Jedzenie jest okropne, nie ma stosunku do turystów, a nawet kradną pieniądze.

Pisemny: 17 lipiec 2010
Czas podróży: 7 — 17 lipiec 2010
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje
Ocena hotelu:
2.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 3.0
Czystość: 6.0
Odżywianie: 4.0
Infrastruktura: 8.0
Jeś li zdecydujesz się pó jś ć do Koloseum 1.4 "gwiazdki" pomyś l najpierw! Zacznę w kolejnoś ci. Przyjechaliś my o 7 rano (do hotelu) spotkał nas blond miger, któ ry tylko spojrzał na nasze paszporty i powiedział - idź , idź do 14:00, bo po 14 dopiero zameldowanie. No dobra, to jeszcze nic, ż e nie dostaliś my ś niadania, chociaż nasz „all inclusive” był już wł ą czony. Pogoda dopisał a, poszliś my pł ywać i opalać się . Przybył o godzinie 12:00, kiedy zaczyna się lunch. Có ż , myś limy, ż e przynajmniej nakarmią nas obiadem. W rezultacie ten miguera powiedział , ż e nam też nie wolno jeś ć lunchu, damy ci obiad ostatniego dnia z nami. Po skandalu niektó rzy zostali nakarmieni, niektó rzy poszli do lokalnych kawiarni na lunch. Po 14h. w koń cu się zadomowiliś my. Nasze nieudane zameldowanie został o zrekompensowane udanym widokiem z pokoju na morze i basen. Chodź my, wszystko moż e się zdarzyć . Odpoczywamy, komunikujemy się z turystami i dowiadujemy się , ż e w hotelu dział a ekipa, któ ra otwiera „zamki” tzw. pokoi. Niemcy ukradli kawał ek euro, sł up kamery wideo. Sió dmego dnia pobytu sami byliś my o tym przekonani. . Zostawiliś my torbę z kieszonkowym na pó ł godziny, wró cimy - w torbie nie ma pienię dzy, a poza tym torby są pogrzebane, nawet jeś li zamki był y tak zapię te. Zabrano nawet ruble biał oruskie (mieliś my 80 lewó w-40 euro i 15000bel. -4 euro). Skopać tył ek. Idę do recepcji. W rezultacie robią okrą gł e oczy i mó wią , ż e to niemoż liwe. Kró tko mó wią c, robią z ciebie gł upca. Przedstawiciel Tedi Kam też widział to tylko raz, ciocia-kopniak, zapisał tylko numer wyjazdu i datę . Nie oczekuj, ż e bę dziesz tam dobrze karmiony - każ dego dnia to samo. To jedzenie podjechał o, a oni go nie gotują , ale jak hamburgery McDonald's, tylko w innej formie. Z owocó w tylko suszone jabł ka i pomarań cze. Ich wino jest też najtań sze nalewane, trochę lepsze niż nasz atrament. Pokó j jest sprzą tany codziennie, ale byki pod ł ó ż kiem wcią ż leż ą wokó ł n-tego turystó w. W ogó le nie ma animacji, z wyją tkiem tego, ż e radio Enjoy brzę czy przez cał y dzień , to tryndety. Oczywiś cie decyzja należ y do Ciebie, ale lepiej nie ryzykować .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał