Nasze wrażenia z hotelu?

Pisemny: 17 sierpień 2011
Czas podróży: 7 — 14 sierpień 2011
Ocena hotelu:
6.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 5.0
Czystość: 7.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 5.0
Dzień dobry wszystkim! Przedwczoraj wró ciliś my z Lafetos. Reszta nie był a zł a, ale generalnie tylko dzię ki dobremu towarzystwu i nastrojowi. Postaram się napisać jak najbardziej obiektywnie wszystko o hotelu, bo to był y moje pierwsze wakacje w Turcji. Zacznijmy od tego, ż e przeszliś my wycieczkę po aneksie. W zasadzie wszystko z ich strony odbywał o się normalnie, ale na pewno nie bez „stron”. Ale to pó ź niej. Wię c:

Vilit: Lecieliś my UtAir. Wszystko był o ok, ale był o mał o miejsca na stopy. Karmili normy.


Przyjazd: wszyscy byli czyś ci, wyjechaliś my z lotniska, przywitał a nas dziewczyna z aneksu, pokazał a nam gdzie jest nasz autobus, tam powitał a nas dziewczyna. . Wszystko tł umaczył a trochę prymitywnie i pró bował a ż artować , ale bezskutecznie. Za pó ł torej godziny przywieziono nas do hotelu. Pierwsze wraż enie: „ską d przyszliś my i za co zapł aciliś my”. Pó ź niej to wraż enie zmienił o się na lepsze.

Rozliczenie: Ponieważ przybyliś my o 20:00, natychmiast zostaliś my osiedleni. Pojechaliś my z trzema rodzinami.
Dwie rodziny zamieszkał y w są siednich pokojach na 3 pię trze, w tym my, a trzecia został a doprowadzona do 6. Przy licznych pró bach zmiany numeru odpowiadali, ż e pokoi nie ma.

Pokó j: Na 3 pię trze wszystko fajnie, duż e, przestronne, czyste pokoje, z zasadami kanalizacji, jednym sł owem dobre pokoje. W lodó wce butelkę wody, któ ra nigdy nie był a dodawana, musiał am przynieś ć do pokoju z lodó wek, któ re stoją na podł ogach (rzeczy na 5 i 6 pię trze z jakiegoś powodu nie są ). Ale rodzina na 6 pię trze nie miał a tyle szczę ś cia. Pokó j malutki, pod dachem bardzo gorą co, kanalizacja okropnie pachniał a przez wszystkie 7 dni odpoczynku, z wanny za każ dym razem po wzię ciu prysznica tworzył o się jezioro wody. Po poproszeniu o zmianę numeru zadzwonili do hydraulika, któ ry posmarował coś tam klejem i spryskał i powiedział , ż e w pokoju już chł odno pachnie. . Có ż , jezioro był o tak dalej i stale się formował o.
Był o też strasznie gorą co i duszno w pobliż u korytarzy i wind. Prawdopodobnie w ogó le nie był o klimatyzacji. Windy są zawsze peł ne, a przy nich są dł ugie kolejki. Czę sto mnie to mę czył o i musiał em chodzić.


Posił ki: Przybywszy pó ź no do hotelu, pospiesznie zanieś liś my nasze torby do pokoju i pobiegliś my na kolację . Przyszli do restauracji na obiad przed zamknię ciem, a kelnerzy nerwowo namawiali nas do szybszego jedzenia i stania nad nami, bo był a już godzina dziewią ta. To był o bardzo krę pują ce. Jedzenie jest bardzo monotonne, zawsze był makaron, ryż i frytki. Sał atki nie są smaczne, na mię so na obiad zawsze jest ogromna kolejka. Wina są wspaniał e, zwł aszcza czerwone. . Smerf jest peł ny. Nie lubię sł odyczy, wię c nie powiem, czy był y pyszne. Zawsze był o pod dostatkiem owocó w. Był o duż o seró w i oliwek.
Po poł udniu w barze przy basenie przygotowywana jest pyszna pizza. Na plaż y przyrzą dzane są spaghetti, hamburgery i frytki. . Ich napoje są okropne.
Oczywiś cie nie był o importowanych, ale był y tylko tureckie: wó dka, whisky, tureckie raki, gin i piwo. Wszystko jest doskonale smaczne, z wyją tkiem piwa. A ż eby choć trochę się spienić , musieliś my wypić.23 000 litró w ich alkoholu. Ale moż e dzię ki Bogu: w zasadzie przez cał e wakacje widziano tylko 2 osoby w stanie martwym, cał a reszta jest pod wpł ywem alkoholu. . Coca-Colę i inne sł odkie wó dki rozcień cza się wodą ; moż na to ł atwo zauważ yć podczas nalewania. Tak zwany koktajl alkoholowy, któ ry robią przy uż yciu jakiegoś alkoholu z dodatkiem sł odkiej wody z proszku i wody, tak jak w ZSRR był „Yuppie”.

Obsł uga: Restauracja stara się wszystkich zdobyć , ale im to nie wyszł o, bo ludzi jest duż o, biegają jak gł upcy. Wypró bowany.
Czę sto brakował o talerzy i musieliś my czekać.5-10 minut na przyniesienie nowych. Przez co powstał y nierealistycznie duż e kolejki.
Brudne naczynia zauważ ono tylko raz w lobby baru wś ró d czystych kubkó w stał y nieumyte w kawie (co jest moż liwe i postawił jeden z goś ci).
W recepcji staraliś my się zadowolić wszystkie nasze proś by.

Barmani są trochę niegrzeczni i zrzę dliwi, a jeś li trzeba zanieś ć drinka do firmy, lepiej, ż eby każ dy stał w kolejce i zamawiał dla siebie, bo nie chcą wiele dać jednej osobie. Podobnie sytuacja wyglą da przy kolacji na mię so i lunchu na pizzę . Wię cej niż.2 sztuki są umieszczone z duż ym niezadowoleniem i poparte kilkoma sł owami w ję zyku tureckim. .
Plaż a nie ma czasu na czyszczenie okularó w.
Basen wydaje się czysty.

Plaż a: Wszystko bę dzie dobrze. Jeś li nie kamyki przy wejś ciu do morza i odległ e poł oż enie leż akó w od morza. Każ dego dnia cią gnię to ich bliż ej morza, a czasami przychodził wujek Turkó w i prosił o odcią gnię cie od morza. Morze staje się ostro gł ę bokie. 10 metró w od brzegu dno nie jest już odczuwalne.
Woda był a bardzo ciepł a i prawie przez cał y dzień czysta. Dwa dni burz.

Animacja i rozrywka: Bardzo fajne dla dzieci. Wszystkie maluchy tań czył y, robił y jakieś zawody, coś pokazywał y.
Dla dorosł ych, co za dzień . Czasem jest bardzo fajnie, a czasem jest, przepraszam za to sł owo, gó wno, ż e musiał am wstać i popisać się.
W cią gu dnia grają w pił kę wodną , ​ ​ rzutki, muzykę na terenie, a animatorzy robią ró ż nego rodzaju konkursy. Na plaż y gra się w siatkó wkę.
Wieczorem o godzinie 12 rozpoczyna się „dyskoteka”. Kró tko mó wią c, idź tam tylko do baru, któ ry jest otwarty do 2 w nocy. Nikt nie tań czy.

Kontyngent: 50% Rosjanie, 20% Turcy, 20% Niemcy, pozostał e 10% Ukraina, Polska, Czechy i inne. Przeważ nie wszystkie rodziny, niewielu mł odych ludzi. W ostatnich dniach naszego pobytu przyjechał o kilku mł odych ludzi.

Lot powrotny: tutaj wycieczka po aneksie nie obył a się bez przebić . Nie umieś cili dziecka na liś cie wyjazdó w i mieli czas na kł ó tnię i udowodnienie, ż e dziecko ma osobne miejsce i ż e został o mu opł acone.
Spę dziliś my duż o nerwó w, ale i tak zrobiliś my wszystko tak, jak powinno.


Internet w holu dział ał bardzo ź le. Wtedy był , a potem nie. Zawsze w cał ej naszej firmie skł adają cej się z 7 osó b i mał ego dziecka zdarzał y się problemy zdrowotne. Rozdarł em się pierwszego dnia i cał y dzień strasznie się nudził em. Nastę pnego dnia zaczą ł em mieć alergie, nawet nie wiem na co. Ubezpieczenie nie obejmował o alergii, wię c musiał am iś ć na bazar do apteki, ż eby coś przepisać . Nastę pnego dnia wszystko minę ł o, a potem nic nie zauważ ył em. Inni przez kilka dni boleli gł owy, dziewczyna miał a straszny bó l brzucha przez cał e 7 dni, czy to od jedzenia, czy od czegoś , nie wiadomo. Ż adne piguł ki nie pomogł y. Ostatniego dnia chł opiec zaczą ł mieć cię ż ki katar, gorą czkę . . Oczywiś cie moż e to nie być wina hotelu, ale czysto osobistych problemó w zdrowotnych, ale faktem jest, ż e to był i przeż ył.
I wszystko był oby okropne, gdyby nie nasze pozytywne nastroje i dobre towarzystwo ludzi, któ rych spotykaliś my i zawsze mieliś my coś do zrobienia, porozmawiania i dobrej zabawy. Tylko dzię ki temu nasze wakacje był y udane i nie chcieliś my wracać.

Mam nadzieję , ż e odpowiedź rzę s bę dzie pouczają ca. Ż yczę wszystkim, któ rzy się tam wybierają , dobrego wypoczynku, a tym, któ rzy jeszcze się wahają , zdecydowanie radzę zrezygnować z wyjazdu do tego hotelu.

Dzię kuję wszystkim za uwagę !
Tłumaczone automatycznie z języka ukraińskiego. Zobacz oryginał