Nie jest zły

Pisemny: 8 sierpień 2011
Czas podróży: 17 — 24 lipiec 2011
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 5.0
Usługa: 9.0
Czystość: 6.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 8.0
Dzień dobry! Chcę podzielić się z Wami moimi wraż eniami, któ re zostawiliś my! Mieliś my podró ż poś lubną , mó j mą ż i ja odpoczywaliś my w dniach 17.07. 11-24.07. 11. Zawieziono nas do hotelu o godzinie 9.00, a zameldowanie po 14.00. . . ale podeszliś my do dziewczyny w recepcji i zasugerowaliś my, ż e jesteś my nowoż eń cami, ż e jesteś my bardzo zmę czeni i daliś my $20)))) i godzinę pó ź niej byliś my już w pokoju. Pokó j nie był zł y, 3 pię tro, widok na basen i morze, każ dy pokó j ma dodatkowe ł ó ż ko, ł azienka nie jest "fontanną ", w poprzednich recenzjach pisano, ż e woda cią gle wypł ywa spod wanny, to jest PRAWDA. Po obiedzie przynieś li nam butelkę wina, kosz owocó w i gratulacje z okazji ś lubu, był o bardzo mił o. Sam hotel bardzo nam się podobał , ogromny basen, ale ze wzglę du na ogromną liczbę wczasowiczó w bardzo trudno był o wzią ć leż ak, wstaliś my o 7.00 rano, aby rzucić rę cznikami i tylko w ten sposó b moż na był o Zajmij miejsce przy basenie! Kosztem wyż ywienia asortyment jest duż y, ale zdarzał o się też , ż e na ś niadanie, obiad i kolację był ten sam ziemniak, a potem i nawet przy nastę pnym ś niadaniu był ten ziemniak. . . Był o inne mię so, ale jest doś ć ostre. Duż o owocó w i sł odyczy. Ale ostatni dzień zrujnował WSZYSTKO. Wyszliś my z hotelu o 11.00, ale wstaliś my o 6.00 rano, bo miał am gorą czkę.37, 6, był o bardzo ź le, mdł oś ci. . . fatalny stan. . . Myś lał em, ż e nie dojadę na lotnisko, bardzo zachorował em na drodze, pił em ró ż ne tabletki na trucizny, ż eby się tam dostać . Mą ż podszedł do przewodnika, wyjaś nił sytuację (swoją drogą przelecieliś my przez Pegas). Przewodnik powiedział , ż e na lotnisku jest punkt pierwszej pomocy i tam mnie zajrzą...Przyjechaliś my na lotnisko, zabrali mnie do tzw. „DOKTORA”, któ ry zaczą ł mó wić , ż e mam przezię bienie, ż e to wszystko z klimatyzacji, a potem powiedział chodź my 40 euro i zobaczę...Byliś my zszokowani takim nastawieniem, przewodnik podszedł do nas i powiedział : ZRÓ B WSZYSTKO, ABY BYĆ LOTEM. Ż ebym się pozbierał a i nie pokazał a, jak mi ź le, ż eby mnie wsadzili do samolotu, zabrał nas do apteki, gdzie kupili mi wię cej tabletek. Sama rozumiał am, ż e nikt nie chce tu zostać i nie bę dzie. Ponieważ praktycznie nie był o pienię dzy, mimo wszystko koniec wakacji. . . Mó j mą ż myś lał , ż e tam siwieje. Sytuacja jest z pewnoś cią straszna. Kró tko mó wią c, wszystko skoń czył o się wzrostem temperatury do 39 w samolocie i u jej mę ż a. . Z lotniska od razu udaliś my się do szpitala, przez cztery dni leż eliś my pod kroplomierzem w infekcji. Mieliś my cię ż kie zatrucie. . . Jak nam powiedziano, to najprawdopodobniej z owocó w, ogó lnie z poż ywienia. . . Ś wię to był o dla nas bardzo pamię tne. Zdaliś my sobie sprawę , ż e kiedy jesteś poza hotelem, nikogo tam nie ma i nikt nie poda Ci ż adnej pomocnej dł oni....Zdecydowaliś my, ż e wkró tce nie wylecimy za granicę .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał