OPINIE O FIRMACH PODRÓŻY
NAJNOWSZE OPINIE O BIURACH PODRÓŻY
Bardzo uprzejmy i odpowiedzialny personel, przyjazne nastawienie. Dwa lata z rzędu jeździliśmy z rodziną na wypoczynek do Czarnogóry, resztę zorganizowała firma Fidżi. Najbardziej pozytywne wrażenia pozostały od reszty, wielkie podziękowania dla dziewcząt za ich pracę. Są bardzo uważni na klientów, zdziwiło mnie, że nawet śledzą ewentualne zmiany w rozkładzie lotów, dzwonią i informują na dzień przed wylotem. →
Chcę spisać moje wrażenia. 1. Autobus był w drodze przez około dwa dni, chociaż początkowo planowali wyjechać z Dniepru o 15.00, a wyjechali o 5.30 (bo najpierw myśleli, żeby przejść przez Baku, potem zmienili zdanie i pojechali bezpośrednio przez Górne Lars do Tbilisi), więc byli w drodze o 10 godzin dłużej, a ponieważ nocleg nie był planowany, zatrzymaliśmy się po drodze tam, gdzie było to konieczne i gdzie nie było konieczne. →
Zamówiłem w tej firmie „Megatur in Batumi” 16.07.2016, ale ze względu na niedziałanie punktu kontrolnego między Gruzją a Rosją, wycieczka ta została przełożona do nas z dnia 07.05.2016. od 07.07.16 i dołączył do grupy z touroperatora "Kote". Oto, co chcę napisać. W Internecie znalazłem następujące fakty dotyczące tych firm turystycznych: 1) „Kote” i „Ai Travel” znajdują się w Dnieprze; 2) dyrektor „Ai Travel” Nikita Plasov był dyrektorem „Kote” dwa lata temu; 3) Menedżerka „I Travel” Victoria Gerashchenko trzy lata temu była menedżerem „Kote”; 4) dyrektor „Kote” Vladimir Kotelev jest powiernikiem firmy transportowej „Busway”, od której firmy te wynajmują autobusy na swoje podróże. →
Latem tego roku miałem „szczęście”, że zostałem turystą „Accord Tour” do Włoch (przez Wiedeń i Budapeszt). Jeśli wszystko poszło dobrze: dobre i bardzo ciekawe wycieczki, całkiem wygodny autobus, piękne krajobrazy, malownicze miasta, ale było jedno wielkie ALE, które wymazało prawie wszystkie wrażenia z podróży – ciągłe uczucie głodu… Teraz wyjaśnię dlaczego. →
NIE POLECAM Pierwszy raz wybieramy się na wycieczkę i zdecydowaliśmy się na bezpośrednie wakacje - rejs morski. Zwracając się do firmy w „Chodźmy z nami” zaproponowano nam kilka opcji. Wybraliśmy najdroższe z oferowanych, przywieźliśmy pieniądze, zapłaciliśmy koszty, a potem wszystko poszło nie tak, jak byśmy chcieli. →
Nie pierwszy raz korzystam z usług firmy. Chłopaki pomagają nie tylko wybrać wycieczkę, która będzie odpowiadała Twoim potrzebom, ale także towarzyszą Ci po opłaceniu wycieczki, czyli określeniu godziny wyjazdu, przypominając w przeddzień wyjazdu o wykazie niezbędnych dokumentów jesteś już w wybranym przez siebie hotelu, ponownie zapytają „Jak się masz?”, co jest po ludzku przyjemne. →
Kupiłem wycieczkę do Polski w trzech miastach. Po pierwsze, kierownik, omawiając trasę przez telefon, cały czas pośpieszał rozmowę i nie odpowiadał zbyt krótko. Ciekawiło mnie, czym będziemy jeździć, więc dla mnie bardzo ważne było, jak wygodny jest autobus, czy klimatyzacja działała, czy podawano kawę i herbatę, odpowiedź brzmiała „Tak, autobus turystyczny, bardzo dobry ”. →
Odpoczywaliśmy w Czarnogórze, w Budvie, w Villa Simon od 11.08 do 22.08.2016. Wycieczkę wykupiono od JoinUp, ale gospodarzem był Pilon Travel. Zabawa zaczęła się na lotnisku, gdy ludzie nie mieli wystarczającej liczby miejsc w autobusie na zapłacony transfer, w wyniku czego inni pasażerowie zmuszeni byli wziąć swoje dzieci na ręce. →
Udaliśmy się na tę trasę po raz czwarty. Wszystko jest w porządku! →
Wyprodukował zaproszenie na krajową wizę pracowniczą do Polski. Pracownik (Rostisław) przekonywał, że nikt nie ma wobec nas żadnych oficjalnych roszczeń i tak dalej. Czyli zaproszenie było gotowe w 12 dni jak pojechałem do Polski, potem na granicy zostałem zatrzymany i śmiałem się gdziekolwiek jedziesz jak nie ma firmy ani adresu, nic takiego nie ma, zostało mi zwrócone zaproszenie jest nieważne. →