Zły hotel. Nie radzę!

Pisemny: 23 luty 2010
Czas podróży: 27 styczeń — 4 luty 2010
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje
Odpoczywaliś my z Dziewczyną , podró ż owaliś my z daleka (Sachalin) W ogó le pierwszy raz wyjechaliś my za granicę . Oczywiś cie spodziewaliś my się maksymalnych wraż eń i maksymalnego nastroju. A wię c wszystko zaczę ł o się od wyboru hotelu, trafiliś my do naszej lokalnej agencji turystycznej (paszporty otrzymaliś my 4 dni przed planowaną podró ż ą ). Chcieliś my jechać do Albatros Palace, ale nie był o tam już biletó w, potem wybraliś my Titanic Spa, zapł aciliś my wszystko, dokumenty trzeba był o oddać w dniu wyjazdu, kiedy przyjechał em po odbió r zobaczył em Bł ę kitną Lagunę Pyramisa Resort 5* w dokumentach, ale był em oburzony na to, ż e otrzymał em odpowiedź , czy to nie my go wybraliś my? , ale no có ż , musieliś my się zmierzyć . Wię c przyjechaliś my do hotelu, w recepcji dał em 20 USD (gdzieś przeczytał em, ż e podadzą lepszą liczbę ), dali pokó j 129, ką cik z duż ym balkonem z widokiem na baseny i ogó lnie terytorium cał y hotel. Duż e ł ó ż ko, oczywiś cie, podobał o mi się wszystko (nie ma z czym poró wnywać ), chyba tylko z moskiewskim hotelem „Hotel Wnukowo”. Postanowiliś my iś ć na plaż ę . Po lewej i po prawej stronie cumy i jachty. Piwo-woda (alkagol chyba w niej nie ma) wino jest obrzydliwe, piasek marny, mamy lepsze lato na plaż y)), choć Arabowie cią gle chodzą po korektę rę cznikó w i zmianę popielniczek. Na plaż y zawsze był o mał o ludzi, prawdopodobnie dlatego, ż e był a zima. To jest plaż a, restauracja (moim zdaniem to nie restauracja, tylko JADALNIA!! ! ) i nie przesadzam, trzeba szukać soli na wszystkich stoł ach, a raz w miejscu soli znalazł am Ryż , jak był em zł y, podszedł em do kelnera i zaczą ł em na niego krzyczeć , minuta i peł na skrzynka soli stał a na stole. Rano kubki na herbatę NIE! herbata też nie zawsze jest dostę pna, na herbatę trzeba stać pię tnaś cie minut, kawa jest podobnie (kawy nie piję )). Czasem brakuje sztuć có w (ł yż ek widelca) Ketchupu też nie ma, jedzenie jest monotonne, zawsze grzanki, jajka, jajecznica (trzeba stać w dł ugiej kolejce) kieł baski (PAPIER), trochę warzyw , ogó lnie rzecz biorą c, ś mieci to jedno, pierwsze dni norm się nudzą . Na lunch musisz iś ć do baru na herbatę lub wyjś ć na zewną trz po wino lub colę . Pomimo tego, ż e batonik daje plastikowe kubki (TO jest pią tka?? ? ). Podobał o mi się ciasto, urozmaicone i smaczne (choć nie wydaje się ś wież e). W barze jest duż o alkoholu, ale znowu wielka kolejka, koktajle są kiepskie, wię c jest w nim kilka kropel alkoholu. Terytorium nic takiego, baseny bez ogrzewania. Opiekunowie nie są , niechlujni, ledwo rozumieją , czego od niego chcę . PORÓ WNAM z hotelem Alexandria „Redison” to jest pią tka na 120%, trafiliś my tam na począ tek, gdy wybraliś my się na wycieczkę do Kairu-Aleksandrii. Egiptowi nie podobał się fakt, ż e Sprzedawcy po prostu przytł oczeni, pod koniec wyprawy chciał em dać ł yk, cią gle naganiają c dziewczynę do walki)). Na piramidach są mewy, dla mnie pochowają swoich ludzi.
Có ż , jak wszystko, nie napisał em wielu rzeczy, bo od razu nie mogł em sobie przypomnieć . Czekam na pytania.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał