Отдыхали в этом отеле август 2026 года, выбирали по бюджету и рекомендации турагента. Приехали в отель около 4 утра, понимали что сезон и нужно ждать номер. Нас встретил очень приятный парень на ресепшене, зарезервировал нас и мы пошли на море, отель не первая линия. Все сначала было хорошо, сходили на завтрак, потом обед, успели сходить в спа отеля (хамам) очень понравилось. Но ближе к 14.00 начали спрашивать про номер, на ресепшен уже была женщина Мира и тут началось- она хамила всем гостям, повышала голос, фыркала и психовала. Людей уже собралось достаточно много к тому времени. Я в шоке! Сколько лет летаем в Турцию, но чтобы хамили я в шоке!!! Причем гости вели себя очень тактично, спрашивали про готовность номеров. Питание! Это борьба за выживание! Вечные очереди! Столов не хватает! Еды не хватает! Были моменты, что что-то закончилось и его просто не приносили! Первые дни даже не было арбуза! В августе!!! Через пару дней мы его увидели! Вернее урвали! )))
Пляж! Идти через дорогу буквально минут 5, НО мы не знали, что эта дорога проходит между отелями где у них мусорная свалка!!! И дорога на море проходила по зловонным лужам!! Мы буквально бежали на носочках и зажимали носы! На пляже естественно мало шезлонгов, но тут сами туристы- как обычно полотенца целый день лежат и никого нет. Что касается полотенец пляжных- нам его не дали пока нет номера и вообще его дают под депозит 5 уе типа чтобы не испортили и не украли, мы брали свое, тк полотенца отела были реально похожи на тряпки, и деньги, мы слышали потом, не всем вернули))
Бар! Особо не пили, столы в баре липкие, залиты всем что пили люди, постоянно нужно было просить протереть, а в основном вытирали сами влажными салфетками) вино обычное местное- не пили его, пиво говорили люди вроде норм. Вода! Вода была в холодильнике ПОД ЗАМКОМ!!! Каждый раз приходилось просить открыть холодильник. Был автомат с водой- потом просто набирали в свои бутылки
Но самым трешем была ситуация, когда в отель приехали гости из Италии. Для них освободили целый ряд шезлонгов на море, для этого вещи других гостей просто убрали на пол (песок/гальку), даже тех, кто в этот момент просто купался в море. А на обед для были отдельные столы, но это ерунда, и все мясо было только у них на столе! Для остальных гостей мяса не было ВООБЩЕ!!!
В общем, туда конечно больше ни ногой! Мы много не ждали от этого отеля, но такого не видели ни в одном отделе! А были в разных!!
Zatrzymaliś my się w tym hotelu w sierpniu 2026 roku, kierują c się budż etem i rekomendacją biura podró ż y. Dotarliś my do hotelu okoł o 4 rano, wiedzą c, ż e jest szczyt sezonu i bę dziemy musieli poczekać na pokó j. W recepcji powitał nas bardzo mił y pan, któ ry dokonał dla nas rezerwacji, i udaliś my się nad morze, mimo ż e hotel nie leż y bezpoś rednio nad morzem. Na począ tku wszystko był o w porzą dku: zjedliś my ś niadanie, potem obiad, a nawet udał o nam się skorzystać z hotelowego spa (hammamu), z któ rego bardzo skorzystaliś my. Ale okoł o 14:00 zaczę liś my pytać o nasz pokó j. W recepcji był a już kobieta o imieniu Mira i wtedy się wszystko zaczę ł o – był a niegrzeczna dla wszystkich goś ci, podnosił a gł os, prychał a i wpadał a w panikę . O tej porze był o już tam sporo ludzi. Jestem w szoku! Latamy do Turcji od lat, ale jestem w szoku, sł yszą c, ż e ktoś jest niegrzeczny!! ! A goś cie byli bardzo taktowni, pytają c, czy ich pokoje są gotowe. Jedzenie! To walka o przetrwanie! Wieczne kolejki! Za mał o stolikó w! Za mał o jedzenia! Bywał y momenty, ż e czegoś brakował o i po prostu nie przynosili! Przez pierwsze kilka dni nie był o nawet arbuza! W sierpniu!! ! Kilka dni pó ź niej zobaczyliś my jednego! A raczej go ukradliś my! )))
Plaż a! To dosł ownie 5 minut spacerem przez ulicę , ALE nie wiedzieliś my, ż e ta droga biegnie mię dzy hotelami, gdzie jest wysypisko ś mieci!! ! A droga do morza prowadził a przez cuchną ce kał uż e! ! Prawie biegliś my na palcach i zatykaliś my nosy! Oczywiś cie, leż akó w na plaż y nie ma zbyt wiele, ale to sami turyś ci – jak zwykle rę czniki leż ą cał y dzień i nikogo nie ma. Co do rę cznikó w plaż owych – nie dali nam ż adnych, dopó ki nie dostaliś my pokoju, i zazwyczaj dają je za 5 dolaró w kaucji, rzekomo po to, ż eby zapobiec uszkodzeniom lub kradzież y. Przywieź liś my wł asne, bo hotelowe rę czniki był y dosł ownie jak szmaty, a pó ź niej dowiedzieliś my się , ż e nie wszyscy odzyskali pienią dze. ))
Bar! Nie piliś my duż o; stoliki był y lepkie, pokryte wszystkim, co pili ludzie. Cią gle musieliś my prosić , ż eby je wycierali, ale przeważ nie sami wycieraliś my je mokrymi chusteczkami. Wino był o zwykł e, lokalne – nie piliś my go, ale ludzie mó wili, ż e piwo był o w porzą dku. Woda! Woda był a w lodó wce, ZAMKNIĘ TA!! ! Za każ dym razem musieliś my prosić o otwarcie lodó wki. Był dystrybutor wody, wię c po prostu napeł nialiś my wł asne butelki.
Ale najgorsze był o to, gdy do hotelu przybyli goś cie z Wł och. Uprzą tnę li cał y rzą d leż akó w nad morzem, a rzeczy innych goś ci leż ał y po prostu na podł odze (piasek/kamyki), nawet tych, któ rzy po prostu pł ywali w morzu. Mieli osobne stoliki na lunch, ale to drobiazg, a cał e mię so był o na ich stole! Dla innych goś ci nie był o w ogó le mię sa!!!
Wię c na pewno nigdy wię cej tam nie postaniemy! Nie spodziewaliś my się wiele po tym hotelu, ale nigdy nie widzieliś my czegoś takiego w ż adnym dziale! A byliś my w wielu!