Якщо одним словом це ЖАХ! Це була найгірша поїздка в моєму житті. Знаходився (відпочивав чи оздоровлювався тут не підходять) з 19.08. 25 по 27.08. 25 з сім’єю(дружина та 2 дітей, малечі 4 місяці). За ці дні гарячої води я не бачив, ледь-ледь тепла, на всі мої скарги відповіть така “так ніде нема, потім буде після 14:00, пропускайте та інше. ” Куди не подивишся всюди все поломане чи в жахливому стані:
– ванна кімната – все убоге розвалюється, душова тече і якщо не покласти тряпки вода біжить в корідор, унітаз сідаєш і він ходить ходуном під тобою, зливной бачок то робить то не робить, вода холодна кольору кави без молока, а гаряча чуть тепла.
– вагонка вздута, плінтуса відвалюються, матраци старі, ковдри воняють сечою.
– придомова теріторія брудна, сміття виносять раз в 3-4 дні, гірки дерев де порізали там і кинули, траву покосили ніхто не зібрав, в бюветі вода то є то нема, та буває з якимись домішками.
– дітячий майданчик це домік який розвалюється крутілки часів ссср які не працюють, металеві конструкції теж валяються на санаторії і керівництву похер на все.
– спортзал зі стін торчать гострі направляючі якими легко травмуватися, жодного нормального мяча (здуті, пробиті, ушатані в хлам), тенісні столи металеві стоять на вулиці мої ровесніки, рокетки тех тих часів шариків нема, треба купляти.
Навіть на 5 день коли нас переселили в інший номер де наче б то повинна бути гаряча вода нічого не змінилося. на слідуючий день вийшло сонечко і виявилось шо прям над нашими вхідними дверима гніздо ос, та прийшлось допомогати їх вбивати, порекомендував задути піною, зробили, та на порозі залишили куча монтажної піни, то приберіть за собою, так ні я відшкрябував піну від порогу. Займатися там нічим, до города таксі 100-150 грн, чи 20 хв. пішки, ближче магазинів нема. Всі хто приїхав невдоволені (і це не дивно). Єдиний плюс шо там тиша і ліс навколо, але це не заслуга робітників санаторію. Не їдьте туди ні в якому разі, краще уж в наметі в лісу жити.
Jednym sł owem, STRASZNA! To był a najgorsza podró ż w moim ż yciu. Był em tam (odpoczywanie i leczenie tutaj nie wchodzi w grę ) od 19.08. 2025 do 27.08. 2025 z rodziną (ż oną i dwó jką dzieci, w tym 4-miesię cznym niemowlę ciem). Przez te dni nie widział em ciepł ej wody, ledwo ciepł a, na wszystkie moje skargi odpowiadał em w stylu: „tak, nigdzie nie ma, to bę dzie po 14:00, pomiń to i tak dalej”. Gdziekolwiek spojrzeć , wszystko jest zepsute lub w fatalnym stanie:
– ł azienka – wszystko się sypie, prysznic przecieka i jeś li się nie podł oż y szmaty, woda leje się na korytarz, siada się na toalecie, któ ra chodzi jak kamień pod stopami, spł uczka raz dział a, raz nie, zimna woda ma kolor kawy bez mleka, a ciepł a jest lekko ciepł a.
– wykł adzina jest spuchnię ta, listwy przypodł ogowe odpadają , materace są stare, koce ś mierdzą moczem.
– teren wokó ł domu jest brudny, ś mieci wywoż one są co 3-4 dni, są kopce drzew po ś cię tych i wyrzuconych, nikt nie zbiera skoszonej trawy, w pijalni jest woda, czasami jej nie ma, ale czasami jest z jakimiś zanieczyszczeniami.
– plac zabaw to rozpadają cy się dom, bą czki z czasó w ZSRR, któ re nie dział ają , w sanatorium walają się też metalowe konstrukcje, a dyrekcja ma wszystko gdzieś.
– na sił owni wystają ostre prowadnice ze ś cian, któ rymi ł atwo się skaleczyć , ani jednej normalnej pił ki (spuszczonej, przebitej, wyrzuconej do kosza), na ulicy stoją metalowe stoł y do tenisa, moi ró wieś nicy, nie ma pił ek z tamtych czasó w, trzeba je kupić.
Nawet pią tego dnia, kiedy przeniesiono nas do innego pokoju, gdzie powinna być ciepł a woda, nic się nie zmienił o. Nastę pnego dnia wyszł o sł oń ce i okazał o się , ż e tuż nad naszymi drzwiami wejś ciowymi jest gniazdo os i musieliś my pomó c je wybić . Radził em wydmuchać pianę montaż ową , wydmuchał y, ale zostawił y na progu mnó stwo pianki montaż owej, wię c posprzą tajcie po sobie, wię c nie, zeskrobał em pianę z progu. Nie ma tam nic do roboty, taksó wka do miasta kosztuje 100-150 hrywien, czyli 20 minut spacerem, bliż ej nie ma sklepó w. Wszyscy, któ rzy przyjechali, są niezadowoleni (i nie ma w tym nic dziwnego). Jedynym plusem jest cisza i otoczenie lasu, ale to nie wina personelu oś rodka. Nie jedź cie tam pod ż adnym pozorem, lepiej mieszkać w namiocie w lesie.