ROBAKI! Wszystko inne blednie na tym tle

Pisemny: 29 wrzesień 2015
Czas podróży: 17 — 27 wrzesień 2015
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 4.0
Usługa: 7.0
Czystość: 2.0
Odżywianie: 7.0
Infrastruktura: 7.0
Wł aś nie wró cił em z tego hotelu. Postaram się być obiektywny, choć teraz jest to trudne, bo negatyw ostatnich dni i powró t do domu zablokował y wszystkie pozytywne aspekty wakacji. W ogó le w porzą dku - do hotelu przywieziono nas okoł o godziny 18:00. Zadomowił się szybko. Hotel posiada gł ó wny budynek, a prostopadle do morza naprzeciwko siebie kolejny budynek i rzą d bungalowó w. Mieszkaliś my w budynku naprzeciw bungalowu, doś ć blisko morza, pokó j 3014. Pokó j mał y, umeblowanie sfatygowane, ale generalnie to nie był o waż ne, bo. nie w pokoju, w któ rym przyszliś my usią ś ć
Jedzenie - przez pierwsze kilka dni mieliś my prawdziwą ucztę dla brzucha. Jedzenie jest urozmaicone, spodziewał em się , ż e bę dzie gorzej. Ś niadanie - naleś niki, jajecznica, ró ż ne pł atki zboż owe, jogurty, warzywa, buł ki, owsianka ryż owa. To jest gł ó wna rzecz, któ rą pamię tam, ale nie wszystko, co był o. Był o też duż o na lunch i kolację . Zupy i przeciery warzywne (bardzo mi się podobał y), kurczak, ryba, jagnię cina (chyba 4 razy wieczorami), gulasz, warzywa, makarony, ziemniaki, ryż , ró ż ne sł odycze. Z owocó w - melon, winogrona, daktyle (ale nie sł odkie, ale trochę namoczone), grejpfruty, jabł ka (ró wnież w kompocie). Jedzenie jest urozmaicone, ale pią tego dnia zaczę ł o przeszkadzać . Duż o przypraw i niekoniecznie pikantne danie, ale i tak sporo przypraw. Na począ tku mi się podobał o, ale pod koniec wakacji nie chciał o mi się nic jeś ć poza zupami, no có ż , nie mogliś my się doczekać ś niadania, bo. tam wyszli w peł ni)))
Do morza jest dobre wejś cie, prawdopodobnie wydeptane na gł ę bokoś ć.100 metró w. Wiele leż akó w na plaż y, zawsze znajduje się miejsce, w któ rym moż na się poł oż yć .

Dla dzieci na terenie hotelu jest wiele mał ych basenó w, wystarczają co duż o zjeż dż alni.
Personel jest bardzo uprzejmy i przyjazny. Nikt nigdy nie był niegrzeczny. Problemy z liczbą został y wyeliminowane w cią gu dnia. Tutaj z czyszczeniem jakoś nie był o jasne. Chodziliś my codziennie - ś cielili ł ó ż ka, rę czniki zmieniano 2 razy w cią gu 10 dni, a oni po prostu skł adali i odkł adali je, nawet jeś li był y mokre (a potem pró bowali zgadną ć , gdzie to był o). Podł ogi nigdy nie był y myte.
Animacja jest sł aba. Wyglą da na to, ż e chł opaki uciekali i pró bowali (choć nie wszyscy). A pensja, moim zdaniem, powinni dostawać za swoją pracę ogromną , ale wcią ż sł abą . Bardzo podobał mi się taniec ze spó dniczkami (był a to artystka goś cinna) i pokaz fakiró w. Lokalne dyskoteki odbywają się w piwnicy))) Jest bar, stoliki z sofami, ale duszno i ​ ​ jak powietrze. Ludzie prawie tam nie chodzili. Animatorzy pojechali na dyskoteki do klubu Pandora, któ ry znajdował się obok naszego hotelu i zapł acili za to 20 $! ! ! Chciał em ich tylko zapytać - chł opaki, czy nie byliś cie szaleni? Nie musisz nawet chodzić do tego klubu - moż esz chodzić ! Nigdy tam nie poszliś my. Kiedyś na plaż y odbył a się impreza z pianką - 15 USD (zresztą jeden animator ż ukó w na plaż y pró bował nam sprzedać te bilety za 18 USD). Spojrzeliś my na nią z balkonu i zdaliś my sobie sprawę , ż e nie warto na nią wydawać pienię dzy. Postawili mał y basen, puś cili pianę na wierzchu. Znowu bardzo niewiele osó b poszł o na to. Ogó lnie mł odych ludzi był o za mał o. Hotel nie jest hotelem imprezowym. Raczej na spokojniejsze wakacje z dzieć mi.
Wycieczki - hammam z Pegaza - 35 USD. Nie zaimponował . Obejmuje - grotę solną , saunę , jacuzzi, pokó j z parą (oddychał y olejkami eterycznymi - mię ta, eukaliptus), nastę pnie nacieraliś my się jaką ś rę kawicą i wykonywaliś my masaż pianą . Brakował o jakiegoś zaroś la. Nie był o wraż enia „oczyszczonego” ciał a. Pegasus obiecał , ż e jako bonus zrobią maskę Kleopatry. Nie zrobił . Wszystkie zabiegi trwał y okoł o godziny i kolejną godzinę , jeś li nie wię cej, siedzieliś my i czekaliś my na zabranie. To ich rodzaj wypoczynku i relaksu po zabiegach. Siedzisz i nic nie robisz. Był em gotó w wyruszyć na piechotę !

Nie kontaktowaliś my się już z Pegasusem i korzystaliś my z wszystkich innych wycieczek od kobiety, któ rej doradził o nam nasze biuro podró ż y. Jej ceny są znacznie niż sze, organizacja to 5+. Pojechaliś my nurkować (podobał o mi się , szkoda, ż e ​ ​ ryb wcią ż za mał o, a nie Szarmala Szejka) i do Luksoru. Gdybym wiedział , jak cię ż ko bę dzie w Luksorze, nie poszedł bym. Bardzo gorą cy. To po prostu nie jest prawdziwe. Szef odmawia przyję cia informacji. Chcieli też pojechać na rajską wyspę , ale nie dotarli tam.
Có ż , teraz o zł ych. Naszym gł ó wnym problemem jest liczba. Drzwi otwierają się z trudem. Drzwi do ł azienki po 4 dniach w ogó le przestał y się otwierać od wewną trz. Umyty, znokautowany, są siad cię wypuś cił . Klimatyzacja - na począ tku trochę zaczę ł a kapać , a potem po prostu lał z niej deszcz! W nocy kł adli duż y rę cznik, któ ry był uż ywany do leż akó w, a rano wyciskali wodę , jakby dopiero co wyję li z wody! Powiedzieli w recepcji. Oczywiś cie przyszli i coś tam zrobili, ale po 10 minutach od wł ą czenia znowu zaczę ł o padać .
I najważ niejsza niespodzianka (pozostawiona w koń cu) w pokojach z nami ż ył y robaki! Zaczę ł y gryź ć.5 dni po naszym przybyciu, podobno wcześ niej był y otrute, ale jakoś nie został y otrute. Najpierw zaatakowali moją dziewczynę . Ramiona, nogi, szyja, a nawet czę ś ć twarzy pokryte duż ymi czerwonymi plamami.
Jest uczulona na sł oń ce, przypisali to temu, ale po kilku dniach też miał em takie plamy, choć znacznie mniej. To nas ekscytował o. Na począ tku nawet nie myś leli o pluskwach. Jeś li chodzi o to, co się dzieje, udali się do przedstawicieli Pegasusa. Wykazali wysypkę . Niesamowity spokó j z ich strony. Tak, mó wią (nawet nie unieś li brwi), ż e wyglą da jak ugryzienia pluskwy. Idź do recepcji, poproś o przeniesienie do innego pokoju. Niech, jak mó wią , ugryzą inne robaki. Tych. doskonale wiedzą , ż e w hotelu są pluskwy i nawet się tym nie martwią ! Podobno oni sami niestety nie zostali jeszcze ugryzieni przez te stworzenia! Dobra, chodź my do recepcji, pokaż wysypkę , mó wimy, ż e mamy pluskwy. Administrator wysł ał sprzą taczkę , ż eby nas sprawdził a. Po pó ł godzinie wracamy do recepcji. Sprzą taczka sprawdził a wszystko, jest czysto, a ugryzł y cię komary. Zostawiliś my tam spray na komary i fumigator (choć bez talerzy). Có ż , bez dowodó w, jakoś nie był o sensu się kł ó cić , postanowiliś my zobaczyć , co się ze mną stanie w nocy. Czas okoł o 12 w poł udnie. Idziemy spać . Odwracam jedną poduszkę , a z tył u siedzi pluskwa, odwracam drugą - kolejną . Maluch przyjaciela czoł ga się na ł ó ż ku. Zł apaliś my dwie i zanieś liś my je na recepcję .

Dł ugo im się przyglą dali, potem zaczę li dzwonić do dyrektora generalnego. Przyszedł . Powiedział , ż e teraz wszystkie pokoje są zaję te, jutro ludzie wyjdą a my was przeprowadzimy, zabierzemy rzeczy do pralni chemicznej za darmo. Wysł ał z nami sprzą taczki. Oto najfajniejsza animacja na cał e wakacje! Pokaz ognia! Zdemontowali ł ó ż ka, odwró cili drewnianą ramę i podpalili, ż eby pluskwy ogniem zabić (szkoda, ż e ​ ​ zdję cie nie wgrał o się do albumu, jakoś ć nas zawiodł a). Có ż , gdzie jeszcze moż esz to zobaczyć !
Zmienili poś ciel i pozwolili nam spać . Ale jakoś nie chciał o mi się spać … I wtedy robale, zaniepokojone ogniem, zaczę ł y opuszczać swoje gł ó wne schronienie, a mianowicie drewnianą deskę na ś cianie za ł ó ż kiem mojej koleż anki. Och, jak oni wszyscy biegali wzdł uż ś ciany w tł umie ! ! ! Do 3 nad ranem ich miaż dż yliś my. Potem i tak zostaliś my znokautowani. Rano koleż anka pluskiew 5 zabił a w swoim ł ó ż ku, ale nie szukaliś my ich uważ nie. Woź ny puka do nas. Pyta, jak nam idzie. Jesteś my dla niego ź li! Do 3 nocy robaki został y zmiaż dż one. Na co odpowiada po prostu genialnie - "Nie mamy wszy! " . Wię c o czym mó wimy. Moż esz mieć wszy lub nie! Bł ę dy nas atakują . Prowadzimy go do ł ó ż ka, pokazujemy zwł oki dorosł ego robaka i tylko mał y biegał w pobliż u. Podrapał dynię i powiedział , ż e zostaniemy przeniesieni (kto by wą tpił ). W porze lunchu przeniesiono nas do gł ó wnego budynku w sali 212. A ludzie z balonami przyszli do naszego dawnego pokoju, aby zatruć gady.
Nowy pokó j był dwa razy wię kszy i jaś niejszy. To akurat ł azienka. . . Podł oga wnę ki prysznicowej i wanny to jedno, bez progu, a woda bardzo ź le odchodził a! Podczas mycia stopą aktywnie zgarniasz wodę do odpł ywu, w przeciwnym razie powó dź rozleje się po cał ej podł odze. Ponieważ jednak wyjeż dż aliś my już nastę pnego dnia, po prostu strzelili na tym: , ,
Odzyskaliś my walizki z pralni chemicznej. Rzeczy został y wyprane, wyprasowane i starannie zł oż one. Ale walizki albo w ogó le nie był y przetwarzane, albo robił y to bardzo sł abo. Wracają c do domu, przejrzał em wszystkie rzeczy, spojrzał em na szwy, nic nie znalazł em, schował em do szafy i poł oż ył em się do ł ó ż ka. Rano postanowił em na wszelki wypadek wyparować walizkę . Zaczą ł em i widzę bł ą d na podł odze! Pochylił a się , a obok biegał bardzo malutki. Zachorował em! Nazywany eksterminatorem. Tego samego dnia wieczorem cał e mieszkanie został o spryskane. Teraz czekam. . .

Ogó lnie przygody z pluskwami ​ ​ wywoł ał y silną negatywną reakcję na ten hotel i cał kowicie zniechę cił y mnie do chę ci ponownego odwiedzenia Egiptu...I nie chodzi nawet o to, ż e tam ugryzł y, ale ż e przyniosł y do ​ ​ domu ((( Strasznie przepraszam za te pienią dze wydane, a to 4.000 rubli na osobę + wydane w Egipcie. Teraz obawiam się , ż e te stworzenia nadal osiedlają się w moim domu ((((nie mam poczucia, ż e ​ ​ spę dził em 10 dni odpoczywają c na morzu. Pegasus to biuro bez sumienia, ponieważ pracownicy doskonale zdają sobie sprawę z problemu, ale oczywiś cie nikogo przed tym nie ostrzegają i wcią ż mają sumienie, by powiedzieć : „Niech inni gryzą ”.
Tak potoczył a się reszta.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał