał e mró wki. . . Nie był o balkonu (minus), suszarki na zewną trz. Są pokoje z balkonem, nie mieliś my szczę ś cia. Ale wycią gnę liś my linę za okno. Nie ma lodó wki (minus). W hotelu nie ma dystrybutora wody. Fajnie kupione nigdzie. Rę czniki. Jedna ką piel, jedna mał a i jedna (! ) dla dwojga na nogi.
Ł ó ż ko. Ł ó ż ko, materac, dobrze.
Poś ciel jest stara, wafel, poduszka jest sł aba. Wrzucili go do szafy, kupili za 3 liry w migros. Poś ciel i rę czniki nie był y zmieniane, nigdy! Podł ogi był y codziennie myte.
Kabina prysznicowa. Dwie balustrady. Lustro. Pó ł ka. Instalacja wodocią gowa. Kosz na ś mieci dla krasnali)) Pł yny w pojemnikach: szampon i mydł o. Wszystko. Nie ma suszarki do wł osó w. Wł aś ciwie nie ma nic wię cej. ) Niewygodne jest to, ż e wewną trz kabiny nie ma pó ł ek ani wieszaka na mydł o i akcesoria mydlane.
Jadalnia. bez kawiarni). Ś niadanie. To samo. Nawet tego nie opiszę . To rzadkie. Naczynia nie był y dobrze umyte. Na szczę ś cie nie poszliś my na kolację . Jedliś my w kawiarniach, jest ich duż o, smacznych, niedrogich.
Terytorium. Ubogi. Kilka stolikó w, suszarka, kilka leż akó w, mini basen.
Plaż a. 3 minuty spacerkiem do morza. Bezpł atna plaż a miejska. Mał y kamyk. Morze jest czyste. O czwartej wpadają ś mieci, kilka godzin wisi w morzu. Jest wielu Turkó w, ale wszyscy są przyjaź ni. Moż esz iś ć na każ dą pł atną plaż ę z leż akami i parasolami.
Wyjś cie. Za pienią dze, któ re zapł aciliś my, wystarczy. Przyszliś my tylko pod prysznic i spać . Gdyby był o dobrze z praniem, ciś nieniem wody, temperaturą...to sen nie jest lodem. Tak, dla drani. Nie ma kocó w.
Hotel nie jest wart dodatkowych kosztó w!
Wi-fi w pokoju nie ł apie - trzeba był o zejś ć do holu i tam usią ś ć . a wieczorem sieć generalnie padał a, co generalnie utrudniał o pracę w internecie. Wł aś ciciel hotelu jest raczej surową , niezbyt przyjemną osobą . Stwierdzono, ż e 3 gwiazdki hotelu - w rzeczywistoś ci nie wię cej. W pokoju nie ma suszarki do wł osó w, mini-baru, szamponu, mydł a i ż elu pod prysznic to jedna butelka piany! Widok z balkonu na drogę i pobliskie restauracje z muzyką na ż ywo utrudniają sen. ś niadania są monotonne, ale wysokiej jakoś ci.
Plusem jest to, ż e pokó j został odpowiednio posprzą tany i zmieniona poś ciel. Ogó lnie wszystko jest doś ć czyste.
W rzeczywistoś ci jest wię cej ograniczeń i wad niż zalet.
Doskonał y hotel na noc! Morze jest w pobliż u, supermarket jest za rogiem, komunikacja jest doskonał a ! !
Trafił am tam zupeł nie przypadkiem. Poszedł em odwiedzić przyjaciela w Antalyi, taniej był o wybrać się na wycieczkę niż bilety lotnicze. Nie mieszkał em w tym hotelu, ale pierwszego i ostatniego dnia spę dził em kilka godzin, gdy koleż anka był a w pracy. Od razu powiedział em, ż e nie bę dę tam mieszkał i jestem gotowy na najgorszy numer)))) Ahaha)) ale nie spodziewał em się takiego wyniku! Widok z okna był na ś cianę kuchni, mał y numer, szafa, lustro - wyglą da jak meble mojej babci z lat 90. )) Ale wszystko jest czyste! Prysznic i toaleta są czyste, poś ciel i rę czniki biał e, czyste, nie ma pytań . Wi-fi wydawał o się być pł atne, ale ż ona z kuchni dał a mi hasł o gratis)) ł apie tylko w holu, są wygodne sofy i fotele.
Wł aś cicielka niezbyt sympatyczna, nie spotyka się z uś miechem od ucha do ucha, ale bardzo porzą dna i odpowiedzialna. Wiedzą c, ż e nie bę dę tam mieszkał , martwił em się i skontaktował em z moim przewodnikiem, aby nie zapomnieli odebrać mnie z hotelu (bo nie planował em spotkania z przewodnikiem). Wysł ano informację o locie dzień przed wylotem w Viber. Ostatniego dnia udał o mi się zjeś ć ś niadanie, bo samolot był rano, koleż anka przywiozł a mnie do hotelu. Ś niadanie jest zwyczajne, jak we wszystkich tró jkach (peł ne warzyw, sera, jajka na twardo, kawa, herbata, kieł basa, musli).
Osada był a szybka i wysokiej jakoś ci!
Nie zauważ ył em ż adnych niedocią gnię ć zaró wno w hotelu, jak i pokojach!
Usł uga jest dobra!
Podobał o mi się , ż e jest basen, a hotel jest blisko plaż y!
Co do taniego turysty - radzę !
W pobliż u kortu tenisowego poszedł em na trening z instruktorem Barish, radzę dobry nauczyciel.
mieliś my szczę ś cie z pogodą z 20 dni 15 był o sł onecznie i morze normalne - pł ywał em i opalał em się...fajnie ! ! ! już prawie zima w Moskwie, a w Antalyi morze i sł oń ce !! ! !