Są niuanse, ale ogólnie mi się podobało. Polecić!

Pisemny: 2 grudzień 2012
Czas podróży: 15 — 22 listopad 2012
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; W przypadku podróży służbowych
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 10.0
Usługa: 7.0
Czystość: 10.0
Odżywianie: 8.0
Infrastruktura: 7.0
Jeś li na odpoczynek wybierasz ciche, zielone hotele z terenem, któ ry cieszy oko - jesteś w Tamrze. Jeś li chcesz imprezy, dyskoteki, animacje zapalają ce, romantyczne znajomoś ci, wolisz odpoczą ć w znajomym ś rodowisku swoich rodakó w i (lub) nie lubisz wychodzić z terytorium, bę dziesz bardzo rozczarowany. Hotel jest idealnym miejscem dla zakochanych par i osó b z napię tym harmonogramem pracy, któ rzy chcą odpoczą ć i odpoczą ć od metropolii. Nie zabrał bym tutaj swojego dziecka. Po pierwsze dlatego, ż e plaż a i pł ytka woda są tu dla nich niedogodne, a pł ywanie z pontonu moż na rozpoczą ć od 10-11 roku ż ycia, a nie wcześ niej. Po drugie, nie ma specjalnej rozrywki, nie liczą c brodzika dla mał ych dzieci i podobizny placu zabaw. Wydaje się , ż e istnieje wł oski miniklub, ale jest tam bardzo cicho. Po trzecie, menu dziecię ce dla najmł odszych jest bardzo ograniczone. Có ż , taki jest punkt widzenia mojej mamy. W rzeczywistoś ci był o sporo dzieci, gł ó wnie dzieci do 2-3 lat.
Przy samym hotelu. Pię kna. Wysoko. Wyjdź na taras i ciesz się . Zakwaterowanie w dwupię trowych willach: jeden pokó j na pię trze. Nawiasem mó wią c, mieszkaliś my w pokoju 2102. Najpierw zdenerwowaliś my się , gdy zobaczyliś my, ż e znajduje się na samym począ tku, niedaleko recepcji. Wydawał o się , ż e jest za wysoko i daleko od morza. Chcieli nawet się zmienić , ale kiedy poszli się rozejrzeć , docenili korzyś ci. Widok z tarasu jest niesamowity: cał e terytorium jest w zasię gu wzroku i morze. Restauracja jest w pobliż u, plaż a jest rzut beretem i jedziesz prosto na ponton. Tuż obok willi jest mał y basen, pojechał am tam rano, bo nie chciał am sama jechać nad morze, a mą ż spał . ) Przy basenie jest bar, rano piliś my tam kawę . Ogó lnie prawie wszystkie wille są dobrze zlokalizowane, nie widział em ż adnych pokoi "z widokiem na betonową ś cianę ". ) Pokoje w przyjemnym stylu kolonialnym bez orientalnego zadę cia, przestronne. Jest sejf. Sprzą tane codziennie, tradycyjnie robimy figurki z rę cznikó w.
Rafa jest bardzo dobra, duż y wybó r ró ż nych ryb. Na miejscu znajduje się centrum nurkowe. Potem ż ał ował em, ż e nie zarezerwował em tam nurkowania. Nurkowanie wycieczkowe nie był o tak interesują ce. Jest wiatr, czę sto był y fale. Ale to nie powstrzymał o mnie przed nurkowaniem z rurką . I tak po prostu pł ywać - tak, nie jest to zbyt wygodne, lepiej w basenie. Podczas naszego pobytu czerwona flaga był a wywieszana tylko przez godzinę dziennie, kiedy ratownik jadł obiad.

Jedzenie jest normalne. Nie powiem, ż e jest obł ę dnie pyszna, ale jadalna. Duż y wybó r dań nawet dla wegetarian i obywateli zmuszonych do przestrzegania diety. Nacisk na kuchnię wł oską . Powiedział bym, ż e są to egipskie wariacje na dany temat. Ale od urlopowiczó w usł yszał em, ż e szef kuchni jest Wł ochem. Nie wiem, czy to prawda, czy nie. Nieco dziwne zasady: na przykł ad podczas obiadu lub kolacji wino otrzymuje jeden kieliszek na osobę . Mą ż chciał wzią ć dwoje na obiad, wię c najpierw odmó wili, a potem zapytali, z jakiego pokoju pochodzi. (?? ? ) Nie upieraliś my się już , pojedynczo, czy warto być tak upokorzonym z powodu dodatkowych 150 gramó w taniego wina. Aha, a jeszcze mnie uderzył y miski na zupę . Ś wietnie się bawił em, kiedy ich zobaczył em! Mał e miseczki 120-150 gramó w z duż ą rozcią gliwoś cią . To jest dla dorosł ych! Jeszcze wię cej oddaję mojemu dwuletniemu synkowi. W ogó le taki trochę ską py linkus. ))) Uroczysta kolacja dwa razy w tygodniu: w ś rodę kuchnia arabska, w pią tek kuchnia wł oska. Arabski obiad był naprawdę smaczny i kolorowy, ś wietnie się bawiliś my.
Urlopowicze są w 90% Wł ochami. Z pozostał ych 10% - przede wszystkim Ukraiń có w. Atmosfera jest przyjemna: pogodni, kontaktowi ludzie, zachowują się przyzwoicie, nie piją i nie wś ciekają się . I wbrew obawom przed taką koncentracją Wł ochó w - nawet nie hał aś liwych. ))
Z rozrywek: siatkó wka plaż owa, minipił ka noż na, sił ownia, centrum SPA. Szczerze mó wią c, po obiedzie nie ma nic do roboty. Przy basenie jest jeden bar, jest dobra muzyka na ż ywo, któ rej moż na posł uchać przy filiż ance kawy lub szklance coli. Po prostu nie da się pić lokalnego alkoholu. I nie ma winy. Uwielbiamy wieczorem posiedzieć w barze nad morzem przy lampce wina, posł uchać fal. Ale tutaj musieliś my dostosować plany, ponieważ bar na plaż y w ogó le nie dział ał , a wino był o tylko w restauracji na lunch i kolację . Dlatego w tamtych czasach, kiedy nie wracali pó ź no z wycieczek, zrobili dwugodzinną promenadę przed hotelem i usiedli gdzieś w barze. Có ż , albo na swoim tarasie. Morze nie był o sł yszalne, ale widoczne. )) To prawda, komary poż erają bezlitoś nie, drapież nik oczywiś cie nie ratuje. Dlatego radzę zaopatrzyć się w maś ć lub palić . I nie ignoruj ​ ​ bezcł owego, bo kupowanie normalnego alkoholu w Egipcie to spory problem.
Raz pojechaliś my do Sharm El Sheikh. Jeś li nie pó jdziesz, nic nie stracisz. Nie ma tam nic ciekawego. Gł ó wną atrakcją jest rynek „Stare Miasto”, choć pamią tki są tam takie same jak wszę dzie. W zasadzie moż na pojechać do Soho, ale nas tam nie był o, dowiedzieliś my się o tym pó ź niej.

Deklarowanego Wi-Fi w ogó lnie przyję tym znaczeniu nie ma w hotelu. Istnieje coś w rodzaju pł atnego klubu internetowego z trzema pozornie przedpotopowymi komputerami. Przywieź liś my tablet z oczekiwaniem na komunikację z bliskimi przez Skype, powiedziano nam, ż e mogą nas poł ą czyć za 5 euro za godzinę . Dlaczego nie zrobić normalnej powł oki na terenie, a przynajmniej w barze w holu przy recepcji, jest dla mnie tajemnicą . I jest jeszcze jeden problem, na któ ry natkną ł em się . Nie da się wyprasować ubrań . W recepcji powiedziano nam, ż e takiej usł ugi nie ma (nie ma też prania) i nie ma ż elazka do wynaję cia do samodzielnego prasowania. Wtedy jeden z urlopowiczó w powiedział , ż e wydaje się , ż e moż na go zabrać gdzieś do gł askania, w cenie 3-5 euro za sztukę . Ale też nie mogę rę czyć za autentycznoś ć . Jeś li wię c zabierasz ze sobą ubrania wykonane z naturalnych tkanin, od razu weź ze sobą ż elazko podró ż ne.
Osobną piosenką jest przewodnik hotelowy z Tez-tour Karim. Po prostu cud, a nie przewodnik. Zero informacji, pomoc w kwestiach organizacyjnych - zero. Tak nalegał na spotkanie informacyjne, nawet zadzwonił do nas, gdy spó ź niliś my się minutę . W rezultacie okazał o się , ż e nie moż e nic powiedzieć o hotelu, bo był w nim pierwszy raz (dlaczego nie przyjś ć.20 minut przed spotkaniem i wszystko wyjaś nić na recepcji? ), W Sharm el-Sheikh - też . Powiedział - nic nie moż na dostać , tylko z nim na wycieczce krajoznawczej. Co widać , gdzie iś ć - unikał też odpowiedzi, mó wią tylko na trasie. Prosto w tajemnicy handlowej. Tak samo jest z kwestiami organizacyjnymi – wszystko spisał em, ale niczego nie okreś lił em. Wszyscy mó wią o proponowanych wycieczkach i tylko o nich. Kiedy grzecznie im odmawiali, na ogó ł tracił zainteresowanie nami, był obraż ony, nawet się nie przywitał . Nie zostawił informacji o przelewie w dniu wyjazdu. W ogó le nie ma tablicy informacyjnej z trasy Tez, ani nawet tatusia informacyjnego dla wczasowiczó w w recepcji (jak na przykł ad w Pegasusie). Ostatniego dnia musieliś my sami do niego zadzwonić , ż eby dowiedzieć się o transferze.
Ale pomimo irytują cych drobiazgó w ogó lnie hotel nam się podobał . Ś miał o mogę polecić jako miejsce na dobry wypoczynek.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał