Відпочивали втрьох- двоє дорослих і дитина 7 років. Виліт з Кракова, до Аеропорту автобусом Павлюк-транс. Всього на дорогу пішло 27год (будь проклятий мордор). Готель маленький, все поряд, спокійно. Приїхали о 20:30, відразу поселили. 1й поверх, балкон виходить на басейн, що в нашому випадку дуже зручно, могли дитину залишити спокійно в номері, як щось треба, покличе нас з балкону. Якщо не враховувати санвузол, номер в нормальному стані, а от душова не дуже (вапняний наліт, не продумано вчеплена душова стійка- вода лиє на стіну). На території не досить чисто, прибирають мало, в номері за 6 днів не прибирали, якби ми не попросили. Але на просьби реагують відразу. Харчування для 3-4* досить пристойне (фото додам). Страви доносять по мірі зникнення, такого, що прийшов пізніше і чогось не вистачило- не було. Напої можна брати цілодобово (хімічні соки, вода і кава/шоколад з апарату). Басейн чистий, гірка працює з 10:00 до 20:00 з перервою на обід і полуденок. Лежаків вистачало всім. Море близько, пляж пісок/галька, треба брати коралки. На пляжі їдальня не працює, робили ремонт. Персонал привітний, в більшості з Узбекистану, розуміють москальську, при потребі порозумітись можна. 80% відпочиваючих з Туреччини, і це для нас була найбільше розчарування, точніше для дитини; малому було скучно, бракувало спілкування.
В 7хв ходьба є супермаркет, де купляли морозиво і фрукти. В готелі з фруктів були апельсини і кавун. Я в 3-4* відпочивала вперше, не пошкодувала. Десь у відгуках читала, що на території є курник ))), це не курник, а Золотошушка жовточуба (мабуть). Першу ніч прокинулась в 5 ранку від цього співу, далі включала кондиціонер, щоб заглушити спів пташок, які оселились на апельсиновому дереві під дверима.
Odpoczywaliś my cał ą grupą – dwoje dorosł ych i 7-letnie dziecko. Lot z Krakowa na lotnisko autobusem Pawluk-trans. Podró ż zaję ł a ł ą cznie 27 godzin (cholera, Mordor). Hotel jest mał y, wszę dzie blisko, cicho. Dotarliś my o 20:30, od razu zostaliś my zakwaterowani. 1 pię tro, balkon z widokiem na basen, co w naszym przypadku jest bardzo wygodne, mogliś my bez problemu zostawić dziecko w pokoju, jeś li czegoś potrzebował o, zawoł ał o nas z balkonu. Pomijają c ł azienkę , pokó j jest w normalnym stanie, ale prysznic jest kiepski (kamień , ź le zamocowany stelaż prysznica – woda wylewa się na ś cianę ). Teren nie jest wystarczają co czysty, nie sprzą tają duż o, pokó j nie był sprzą tany przez 6 dni, gdybyś my nie poprosili. Ale na proś by reagują natychmiast. Jedzenie jak na 3-4* jest cał kiem przyzwoite (dodam zdję cie). Dania są dostarczane w miarę ich znikania, jeś li przyjdziesz pó ź niej i czegoś zabraknie, to znika. Napoje są dostę pne przez cał ą dobę (soki chemiczne, woda i kawa/czekolada z automatu). Basen jest czysty, zjeż dż alnia dział a od 10:00 do 20:00 z przerwą na lunch i popoł udniową herbatę . Leż akó w był o wystarczają co duż o dla wszystkich. Morze jest blisko, plaż a jest piaszczysto-ż wirowa, korale trzeba zabrać . Jadalnia na plaż y nie dział a, trwa remont. Personel jest przyjazny, wię kszoś ć z nich pochodzi z Uzbekistanu, rozumieją rosyjski, w razie potrzeby moż na się porozumieć . 80% wczasowiczó w pochodzi z Turcji i to był o dla nas, a raczej dla dziecka, najwię kszym rozczarowaniem; maluch się nudził , nie był o komunikacji.
7 minut spacerem stą d znajduje się supermarket, w któ rym moż na kupić lody i owoce. W hotelu moż na był o kupić pomarań cze i arbuzy. Pierwszy raz odpoczywał em w hotelu 3-4* i nie ż ał ował em. Gdzieś w recenzjach przeczytał em, ż e na terenie jest kurnik ))) to nie kurnik, a drozd zł otoczuby (prawdopodobnie). Pierwszej nocy obudził em się o 5 rano przez ten ś piew, a potem wł ą czył em klimatyzację , ż eby zagł uszyć ś piew ptakó w, któ re usiadł y na drzewie pomarań czowym pod drzwiami.