Indyk...

Pisemny: 31 może 2011
Czas podróży: 16 — 29 może 2011
Ocena hotelu:
2.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 7.0
Usługa: 2.0
Czystość: 2.0
Odżywianie: 5.0
Infrastruktura: 4.0
Byliś my w tym hotelu od 16 do 29 maja 2011 roku.
Rezerwację zrobię od razu, ż eby nie był o wykrzyknikó w typu „chichot”, „zawsze szukam wad”, „nuda”. Sama czytał am wiele negatywnych opinii na temat tego hotelu przy wyborze hotelu, kupowaniu biletu i pakowaniu walizki (bilet zarezerwowaliś my na począ tku marca). Nastawił em siebie i moich bliskich na pozytywy, na to, ż e trzeba odsiać od ludzi informacje, ż e niedocią gnię cia moż na znaleź ć wszę dzie i zawsze. Nigdy, w ż adnym kraju, w ż adnym hotelu, na ż adnym z moich wakacji, NIGDY nie szukał am wad - wszę dzie i zawsze się zdarzają , jeś li się kopie. Ale tutaj wszystko po prostu zwariował o. Hotel zdecydowanie nie ma 5 gwiazdek. Maksymalnie - 3 gwiazdki za jakoś ć usł ug. Tak i nie tylko. Zawsze był em bezpretensjonalny w reszcie i wyborze hoteli. Był em wcześ niej w Turcji w 3-gwiazdkowym hotelu. I bardzo się ucieszył em, ż e jest taki dobry hotel. Tak, był a ł azienka 1.5x1.5 metra z zardzewiał ymi rurami, maleń ką umywalką i toaletą , prysznicem na ś cianie i dziurą w podł odze. Tak, w pokoju zmieszczą się tylko 2 ł ó ż ka pojedyncze z odległ oś cią mię dzy ł ó ż kami 1 szafki nocnej, po drugiej stronie do ś ciany 50 cm, a od nó g ł ó ż ka do ś ciany maksymalnie 80 cm. Tak, ż ywili tam tylko soję , o mię sie nie był o nawet marzyć . Tak, to był.30-minutowy spacer na plaż ę , albo jeź dził em hotelowym minibusem raz dziennie, jeś li masz czas na miejsce. Ale przepraszam, zapł acił em wtedy 100 dolaró w (tak, dokł adnie sto dolaró w) za 4-dniową wycieczkę do 3-gwiazdkowego hotelu z wyż ywieniem all inclusive, w tym wizą . A teraz zapł aciliś my 2500 dolaró w (dwa tysią ce dolaró w) za dwoje w 5 (!! ! ) gwiazdkowym hotelu ultra all inclusive.
Do hotelu dotarliś my o 9.30, zamieszkaliś my o 12.30 w najbardziej obrzydliwym pokoju - na ogonie statku, na pierwszym pię trze, koń cowym pokoju z widokiem na ś cianę są siedniej dyskoteki i brudny dach nad wejś ciem do hotel. Dopiero po reklamacji przez przewodnika, nastę pnego dnia przeniesiono nas do mniej wię cej normalnego pokoju, na 4 pię trze, z wyjś ciem na ulicę , na koń cu ogona statku. A pytanie brzmi: dlaczego? Bo ZASADNICZO nie dawali ż adnych ł apó wek, nic - ani czekoladek, ani pienię dzy.

Poś ciel w pokoju był a wymieniana dokł adnie 2 razy w cią gu 2 tygodni, podobnie jak rę czniki do twarzy - 2 razy, pierwszy raz kilka dni po przyjeź dzie, a drugi raz, gdy skoń czył a mi się cierpliwoś ć i nie dał em jej do sprzą taczki. Nigdy podczas naszego pobytu w pokoju nie był o odkurzane, tylko po reklamacji przez przewodnika (szkł o na stosie podł ogi leż ał o od poprzednich lokatoró w). Podł ogi w ł azience nigdy nie myto - woda cał y czas stał a na podł odze, bo. zasł ona prysznicowa przeciekał a. Kiedy padał deszcz w przedostatni dzień odpoczynku, balkon był zalany, bo. w ogó le nie ma baldachimu nad balkonem. Otwó r odpł ywowy na balkonie nie poradził sobie, nie był o hydroizolacji, dlatego po krytycznym znaku 5 cm woda wlał a się do pokoju przez zamknię te drzwi balkonowe, zalewają c pomieszczenie na gł ę bokoś ć.1, 5 metra w pomieszczeniu i na cał ą jego szerokoś ć wzdł uż okna. Opowiedzieli w recepcji o tej sytuacji - nikt nawet nie przyszedł , ż eby zajrzeć i sprawdzić .
Obsł uga baru na plaż y - Hamlo, aroganccy i chichoczą cy Turcy. Przed tobą dwie pijane rosyjskie ciotki robią koktajl z uś miechem, ale mó wią ci, ż e koktajli nie ma. Zapytany, dlaczego nalewasz innym, odpowiada: „Nie rozumiesz rosyjskiego, dziewczyno? Mó wię po rosyjsku! " Kiedy morze zaczę ł o się ocieplać , na plaż y i przy basenie praktycznie nie był o darmowych leż akó w (ledwo wykopaliś my parę ) - tylko rę czniki na leż akach, bez ludzi, chociaż przyjechaliś my nad morze jak wszyscy zwykli ludzie - po ś niadaniu. Wraż enie był o takie, ż e ludzie przychodzili o 7 rano, rzucali rę czniki na leż aki i wychodzili. I pojawił się dopiero po 2-3 godzinach dnia. I dostali psy, któ re zawsze ocierał y się przy leż akach na plaż y i nagle zerwał y się i pobiegł y na kogoś szczekać - strasznie się przestraszył y. Po prostu nie dał o się być blisko basenu - cią gle ś mierdział nieznoś nie sikami i tył kami kotó w, któ rych jest duż o.
Zjeż dż alnie wodne pracował y tylko 3 sztuki z 5. Przejaż dż ki w ogó le nie dział ał y.
W stoł ó wce jedzenie był o smaczne, czasem zwyczajne, czasem znoś ne. Nie wyjdziesz gł odny. Zawsze był o mię so. Jedyną rzeczą jest to, ż e sał atki robiono z wczorajszego jedzenia, albo z sosem kwaś nym, albo od czasu do czasu kwaś nym. Przy kolacji godzinę po starcie koń czył y się szklanki, kubki i sztuć ce. Musiał em poprosić personel o znalezienie czystych naczyń . A w stoł ó wce był y wieczne kolejki po lody. . . Ale to nasi Rosjanie stworzyli wszystko, choć moż na był o się bez nich obejś ć , przynajmniej w stoł ó wce. Tak, pozytywne - buł eczki z sezamem był y strasznie smaczne rano. Przy filiż ance kawy i buł ce sezamowej o poranku ś wiat wydawał się cieplejszy i pię kniejszy.

I wreszcie o samej Turcji. Owoce był y po zwykł ych rosyjskich cenach, z wyją tkiem truskawek (dostaliś my tylko w szczycie sezonu) - 3 USD za 1 kg truskawek, na Uralu takich cen nie mamy. Ale ubrania, skó ra - ceny albo takie same jak u nas, albo nawet wyż sze. I wyrzucili bardzo niewiele (okoł o 10-20%), pomimo dzikich targó w przed utratą impetu po obu stronach handlu.
Ogó lnie otwó rz szerzej oczy. I już nie jadę do Turcji.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał