Вот и я добрался до написания отзыва об этом отеле.
Отдыхали в Египте, в Шарме уже третий раз. Ездим туда исключительно ради моря и к отелям особо не притязательны. Но этот отель просто убил! Началось все с "попрашаек" на ресепшн. Мы бы и сами денег дали, т. к. всегда даем, но после осмотра или смены номера. А тут нас попросту отказались селить без денег! На мой вопрос про осмотр номера никто не реагировал. Ну да ладно, дали 20дол. и нас тут же поселили. Номер был над главным рестораном с видом на бассейн. Неплохой, просторный, чистый, но мы хотели, как рекомендовали на этом сайте, номер возле главного бассейна. Там номера якобы были все заняты. Правда это или нет не знаю, но уже вечером нам стало ясно, что это и хорошо, т. к. все время там громко играет музыка и если вдруг захочется просто поваляться в номере, - этого не удастся!
Обслуживание в отеле на 2! ! ! Все упорно за всем следят, в ресторанах порции как для маленьких детей, воду набирать нельзя, второй стаканчик (! ! ! примерно 100мл) вина, -это уже много! Все ходят недовольны, баллоны с водой убирают и прячут, чтобы Вы или Мы Не дай Бог, не выпили больше воды! ! ! Уважаемые туристы! Это ж ВОДА!!!! !
Выпивка ТОЛЬКО возле главного бассейна! В главном ресторане, только вечером вино и пиво. Наливают в бумажные стаканчики Coca-Cola, 150мл. Например пиво льют с такой пеной, что когда она усаживается, в нетронутом стакане остается максимум 1/3! ! ! Т. е. максимум 50-70мл. Мы этот прикол даже на камеру засняли!
Наверное, именно поэтому поляки, шведы и др. интуристы лили в эти стаканчики все подряд! Лично при мне один поляк взял в один стакан понемногу ВСЁ что было в баре! На мою ухмылку, он ответил, что это очень вкусно и предложил попробовать! : ))) Я, конечно не рискнул.
Еда как еда. Ничего особенного, как везде, а про порции блюд, которые они сами насыпают я уже выше описал. Единственное, что нужно заметить, как сказано тут уже многими, - это перекус на пляже. Картошка фри и "пицца" (кусочки лепешки с мелкой крошкой их бумажных сосисок), но момент приятный и удобный. Также, что хорошо, это кола, фанта, спрайт и вода там же, на пляже.
Персонал весь до одного, кроме начальника главного ресторана Зизо с которым мы сдружились, смотрят за всеми окружающими, чтобы никто лишнего не взял, не выпил. Кроме того, все время намекают на деньги! Складывалось ощущение, что мы для них не отдыхающие ради которых собственно и работает отель, а "дойные ЖАДНЫЕ коровы".
Гид у нас был Майкл от Тез тур. Встретились с ним в день прилета. Всего прилетевших в этот день было около 10 человек. Он нас всех собрал и вот с чего начал, дословно: "Добрый день! Вот наши экскурсии! Вы ОБЯЗАНЫ минимум на две съездить, т. к. это наш хлеб, а вы наши гости. Если не поедете- будет вам плохо! " Я серьезно! Когда Вся группа сказала, что все не первый раз в шарме и многие экскурсии уже посещали, он реально неврастенично закричал и сказал, что МЫ ОБЯЗАНЫ! А если были, едьте в другое место, а то что Вас это место не интересует - лично Ваши проблемы. Не было ни "как долетели", ни "как разместились", ничего! На наши общие вопросы про отель, питание, пляж. Он ничего не ответил, ни чего не рассказал. Только добавил, что отель очень плохой, делать в нем нечего и "разберетесь сами"! После, во все другие дни он даже не здоровался! Ни с кем из нашей группы! А за день до отлета мы сам гонялись за ним, чтобы узнать время вылета и когда нас из отеля заберут. Так никто из группы его догнать не успел. Как только он видел, что кто-то направлялся к нему, он уходил в ресторан, из него за ресепшн, после еще куда-то. Вообщем скрывался по подсобкам. Хорошо, хоть на доске объявление повесил. Но в связи с таким его отношением, пришлось звонить в наше тур. агенство в Украине и уточнять правдивая ли информация у нас на доске. Оказалось, что правда : )
Пляж! Вот тут все супер! Очень красивый, много больших и разнообразных рыб! Тут все просто супер на 100%!!! !
Ездили на Яхте в Рас мухамед. Не едьте! Ничего нового от пляжа отеля там мы не увидели, разве что день на яхте провели, а в самом заповеднике нового мы ничего не увидели. Более того, одна из остановок была возле "дикого" пляжа, на который мы в прошлый раз ходили пешком и бесплатно! : )))
Вообщем отель КАТЕГОРИЧЕСКИ не рекомендую! .....из-за персонала и отношения к отдыхающим. Хотя номера и территория хорошие.
Wię c muszę napisać recenzję o tym hotelu.
Po raz trzeci odpoczywaliś my w Egipcie, w Sharm. Jeź dzimy tam wył ą cznie ze wzglę du na morze i nie jesteś my szczegó lnie pretensjonalni w kwestii hoteli, ale ten hotel po prostu zabił ! Wszystko zaczę ł o się od „ż ebrakó w” na recepcji. Sami dalibyś my pienią dze, ponieważ . dajemy zawsze, ale po sprawdzeniu lub zmianie numeru. A potem po prostu odmó wili przyję cia nas bez pienię dzy! Nikt nie odpowiedział na moje pytanie dotyczą ce oglę dzin pokoju. No dobra, dali 20 dolaró w. i natychmiast usiedliś my. Pokó j znajdował się nad gł ó wną restauracją z widokiem na basen. Nieź le, przestronne, czyste, ale chcieliś my, zgodnie z zaleceniami na tej stronie, pokó j przy gł ó wnym basenie. Pomieszczenia miał y być zaję te. Nie wiem, czy to prawda, czy nie, ale już wieczorem stał o się dla nas jasne, ż e to dobrze, bo. cał y czas gra gł oś na muzyka i jeś li nagle zechcesz po prostu poł oż yć się w pokoju - to nie zadział a!
Obsł uga hotelowa dla 2 osó b! ! ! Wszyscy uparcie podą ż ają za wszystkim, w restauracjach porcje jak dla mał ych dzieci, wody nie moż na brać , drugi kieliszek (! ! ! ok 100 ml) wina to już duż o! Wszyscy są niezadowoleni, butelki z wodą wyję to i schowano, abyś my Ty lub My nie daj Boż e wię cej nie pili! ! ! Drodzy turyś ci! To jest woda!!!! !
Napoje TYLKO przy gł ó wnym basenie! W restauracji gł ó wnej wieczorem tylko wino i piwo. Wlać do papierowych kubkó w Coca-Coli po 150 ml np. piwo nalewa się taką pianką , ż e gdy się skurczy, w nietknię tym szkle zostaje maksymalnie 1/3! ! ! Tych. maksymalnie 50-70 ml. Nawet uchwyciliś my ten ż art w aparacie!
Pewnie dlatego Polacy, Szwedzi i inni zagraniczni turyś ci wlewali wszystko do tych kubkó w! Osobiś cie ze mną jeden Polak wzią ł jedną szklankę po trochu WSZYSTKIEGO co był o w barze! Na mó j uś miech odpowiedział , ż e jest bardzo smaczny i zaproponował , ż e spró buje! : ))) Oczywiś cie nie zaryzykował em.
Jedzenie jest jak jedzenie. Nic specjalnego, jak wszę dzie, ale o porcjach potraw, któ re sami nalewają , opisał am już powyż ej. Jedyną rzeczą , na któ rą warto zwró cić uwagę , jak wielu już tutaj powiedział o, jest przeką ska na plaż y. Frytki i „pizza” (kawał ki tortilli z mał ymi okruchami ich papierowych kieł basek), ale chwila jest przyjemna i wygodna. Poza tym dobra jest cola, fanta, sprite i woda w tym samym miejscu, na plaż y.
Cał y personel, z wyją tkiem szefa gł ó wnej restauracji Zizo, z któ rym się zaprzyjaź niliś my, pilnuje wszystkich wokó ł , aby nikt nie pił za duż o. Dodatkowo cał y czas nawią zują do pienię dzy! Odnosił o się wraż enie, ż e dla nich nie jesteś my wczasowiczami, dla któ rych hotel faktycznie dział a, ale „krowami ż ą dnymi gotó wki”.
Przewodnikiem, któ rego mieliś my, był Michael z trasy Tez. Spotkał em go w dniu przyjazdu. W sumie przybył o tego dnia okoł o 10 osó b. Zebrał nas wszystkich i tak zaczą ł , dosł ownie: „Dzień dobry! Oto nasze wycieczki! MUSISZ jechać co najmniej dwie, bo to jest nasz chleb, a wy jesteś cie naszymi goś ć mi. być dla ciebie zł y! " Jestem poważ ny! Kiedy cał a grupa stwierdził a, ż e nie wszyscy byli po raz pierwszy w uroku i byli już na wielu wycieczkach, krzykną ł naprawdę neurotycznie i powiedział , ż e MUSIMY! A jeś li był eś , idź w inne miejsce, ale to, ż e nie jesteś zainteresowany tym miejscem, to twó j osobisty problem. Nie był o ani „jak latali”, ani „jak się osiedlali”, nic! Na nasze ogó lne pytania dotyczą ce hotelu, jedzenia, plaż y. Nie odpowiedział , nic nie powiedział . Dodał tylko, ż e hotel jest bardzo zł y, nie ma w nim nic do roboty i "rozmyś laj sam"! Potem we wszystkie pozostał e dni nawet się nie przywitał ! Ż aden z naszej grupy! A dzień przed wyjazdem sami go ś cigaliś my, ż eby dowiedzieć się , o któ rej godzinie wyjazdu i kiedy zostaniemy odebrani z hotelu. Wię c ż adnemu z grupy nie udał o się go dogonić . Gdy tylko zobaczył , ż e ktoś zmierza w jego stronę , poszedł do restauracji, stamtą d za recepcją , potem gdzie indziej. Generalnie chowa się w tylnych pokojach. Có ż , przynajmniej powiesił ogł oszenie na tablicy. Ale w zwią zku z jego postawą musiał em zadzwonić do naszego biura podró ż y na Ukrainie i wyjaś nić , czy informacje na naszej tablicy są prawdziwe. Okazał o się , ż e to prawda : )
Plaż a! Tutaj wszystko jest super! Bardzo pię kne, duż o duż ych i ró ż norodnych ryb! Wszystko tutaj jest w 100% ś wietne!
Popł ynę liś my jachtem do Ras Mohammed. Nie odchodź ! Nie widzieliś my tam nic nowego z hotelowej plaż y, poza tym, ż e spę dziliś my dzień na jachcie, a w samym rezerwacie nic nowego nie widzieliś my. Co wię cej, jeden z przystankó w znajdował się w pobliż u „dzikiej” plaż y, na któ rą ostatnim razem poszliś my pieszo i za darmo! : )))
Ogó lnie hotel kategorycznie nie jest polecany!.....ze wzglę du na personel i stosunek do urlopowiczó w. Chociaż pokoje i tereny są dobre.