Przerażenie

Pisemny: 19 sierpień 2026
Czas podróży: 6 — 12 sierpień 2026
Ocena hotelu:
1.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 3.0
Usługa: 1.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 2.0
Infrastruktura: 5.0
Zatrzymaliś my się w tym hotelu w sierpniu 2026 roku, kierują c się budż etem i rekomendacją biura podró ż y. Dotarliś my do hotelu okoł o 4 rano, wiedzą c, ż e jest szczyt sezonu i bę dziemy musieli poczekać na pokó j. W recepcji powitał nas bardzo mił y pan, któ ry dokonał dla nas rezerwacji, i udaliś my się nad morze, mimo ż e hotel nie leż y bezpoś rednio nad morzem. Na począ tku wszystko był o w porzą dku: zjedliś my ś niadanie, potem obiad, a nawet udał o nam się skorzystać z hotelowego spa (hammamu), z któ rego bardzo skorzystaliś my. Ale okoł o 14:00 zaczę liś my pytać o nasz pokó j. W recepcji był a już kobieta o imieniu Mira i wtedy się wszystko zaczę ł o – był a niegrzeczna dla wszystkich goś ci, podnosił a gł os, prychał a i wpadał a w panikę . O tej porze był o już tam sporo ludzi. Jestem w szoku! Latamy do Turcji od lat, ale jestem w szoku, sł yszą c, ż e ktoś jest niegrzeczny!! ! A goś cie byli bardzo taktowni, pytają c, czy ich pokoje są gotowe. Jedzenie! To walka o przetrwanie! Wieczne kolejki! Za mał o stolikó w! Za mał o jedzenia! Bywał y momenty, ż e czegoś brakował o i po prostu nie przynosili! Przez pierwsze kilka dni nie był o nawet arbuza! W sierpniu!! ! Kilka dni pó ź niej zobaczyliś my jednego! A raczej go ukradliś my! )))
Plaż a! To dosł ownie 5 minut spacerem przez ulicę , ALE nie wiedzieliś my, ż e ta droga biegnie mię dzy hotelami, gdzie jest wysypisko ś mieci!! ! A droga do morza prowadził a przez cuchną ce kał uż e! ! Prawie biegliś my na palcach i zatykaliś my nosy! Oczywiś cie, leż akó w na plaż y nie ma zbyt wiele, ale to sami turyś ci – jak zwykle rę czniki leż ą cał y dzień i nikogo nie ma. Co do rę cznikó w plaż owych – nie dali nam ż adnych, dopó ki nie dostaliś my pokoju, i zazwyczaj dają je za 5 dolaró w kaucji, rzekomo po to, ż eby zapobiec uszkodzeniom lub kradzież y. Przywieź liś my wł asne, bo hotelowe rę czniki był y dosł ownie jak szmaty, a pó ź niej dowiedzieliś my się , ż e nie wszyscy odzyskali pienią dze. ))
Bar! Nie piliś my duż o; stoliki był y lepkie, pokryte wszystkim, co pili ludzie. Cią gle musieliś my prosić , ż eby je wycierali, ale przeważ nie sami wycieraliś my je mokrymi chusteczkami. Wino był o zwykł e, lokalne – nie piliś my go, ale ludzie mó wili, ż e piwo był o w porzą dku. Woda! Woda był a w lodó wce, ZAMKNIĘ TA!! ! Za każ dym razem musieliś my prosić o otwarcie lodó wki. Był dystrybutor wody, wię c po prostu napeł nialiś my wł asne butelki.

Ale najgorsze był o to, gdy do hotelu przybyli goś cie z Wł och. Uprzą tnę li cał y rzą d leż akó w nad morzem, a rzeczy innych goś ci leż ał y po prostu na podł odze (piasek/kamyki), nawet tych, któ rzy po prostu pł ywali w morzu. Mieli osobne stoliki na lunch, ale to drobiazg, a cał e mię so był o na ich stole! Dla innych goś ci nie był o w ogó le mię sa!!!
Wię c na pewno nigdy wię cej tam nie postaniemy! Nie spodziewaliś my się wiele po tym hotelu, ale nigdy nie widzieliś my czegoś takiego w ż adnym dziale! A byliś my w wielu!
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał