Впервые в отеле нет бесплатного вайфая в холле. Может быть такое часто практикуется, но у нас впервые было. Но рядом есть магазин, где можно купить карточку, там продавец все сам подключает и настраивает. Ещё в отеле нам кто-то взломал замки на чемоданах. У нас там ничего ценного не было, поэтому ничего не украли. Но когда мы на ресепшн обратились, помогать нам никто не собирался, конечно же. Обратились к нашему гиду Тареку, он сказал что ничего не поделать с этим и если обращаться в полицию, то придется продлевать отель на пару дней (непонятно почему). Но так как ничего не пропало, нам не было смысла вызывать полицию. Жалко только сломанные замки на чемоданах, я только перед вылетом купила его себе((
И по поводу гида, мы ему на первой встрече сказали, что нас не интересуют экскурсии, ему это не понравилось, видимо. Он не хотел принимать у нас документ, который мы заполняли на этой встрече, сказал что по очереди сначала те, кто поедет на экскурсии))) И не оставил нам свой номер телефона, для связи. Раньше гид все время оставлял номер.
Расположение отеля нам очень понравилось. Мы ходили в кафе Фарша на мой день рождения, минут 20 пешком, супер. Несколько раз ходили в старый город, тоже идти недолго, минут 30. И рядом куча магазинов разных, это тоже очень круто) В общем впечатления все же больше положительные остались от отпуска. Мы загорели, покупались, посмотрели рыбок. Там тепло сейчас очень, не хотелось возвращаться домой))
Po raz pierwszy w hotelu nie ma darmowego Wi-Fi w lobby. Moż e jest to czę sto praktykowane, ale dla nas to był pierwszy raz. Ale w pobliż u jest sklep, w któ rym moż na kupić kartę , gdzie sprzedawca sam wszystko ł ą czy i konfiguruje. Nawet w hotelu ktoś zł amał zamki w naszych walizkach. Nie mieliś my tam nic wartoś ciowego, wię c nic nie został o skradzione. Ale kiedy zwró ciliś my się do recepcji, oczywiś cie nikt nam nie pomó gł . Zwró ciliś my się do naszego przewodnika Tarka, powiedział , ż e nic nie moż na z tym zrobić , a jeś li skontaktujesz się z policją , bę dziesz musiał przedł uż yć hotel o kilka dni (nie jest jasne dlaczego). Ale ponieważ niczego nie brakował o, nie był o sensu dzwonić na policję . Szkoda tylko zepsutych zamkó w na walizkach, po prostu kupił em sobie przed lotem ((
A o przewodniku powiedzieliś my mu na pierwszym spotkaniu, ż e nie interesują nas wycieczki, najwyraź niej mu się to nie podobał o. Nie chciał przyją ć od nas dokumentu, któ ry wypeł niliś my na tym spotkaniu, powiedział , ż e z kolei pierwsi bę dą ci, któ rzy pojadą na wycieczki))) I nie zostawił nam swojego numeru telefonu do komunikacji. Przewodnik cał y czas wychodził z pokoju.
Naprawdę podobał a nam się lokalizacja hotelu. Poszliś my do kawiarni Farsha na moje urodziny, 20 minut spacerem, super. Byliś my kilka razy na stare miasto, też nie trwał o to dł ugo, okoł o 30 minut, a w pobliż u jest wiele ró ż nych sklepó w, co też jest bardzo fajne) Ogó lnie wraż enia z wakacji był y jeszcze bardziej pozytywne. Opalaliś my się , pł ywaliś my, patrzyliś my na ryby. Jest tam bardzo ciepł o, nie chciał em wracać do domu))