nie polecam

Pisemny: 20 marta 2012
Czas podróży: 9 — 16 luty 2012
Ocena hotelu:
3.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 2.0
Czystość: 6.0
Odżywianie: 4.0
Infrastruktura: 3.0
Wię c muszę napisać recenzję o tym hotelu.
Po raz trzeci odpoczywaliś my w Egipcie, w Sharm. Jeź dzimy tam wył ą cznie ze wzglę du na morze i nie jesteś my szczegó lnie pretensjonalni w kwestii hoteli, ale ten hotel po prostu zabił ! Wszystko zaczę ł o się od „ż ebrakó w” na recepcji. Sami dalibyś my pienią dze, ponieważ . dajemy zawsze, ale po sprawdzeniu lub zmianie numeru. A potem po prostu odmó wili przyję cia nas bez pienię dzy! Nikt nie odpowiedział na moje pytanie dotyczą ce oglę dzin pokoju. No dobra, dali 20 dolaró w. i natychmiast usiedliś my. Pokó j znajdował się nad gł ó wną restauracją z widokiem na basen. Nieź le, przestronne, czyste, ale chcieliś my, zgodnie z zaleceniami na tej stronie, pokó j przy gł ó wnym basenie. Pomieszczenia miał y być zaję te. Nie wiem, czy to prawda, czy nie, ale już wieczorem stał o się dla nas jasne, ż e to dobrze, bo. cał y czas gra gł oś na muzyka i jeś li nagle zechcesz po prostu poł oż yć się w pokoju - to nie zadział a!
Obsł uga hotelowa dla 2 osó b! ! ! Wszyscy uparcie podą ż ają za wszystkim, w restauracjach porcje jak dla mał ych dzieci, wody nie moż na brać , drugi kieliszek (! ! ! ok 100 ml) wina to już duż o! Wszyscy są niezadowoleni, butelki z wodą wyję to i schowano, abyś my Ty lub My nie daj Boż e wię cej nie pili! ! ! Drodzy turyś ci! To jest woda!!!! !

Napoje TYLKO przy gł ó wnym basenie! W restauracji gł ó wnej wieczorem tylko wino i piwo. Wlać do papierowych kubkó w Coca-Coli po 150 ml np. piwo nalewa się taką pianką , ż e gdy się skurczy, w nietknię tym szkle zostaje maksymalnie 1/3! ! ! Tych. maksymalnie 50-70 ml. Nawet uchwyciliś my ten ż art w aparacie!
Pewnie dlatego Polacy, Szwedzi i inni zagraniczni turyś ci wlewali wszystko do tych kubkó w! Osobiś cie ze mną jeden Polak wzią ł jedną szklankę po trochu WSZYSTKIEGO co był o w barze! Na mó j uś miech odpowiedział , ż e jest bardzo smaczny i zaproponował , ż e spró buje! : ))) Oczywiś cie nie zaryzykował em.
Jedzenie jest jak jedzenie. Nic specjalnego, jak wszę dzie, ale o porcjach potraw, któ re sami nalewają , opisał am już powyż ej. Jedyną rzeczą , na któ rą warto zwró cić uwagę , jak wielu już tutaj powiedział o, jest przeką ska na plaż y. Frytki i „pizza” (kawał ki tortilli z mał ymi okruchami ich papierowych kieł basek), ale chwila jest przyjemna i wygodna. Poza tym dobra jest cola, fanta, sprite i woda w tym samym miejscu, na plaż y.
Cał y personel, z wyją tkiem szefa gł ó wnej restauracji Zizo, z któ rym się zaprzyjaź niliś my, pilnuje wszystkich wokó ł , aby nikt nie pił za duż o. Dodatkowo cał y czas nawią zują do pienię dzy! Odnosił o się wraż enie, ż e dla nich nie jesteś my wczasowiczami, dla któ rych hotel faktycznie dział a, ale „krowami ż ą dnymi gotó wki”.

Przewodnikiem, któ rego mieliś my, był Michael z trasy Tez. Spotkał em go w dniu przyjazdu. W sumie przybył o tego dnia okoł o 10 osó b. Zebrał nas wszystkich i tak zaczą ł , dosł ownie: „Dzień dobry! Oto nasze wycieczki! MUSISZ jechać co najmniej dwie, bo to jest nasz chleb, a wy jesteś cie naszymi goś ć mi. być dla ciebie zł y! " Jestem poważ ny! Kiedy cał a grupa stwierdził a, ż e ​ ​ nie wszyscy byli po raz pierwszy w uroku i byli już na wielu wycieczkach, krzykną ł naprawdę neurotycznie i powiedział , ż e MUSIMY! A jeś li był eś , idź w inne miejsce, ale to, ż e nie jesteś zainteresowany tym miejscem, to twó j osobisty problem. Nie był o ani „jak latali”, ani „jak się osiedlali”, nic! Na nasze ogó lne pytania dotyczą ce hotelu, jedzenia, plaż y. Nie odpowiedział , nic nie powiedział . Dodał tylko, ż e hotel jest bardzo zł y, nie ma w nim nic do roboty i "rozmyś laj sam"! Potem we wszystkie pozostał e dni nawet się nie przywitał ! Ż aden z naszej grupy! A dzień przed wyjazdem sami go ś cigaliś my, ż eby dowiedzieć się , o któ rej godzinie wyjazdu i kiedy zostaniemy odebrani z hotelu. Wię c ż adnemu z grupy nie udał o się go dogonić . Gdy tylko zobaczył , ż e ktoś zmierza w jego stronę , poszedł do restauracji, stamtą d za recepcją , potem gdzie indziej. Generalnie chowa się w tylnych pokojach. Có ż , przynajmniej powiesił ogł oszenie na tablicy. Ale w zwią zku z jego postawą musiał em zadzwonić do naszego biura podró ż y na Ukrainie i wyjaś nić , czy informacje na naszej tablicy są prawdziwe. Okazał o się , ż e to prawda : )
Plaż a! Tutaj wszystko jest super! Bardzo pię kne, duż o duż ych i ró ż norodnych ryb! Wszystko tutaj jest w 100% ś wietne!
Popł ynę liś my jachtem do Ras Mohammed. Nie odchodź ! Nie widzieliś my tam nic nowego z hotelowej plaż y, poza tym, ż e spę dziliś my dzień na jachcie, a w samym rezerwacie nic nowego nie widzieliś my. Co wię cej, jeden z przystankó w znajdował się w pobliż u „dzikiej” plaż y, na któ rą ostatnim razem poszliś my pieszo i za darmo! : )))
Ogó lnie hotel kategorycznie nie jest polecany!.....ze wzglę du na personel i stosunek do urlopowiczó w. Chociaż pokoje i tereny są dobre.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał