Tanio i wesoło: szczera recenzja Ares Dream

Pisemny: 19 wrzesień 2026
Czas podróży: 26 sierpień — 4 wrzesień 2026
Ocena hotelu:
3.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 3.0
Usługa: 4.0
Czystość: 2.0
Odżywianie: 2.0
Infrastruktura: 5.0
Każ dy, kto chce zaoszczę dzić , wybiera ten hotel. Wydawał oby się , ż e nie ma na co narzekać – dostajesz to, za co pł acisz. Ale...
Pokoje:
Dobrze, ż e przeczytaliś my recenzje i poprosiliś my o lepszy pokó j zaraz po zameldowaniu. Ares Dream ma pokoje w piwnicy, praktycznie w piwnicy. I tak, rejestrują tam turystó w, a nastę pnego dnia w recepcji dochodzi do zamieszania. Sedno cał ej sytuacji: przebieralnie, bo piwnica jest spleś niał a, ś mierdzi i brudna. Innymi sł owy, nie da się tam mieszkać.

Sprzą tanie:

Nie ma. Ani razu. Jeś li chcesz czyste rę czniki i papier toaletowy, musisz zadzwonić do sprzą taczki i poprosić . Wynieś liś my ś mieci i sami posprzą taliś my. Ponownie, dobrze, ż e przeczytaliś my recenzje i zabraliś my ze sobą chusteczki czyszczą ce, na wszelki wypadek. Mał o kto wyjeż dż a na wakacje i szuka sklepu z narzę dziami ze ś ciereczkami i ś rodkami czystoś ci – w koń cu to wakacje. A tak przy okazji, nie był o ż adnych ż eli pod prysznic, szamponó w ani niczego w tym stylu. Dobrze, ż e przywieź liś my wł asne. Przywieź liś my też wł asne kubki i nie ż ał ujemy. Kawę kupuje się pó ź niej, a ż ycie od razu staje się lepsze.
Jedzenie:
Jeś li chcesz schudną ć , to jest miejsce dla Ciebie. Chociaż mó wią „nie bę dziesz gł odny”, zdarzał y się chwile, kiedy byliś my gł odni. Bo jeś li się spó ź nisz, wszystko, co jadalne, już zniknie i nie ma wyboru. Kotlety są dziwne, podobno sojowe i niejadalne. Jeś li był kurczak, to był prawdziwy rarytas. Zawsze to samo. Widać , ż e oszczę dzają na jedzeniu. Jedynym dobrym napojem był a herbata. Kawa był a okropna, a napoje kwaś ne i yuppie. Jedynym owocem, jaki jedliś my, był arbuz, któ ry był pyszny.

W stoł ó wce stoł y był y bardzo kleją ce i podł oga był a lepka i tł usta. Naczynia i sztuć ce był y tł uste. Serwetki nam pomogł y — sami wycieraliś my stoł y, ż eby się nie przyklejał y. To okropne, chł opaki.

Plaż a:
Plaż a jest daleko od hotelu. 1300 metró w. Ponad kilometr, 20 minut spacerem. W upale to denerwują ce. Na plaż ę nie moż na wnosić wł asnych napojó w; dosł ownie je zabierają . Piwo Tuborg w barze na plaż y kosztuje 8 dolaró w.
Dobrą wiadomoś cią jest to, ż e na plaż ę hotelową kursuje bus. Autobus odjeż dż a o 9:15 rano (peł ny turystó w) i o 15:00 po poł udniu. Minusem jest to, ż e o 15:00 jest jeszcze trochę gorą co i jeś li chcesz iś ć na plaż ę wieczorem, musisz iś ć pieszo. Moż esz pó jś ć na plaż ę publiczną , któ ra jest bliż ej, ale tam leż aki są pł atne.
Internet:

To zupeł nie inna historia. Nie jest za darmo, ale to nic. Zapł aciliś my (12 dolaró w za tydzień ), ale potem każ dego dnia trzeba podchodzić do personelu hotelu (któ ry albo ucieka, albo udaje, ż e cię nie widzi) i bł agać o podanie hasł a do Wi-Fi, bo się wylogowują . Kiedy pytasz o hasł o, odmawiają.

Coś dobrego:
Oczywiś cie, przyroda, morze, gó ry – oszał amiają ce!

Teren hotelu jest zadbany, sprzą tany codziennie i jest duż o zieleni. To chyba zdję cie terenu zainspirował o nas do pobytu. Ale Ares Dream zdecydowanie nie jest hotelem 4-gwiazdkowym. Absolutnie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał