O USA i ludziach
Ameryka jest wielka i straszna. . . Cał y ś wiat chce się tu dostać...Sama wyemigrował am do Kanady rok temu, pracuję jako kierowca cię ż aró wki, kierowca cię ż aró wki w ich ję zyku. Dlatego wię kszoś ć czasu spę dzam w USA, w Kanadzie jest mniej transportó w. Pię kna Ameryka, bardzo pię kna. . . Ale ludzie! Rzadka podł oś ć , fał sz i dziecinna przebiegł oś ć w prawie. . . (Có ż , to wtedy, gdy są oszukiwani i myś lą , ż e nikt tego nie zauważ ył...) Zwł aszcza jeś li nie jesteś Amerykaninem. Albo nowy imigrant. Jeś li coś pó jdzie nie tak w pracy, bez wahania obwiniają są siada, mó wią , ż e oddzwonimy - czekaj - to znaczy, ż e zapomnieli. . . Czasem uderza analfabetyzm: W Teksasie: - Ską d jesteś ? - z Kanady, mó wię . - Gdzie to jest? - Tak, tam, na pó ł nocy. . . - A jakie są tam pienią dze? - Dolary. . . - Aaah. . . Z jakiegoś powodu ten facet naprawdę chciał zostać gangsterem.
Podwó jne odczucie amerykań skich miast: Ogromne drapacze chmur, któ re tak bardzo chciał em zobaczyć jako dziecko, moż na postawić na placu trzech stacji i wokó ł jednopię trowego amerykań skiego snu… Czyli nie ma miasta jako takiego w ogó le. Nawiasem mó wią c, wielki amerykań ski sen - od czyś cicieli butó w po milioneró w - już dawno zamienił się w rosyjską bajkę o Emelyi - każ dy marzy o pozwaniu jakiegoś Michaela i trafieniu w dziesią tkę...Tu nie ma szczę ś cia, moi przyjaciele, có ż , nie ma ż adnego . . Szczę ś cie to nie Ojczyzna z wujkiem Woł odią i zł odziejami w Dumie Pań stwowej oraz krewnymi i przyjació ł mi, brzoza za oknem, moja ulubiona praca...(Nawiasem mó wią c, bardzo kocham swoją pracę - pomaga na zewną trz). Otrzymam informację zwrotną - każ demu odpowiem.