Згодна з усіма попередніми коментарями щодо того, що плюс в Моревел лише один: природа і краєвид (і то, це не їх заслуга).
Номер (ми жили в сканді парку в будиночку): повезло, що він новий і відносно ще чисто і свіжо. Але павутиння вже на метр від стелі спускалося. В будночку не було безкоштовної води в пляшках, хоча вона у них є. Гаряча вода максимум градусів 30 - вмиватись ще нормально, а от душ приймати вже прохолодно. В сусідньому будиночку майже до 3 ночі гриміла (саме гриміла, а не тихенько грала) музика - схоже, що люди там добре щось святкували і просто заснули, не вимкнувши музику. Ніхто зауважень не робив їм (для порівняння: до війни був тут корпоратив, персонал дозволив нам дискотеку лише до 22.00, бо скаржиться населення).
Ресторан: меню погано розробили - більш-менш звичайних блюд майже нема і ціни на все надто завищені. І все несмачне!!!!! Повар - якийсь школяр чи тьотя з буфету. Батат фрі - холодний і несмачний, салат грецький - пів чайної ложки, маленькі карасики не висмажені - навіть маленькі кісточки відчуваються, солянка - як помиї на смак, накидали чогось туди, в грибній юшці більше якихось кльоцок, ніж грибів. На гарнір у них лише страви з картоплі, нема ні рису, ні пасти. Тобто замовити якесь блюдо, щоб просто пообідати чи повечеряти - нема вибору. Одні мідії, дорогущі стейки і ще хз що. Довелось заглядати в дитяче меню, хоча і там не шикарно, але змогла хоч котлету звідти замовити і пасту. Якщо на кілька днів приїжджати - їсти нема чого, особливо дітям (відбивні, риба, гречка, рис або щось схоже, щоб поїсти по домашньому - нема). Присмак від рестіка потім жахливий. На барі персонал неуважний: до них підходиш запити кавою неприємний присмак після рестіка, на тебе ніхто не звертає увагу. Стоїть три лоба і між собою щось з'ясовують, клієнт їм не цікавий.
Більш-менш сніданки ще нормальні, і то за рахунок сирників і млинців (їх швидше за все в якійсь Галі балуваній беруть). Смажені яйці знизу пригорівші, зверху сируваті. Подають на сніданок картоплю по домашньому - мабуть залишки з вечора з рестіка.
Столи в ресторані взагалі нормально не витирають - ми сиділи за кількома, вони всі дууууже липкі.
Контакт з адміністратором через ТГ не відбувається - він просто не відповідає чи не читає. Для чого взагалі тоді його вказувати??? Хотіла заздалегідь замовити додаткові послуги, але мені так і не відповіли - ніхто нікому там не потрібен.
Моревел сильно розбудовується, але там все не для відпочиваючих орієнтовано, а лише на заробіток. Хазяїна там і близько нема.
Zgadzam się ze wszystkimi poprzednimi komentarzami, ż e Morevel ma tylko jeden plus: przyrodę i widok (i to nie jest ich zaleta).
Pokó j (mieszkaliś my w domu w parku skandynawskim): na szczę ś cie jest nowy i stosunkowo czysty i ś wież y. Ale paję czyny się gał y już metra od sufitu. W domu nie był o darmowej wody butelkowanej, chociaż był a. Ciepł a woda maks. 30 stopni – moż na się jeszcze umyć , ale prysznic jest już chł odny. W są siednim domu muzyka grał a gł oś no (gł oś no, a nie cicho) prawie do 3 nad ranem – wyglą da na to, ż e ludzie tam dobrze ś wię towali i po prostu zasypiali, nie wył ą czają c muzyki. Nikt im nic nie powiedział (dla poró wnania: przed wojną odbywał a się tu impreza firmowa, obsł uga pozwolił a nam na dyskotekę tylko do 22:00, bo mieszkań cy narzekali).
Restauracja: Menu jest fatalnie zaprojektowane – prawie nie ma w nim dań mniej lub bardziej zwyczajnych, a ceny za wszystko są za wysokie. I wszystko jest bez smaku!!!! ! Szefem kuchni jest jakiś uczeń albo ciotka z bufetu. Frytki ze sł odkich ziemniakó w są zimne i bez smaku, sał atka grecka to pó ł ł yż eczki, mał e karasie nie są smaż one – nawet mał e koś ci są wyczuwalne, ta mieszanina smakuje jak ś cieki, coś tam dorzucili, w zupie grzybowej jest wię cej pierogó w niż grzybó w. Podają tylko dania ziemniaczane jako dodatek, nie ma ryż u ani makaronu. To znaczy, jeś li zamó wisz danie tylko na lunch lub kolację – nie ma wyboru. Tylko mał ż e, drogie steki i tym podobne. Musiał em spojrzeć na menu dla dzieci, chociaż nie jest tam wyszukane, ale udał o mi się zamó wić stamtą d przynajmniej kotleta i makaron. Jeś li przyjedziesz na kilka dni – nie ma nic do jedzenia, zwł aszcza dla dzieci (kotlety, ryby, kasza gryczana, ryż lub coś podobnego do jedzenia w domu – nie ma niczego). Posmak po restiku jest okropny. Obsł uga w barze jest nieuważ na: podchodzisz do nich i prosisz o kawę z powodu nieprzyjemnego posmaku po restiku, nikt nie zwraca na ciebie uwagi. Stoją trzy osoby i pró bują coś mię dzy sobą ustalić , nie interesują się klientem.
Ś niadania mniej wię cej normalne, a kosztem sernikó w i naleś nikó w (najprawdopodobniej jedzone w jakiejś rozpieszczonej Gali). Jajka sadzone przypalone od spodu, rozmię kł e od gó ry. Na ś niadanie podają domowe ziemniaki – pewnie resztki z wieczoru z restauracji.
Stoł y w restauracji nie są w ogó le porzą dnie wycierane – siedzieliś my przy kilku, wszystkie są strasznie kleją ce.
Z administratorem nie ma kontaktu przez TG – po prostu nie odbiera albo nie czyta. Po co w ogó le go wskazywać?? ? Chciał em zamó wić dodatkowe usł ugi z wyprzedzeniem, ale nigdy mi nie odpowiedzieli – tam nikt nikogo nie potrzebuje.
Morevel mocno się rozwija, ale wszystko tam nie jest nastawione na wczasowiczó w, a jedynie na zarabianie. Wł aś ciciel nawet się do tego nie zbliż a.