Nasza pierwsza podróż
Moja szczegó ł owa historia prawdopodobnie zainteresuje tych, któ rzy tak jak my wybierają się tam po raz pierwszy. Dla reszty historia jest banalna. 2 tygodnie przed wyjazdem kupiliś my z mę ż em bilet w Moskwie u operatora „anex tour” na 14 dni z posił kami, „All inclusive” do Egiptu, Hurghady, hotel, „Bella Vista” 4*. Internet. Chciał em mał y, przytulny, w mieś cie. Bilet kosztował.46 tys rubli za 2 osoby dorosł e. Wylot o 5 rano z Domodiedowa. Linia lotnicza "UTair" (UTair). Bardzo bał em się samolotó w, ale wszystko poszł o dobrze. Tylko uszy był y zablokowane podczas startu i lą dowania. Lecieliś my w sam ogon (miejsca, moim zdaniem, 49 D, E. ). Nakarmione ś niadanie. Normalne jedzenie. Nie rozumiem, dlaczego tak wiele osó b narzeka na jedzenie podczas lotó w. Stewardessy to grzeczne dziewczyny. Lot trwa dokł adnie 4 godziny i 30 minut. Przybył o 19:00 czasu egipskiego. 30 minut. Dzień nie jest stracony. Teraz o moim pierwszym bł ę dzie: Przed wyjazdem duż o czytał em o oszustwach na wizach, ale i tak mnie zł apali. Kiedy weszliś my na lotnisko, wszyscy zostali wezwani bezpoś rednio do punktu informacji turystycznej w Anex po wizy za 17 USD, ja rzucił em się do szklanych okien, gdzie wizy był y za 15 USD, ale ich tam nie był o. W tym oknie, jakby celowo, nikogo nie był o. A z nastę pnego okienka, gdzie wymienia się walutę , mocno machali rę kami w kierunku lady anex tour. Wyglą da na to, ż e dzielą mię dzy sobą ró ż nicę w cenie. Nie tylko musiał em kupować wizy za 17 dolaró w, ale takż e udawali, ż e nie ma reszty za 1 dolara. Wraż enie kraju od razu się pogorszył o, ale postanowiliś my nie psuć sobie humoru 150 rublami. Zabrano nas do hotelu po drugie. Ponieważ przed samolotem był też autobus i pocią g, byliś my bardzo zmę czeni i usadowiliś my się w pierwszym zaoferowanym pokoju. Wszystko tam dział ał o. Widok na morze nieco psuł dach są siedniego budynku, ale nie jesteś my uprzedzeni. Tak i nie ma z czym poró wnywać za pierwszym razem. Wtedy zaczę ł o się bajeczne ż ycie. Ci, któ rzy przybyli wcześ niej, powiedzieli, ż e jeszcze kilka dni temu wiał silny wiatr. Ale mieliś my szczę ś cie. Temperatura w cią gu dnia wynosi od 28 stopni wzwyż (chociaż morza nie odczuwają ciepł a), woda ma 23-24 stopnie, ale z jakiegoś powodu jest chł odno wchodzić i wychodzić z wody. Morska klasa! To prawda, ż e boję się gł ę bin i zawsze zwisał am jak spł awik bliż ej brzegu, a mó j mą ż przepł yną ł kilka metró w i obserwował korale i ryby. W hotelu opró cz Rosjan spotkaliś my kilku z nich, byli Szwedzi, Niemcy, Polacy itd. . Bardzo się martwił em, jak się porozumiemy po angielsku. Bardzo sł abo znam ję zyk. Okazał o się , ż e zaró wno personel hotelu, jak i sprzedawcy uliczni znali kilka ję zykó w i swobodnie porozumiewali się z nami po rosyjsku, puszczano nawet rosyjskie dowcipy. Z rosyjskim trudniej jest w aptekach i w odległ ych czę ś ciach miasta, ale kilka sł ó w po angielsku i gesty pomogą . Jedzenie jest dobre. Od 2 tygodni nie sł yszał em o ż adnym zatruciu. Zawsze był a ryba (choć prawie zawsze taka sama), kurczak, 5 razy indyk, jakieś mię so. Udekoruj ryż em, spaghetti, frytkami, puree ziemniaczanym, jakimś pieczonym i nie tylko. Zupa puree nie jest nam znana, ale mi się podobał a, z ró ż nych warzyw. Nie spró bowaliś my nawet wszystkich sał atek i warzyw, staraliś my się jeś ć to, do czego byliś my przyzwyczajeni. Wszystkie rodzaje sosó w. Owoce 6-7 gatunkó w, truskawki 1 raz. O buł eczkach, naleś nikach i sł odyczach w ogó le milczę . Nie schudniesz. Piliś my gł ó wnie kawę z mlekiem i zimną herbatę "hibiskus" (przypominają cy nasz sok ż urawinowy). Wiele wieczoró w spacerowaliś my po Sheraton Street. Począ tkowo nę kanie handlowcó w i potrzeba targowania się napię ł y, potem targowanie się stał o się zabawne, a potem zmę czyli się i ogó lnie przestali zwracać uwagę na handlowcó w i zwracali na siebie uwagę . Rzeczywiś cie, ich ceny są pobierane od buldoż era, dla gł upca. Musiał em w myś lach przetł umaczyć na ruble i w przybliż eniu obliczyć , czy to był o drogie, czy normalne. Teraz, biorą c pod uwagę fakt, ż e dolara kupujemy za 30 rubli, a funtó w egipskich za 1 dolara moż na kupić.6, okazuje się , ż e 1 np. funt = 5 rubli. Duż o napisano o pienią dzach w innych recenzjach, wię c nie bę dę się w to zagł ę biał , ale uważ nie przyjrzał em się nieznanym banknotom, aby zamiast funtó w nie wrę czano piastró w. Nie oszukiwali. Doszedł em do wniosku, ż e wbrew opinii innych wygodniej jest kupować w dolarach. Funty są potrzebne tylko na napiwki i inne drobiazgi. Tak, ale nie ma tam nic do kupienia. Duż o czytał am o olejkach przed wyjazdem. Kto napisał , ż e ulice są rozwodnione parafiną , któ ry napisał , ż e fabryka moż e jest widoczna dla turystó w, dlatego jest bardzo droga. W rezultacie wybrał em trzecią opcję : kup w aptece. Po przejś ciu kilkudziesię ciu aptek i nie znalezieniu, jak powinno być , szklanych brą zowych butelek z olejkami, kupił em duż o w aptece, ale wą tpliwe i zgodnie z prawem podł oś ci, potem przypadkowo natkną ł em się na to, co szukał em dla. Musiał em kupić tylko jeden olejek jojoba. Butelka 200 ml. , fabryczna , , El Baraka”cena na metce to 110 LE, czyli 550 rubli. W aptece kupił am też kremy do twarzy, maseczki do wł osó w. Są tań sze niż u nas. , ale jakoś ć mi się podobał a. Kolor ró ż owy. Ż ał ował am, ż e wzię ł am tylko jeden. Oczywiś cie kupiliś my hibiskusa, ale skoro kupiliś my w ostatnich godzinach, nie był o czasu na targowanie się i szukanie pą kó w. Kupiliś my w "Kleopatrze" - jest to sklep ze stał ymi cenami prawie przed hotelem. I nie ma sensu szukać tam ubrań i butó w. Wszystkie sklepy mają te same koszulki z wielbł ą dami, piramidami itp. Jeś li spotkasz coś normalnej jakoś ci, coś , co moż esz nosić lub zakł adać w domu, to ceny są jeszcze droż sze niż u nas w regionie Nowogrodu. I nie mamy niskich cen. Teraz na wycieczki. . Przeczytał em też , ż e operatorzy są.2 razy droż si i zastraszają , ż e nie bę dą odpowiadać za turystó w, jeś li nie kupią od nich wycieczek, ale zdecydował em, ż e jeś li jest zdarzenie obję te ubezpieczeniem, któ re zapewnia ubezpieczenie, to operator nie ma z tym nic wspó lnego, ale jeś li ubezpieczenie nie jest wliczone, to operator nie pomoż e. Kupiliś my wycieczkę morską ł odzią do El Gouna na plaż y, ale nawet wtedy nie pierwszego dnia, ale kiedy zapytaliś my o cenę w ulicznych agencjach i zdaliś my sobie sprawę , ż e im wię cej ludzi, tym taniej. Grupowane 5 osó b i wycieczka kosztował a 25$ od osoby. Wszyscy jesteś my zachwyceni wycieczką . Zatrzymaliś my się na ryby, zamiast akwarium w El Gounie (mó wili, ż e jest zamknię te przez kilka dni. Moż e nieprawda, nie wiem. ) Mó j mą ż począ tkowo nie chciał ł owić , myś lał , ż e to bzdura, nikt by niczego nie zł apał . Okazał o się , ż e zł apali cał e wiadro, on zł apał jednego z pierwszych. Wszyscy robili zdję cia. Po każ dym okrzyku rozlegał y się okrzyki zachwytu: "Ryba! Ryba! ", Potem zatrzymywali się na ką piel w maskach. Ci, któ rzy pł ywali, widzieli wystarczają co duż o pię kna. ż eby mieć wystarczają co duż o miejsca. El Gouna nie bez powodu nazywana jest Wenecją Egiptu. Moim zdaniem przekopano 5 szerokich kanał ó w, pł ynę liś my motoró wką , na brzegach był y hotele i inne pię kne budynki. Ale nawet tutaj był niuans, któ ry psuł nastró j: pł ynę liś my wzdł uż El Gouna przez okoł o 10 minut, ale w jednej z najbardziej obskurnych jadł odajni na brzegu zatrzymaliś my się , prawdopodobnie na 30-40 minut. W drodze powrotnej nakarmiono nas na ł odzi. W menu był a też pyszna ryba, któ rą zł owiliś my. Potem przepł yną ł dom delfinó w. Dobrze, ż e jedna dziewczyna zobaczył a 4 delfiny tuż przed ł odzią . Był y krzyki! Pł ynę li przed nami bardzo dł ugo i jak nie bali się podpł ywać tak blisko ł odzi. Nagraliś my je ró wnież na wideo. Oczywiś cie był też kamerzysta, któ ry sfilmował cał ą trasę , ale nie był o delfinó w, a potem zaproponował , ż e kupi wideo za 20 USD. Ale oczywiś cie nasz film jest ciekawszy i darmowy. Druga wycieczka był a do Luksoru. Tak naprawdę nie chciał em do niej chodzić , ale mó j mą ż chciał zobaczyć doś ć staroż ytnoś ci. Ponownie 4 osoby zgrupował y się i kupił y wycieczkę w agencji ulicznej (na Sheraton, niedaleko McDonald's). Wycieczka do Luksoru kosztował a od osoby, po aukcji oczywiś cie $37. I tam wybrali się na wycieczkę morską na wyspę Giftun (rajską wyspę ) za 12.5 USD. Wyjechaliś my do Luksoru o 4:00. rano. Przyszli po nas na czas. Autobus posiada klimatyzację . Ale kiedy przyjechaliś my, nie potrzebował em już ż adnych ś wią tyń ani grobowcó w. 38-40 stopni w cieniu i nigdzie nie ma cienia. Oczywiś cie nie patrzył em na wszystko z powodu upał u, ale opanował em najważ niejsze. Gdyby nie sł oń ce....Byli w ś wią tyni w Karnaku, w kolosach Memona, w mieś cie umarł ych, w grobowcach. Jedliś my w restauracji, ale napoje był y pł atne, nie ostrzegano nas o tym. A w autobusie jest woda. Nie poszedł em do toalety w autobusie. Kto przyszedł , mó wili, przeraż enie. Potem chyba nasz przewodnik zaprowadził turystó w na plantację bananó w za 10 dolaró w od osoby. Na począ tku odmó wiliś my, wię c on, ż eby inni nie sł yszeli, zaoferował za 5 dolaró w. Chociaż plantacja mogł a być uwzglę dniona w trasie, nie wiem. 4 razy pł ywał em ł ó dkami po Nilu. Pł ywanie nie był o dozwolone. Powiedzieli, ż e są krokodyle. Nie widział em. Tylko na plantacji w terrarium 2 mał ych. Nasza ostatnia wycieczka na wyspę Giftun ró wnież zachwycił a wszystkich. 2 razy zatrzymał em się w morzu na ką piel. Nawet ja, tchó rz w kamizelce ratunkowej, odważ ył em się odpł yną ć.4 m. Sama wyspa to bajka. biał y piasek. Najczystsza woda. Byli tam przez 1 godzinę . 30 minut. Kto chce spę dzić cał y dzień na tej wyspie pod grzybem, musi wybrać się na wycieczkę do raju. To ta sama wyspa, tylko ogrodzona. I jest droż szy. Prawie zapomniał em opowiedzieć o Mukhamed, przewodniku hotelowym z wycieczki Anex. Poprosił wszystkich o wypeł nienie dokumentó w, np. na policję , tam trzeba był o wskazać , jakie wycieczki od niego bę dziemy brać i podpisać , ż e jeś li go nie zabierzemy, to nie ponosi za nas odpowiedzialnoś ci . Zastrzeż ono, ż e te dokumenty są bardzo waż ne, aby nie był o problemó w z policją . Wypeł niliś my wszystko poza wycieczkami i nie zapisaliś my się na zdję cie z nich odpowiedzialnoś ci. Tak wię c Mukhamed szybko zmienił się z grzecznego przewodnika w rozgoryczonego handlarza i podarł na naszych oczach ten „waż ny” kawał ek papieru. Nawiasem mó wią c, zaró wno my, jak i ci, któ rzy robili wycieczki po wygó rowanych cenach, pł ywaliś my tą samą ł odzią i jechaliś my tym samym autobusem Teraz moi kolejni wszyscy ostrzegali przed sł oń cem, ale ja nie czytał am ż adnych ostrzeż eń o wpł ywie sł onej wody na już wysuszoną skó rę . . Podobno minuty spę dzone na morzu wystarczył y, by stać się jak ugotowany rak (sam mam bladą skó rę ). A ż e lubię zanurzać się z gł ową , ale po każ dej ką pieli nie szł am pod prysznic (choć to 3 kroki), nie poznał am swojej skó ry. Twarz zamienił a się w czerwony guzek, popę kał a i strasznie szczypał a od wszystkiego, rano nie otwierał y się oczy. To prawda, ż e mó j mą ż nie miał takich problemó w. Ale nawet jego ś niada skó ra, i to nie pierwszego dnia, spalił a się , gdy grał w dars bez koszulki. Prawie zapomniał em powiedzieć , ż e wszystko w naszym pokoju był o czyste, niezależ nie od tego, czy zostawili napiwek, czy nie. W nocy był o duszno nawet z klimatyzacją , wię c balkon był otwarty, ale tylko przy zgaszonych ś wiatł ach, inaczej wlatywał y komary. Z pobliskiego baru w nocy dobiegał a też muzyka, ale spokojnie zasnę liś my. Mukhamed ostrzegł nas, ż e nikt nie jest odpowiedzialny za sejfy w pokoju, a oni nie chcieli niczego oddawać w recepcji, wię c nosił em ze sobą w torbie pienią dze i dokumenty. Wł aś ciwie to nie jest zbyt wygodne. I pewnego dnia zostawił em tę torbę na ł awce. Barman zanió sł torbę na recepcję . Niczego nie brakuje. Szkoda, ż e nie pomyś lał am, ile i komu mam za to dawać napiwek. Wię c pojawił się kolejny incydent. Dał em 10 funtó w temu, któ ry go dał , a potem ten, któ ry go znalazł , wyszedł , ale nie był o nic do dania. Był o już.100 funtó w i dolaró w. Có ż , tak się stał o, stał o się . A hotel to plus za to, ż e wszystko jest bezpieczne. Teraz o animacji. Ci, któ rzy byli w hotelu raczej nie przeczytają tak dł ugiej historii o tym, co już wiedzą , ale piszę dla innych. Animację w hotelu prowadzą : rodzina z Wę gier (matka, có rka, syn), Katia z Petersburga i jeszcze jeden chł opak. Wykonują ć wiczenia, uczą tań ca brzucha, tań czą sł ynne opa-opa razem ze wszystkimi, organizują rzutki, siatkó wkę , szaloną pił kę noż ną i wieczorne programy. Wszystko jest w porzą dku. Ale jeś li spę dzasz wszystkie dni tylko na terenie, to i tak bę dzie bą dź trochę rozrywki Ostatni dzień nie jest najlepszy. Wyjazd o 19:30, wyjazd z hotelu o 16:30, eksmisja z pokoju i obcię cie bransoletek o 12 W rezultacie zjedliś my ś niadanie i pobiegliś my kupić torbę i ostatnie pamią tki za Nie mieliś my czasu na kawę lub herbatę przed godziną.12, kawę musieliś my sami kupić za 1.5 USD, spaghetti z ketchupem za 5 USD. Potem ostatnie cenne minuty spę dziliś my na plaż y i dobrze, ż e nowi znajomi zaproponowali, ż ebyś my przebrali się w ich pokoju, a nie gdzieś w toalecie. Na lotnisko przywieź li nas o 17.30, lot był opó ź niony do 22. Tutaj znowu popeł niliś my bł ą d, wkł adają c kurtki do bagaż u. Od klimatyzatoró w jest tak zimno, ż e zaczą ł em kichać w samolocie. I oczywiś cie nie zabierali ze sobą jedzenia, jak inni bardziej doś wiadczeni ludzie. I nie ma tam nic specjalnego do jedzenia, wszystko jest drogie (mał a cola to 4 USD). Tak, a pienię dzy nie był o, celowo zostawili tylko ruble, ponieważ . mał e dolary, a zwł aszcza funty w Rosji nie bę dą potrzebne. Chcę powiedzieć wię cej o egipskiej strefie wolnocł owej. W Moskwie moż na spokojnie spacerować po Dutiku, ale w Hurghadzie jest to niemoż liwe, bo. do. podą ż ają za tobą i oferują , ż e kupią wszystko, jak handlarze na ulicach. W rezultacie zdecydowaliś my się wyjechać , nie lubię kiedy się narzucają . A na lotnisku cał y rynek skł ada się ze sklepó w z pamią tkami i tymi samymi osł awionymi T-shirtami. Tak, przepraszam tych, któ rzy spodziewali się przeczytać , jak sprawy mają się z alkoholem w hotelu. Nie piliś my, wię c wiem tylko, ż e ludzie brali koktajle, piwo, wino i whisky za darmo, a drogie za opł atą . Có ż , swoją historię zakoń czę stwierdzeniem, ż e z powodu opó ź nienia lotu powró t do domu okazał się dla nas bardziej problematyczny, bo. bo nasz pocią g odjechał . A Moskwa, w stanie zimna, musieliś my wę drować bardzo dł ugo. Ale generalnie jestem zadowolony z wyjazdu, touroperatora, linii lotniczej i hotelu. Teraz jeszcze bardziej niż wcześ niej chcę podró ż ować po ś wiecie. Wszystkim, któ rzy przeczytali tę historię do koń ca, dzię kujemy za cierpliwoś ć . Był bym zadowolony, gdyby moja historia mogł a komuś pomó c. Powodzenia w podró ż ach!!!!!!!! ! !