STRASZNY - 2007

Pisemny: 16 listopad 2008
Czas podróży: 5 — 12 sierpień 2007
Ocena hotelu:
3.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 2.0
Czystość: 4.0
Odżywianie: 4.0
Infrastruktura: 4.0
Naprawdę chcę ostrzec ludzi, któ rzy wybierają się do tego hotelu. Ludzie nigdy tego nie robią! ! ! To takie STRASZNE! I wierzę , ż e ż aden szanują cy się touroperator nie bę dzie wspó ł pracował z tym hotelem (w naszym przypadku był to Pegas-Touristik).
Biura podró ż y oferują ten hotel jako 4 *, ale wydaje się , ż e w ogó le nie ma tam gwiazdek. Nie jest jasne, wedł ug jakich kryterió w przyznano mu 4 gwiazdki! ?
Administracja tego hotelu szeroko praktykuje udzielanie organizatorom wycieczek nieprawdziwych informacji o dostę pnoś ci pokoi w hotelu. W efekcie pierwszą noc spę dziliś my w takiej dziurze, ż e brakuje sł ó w, by ją opisać . Okazał o się jednak, ż e mieliś my szczę ś cie, bo niektó rzy nocowali na plaż y. Dzień po skandalu z przewodnikiem Pegaza (któ ry z jakiegoś powodu uznał , ż e moż e na nas krzyczeć ), w koń cu usadowiliś my się w pokoju. Widzieliś my brudną poś ciel, mokre rę czniki, kilka brudnych gazet, peł ną popielniczkę , aw ł azience…. . Wynieś li to wszystko dopiero wieczorem. Pokó j jest kompletnym ś mieciem. Chociaż powiedzieli, ż e nadal mamy szczę ś cie - mieszkaliś my na 4 pię trze i nawet (! ) Mieliś my balkon. Dywan jest brudny, poplamiony, meble takie sobie, na ś cianach w ł azience jest grzyb.......W ogó le nie ma izolacji akustycznej.

Warunki w tzw. restauracji jeszcze bardziej nas zszokował y. Restauracja okazał a się jedną na dwa hotele (bo do hotelu New Bonn doł ą czony jest Hotel Olympos, któ ry ma status 3*. To po prostu jakieś getto. A warunki są kompletnie niehigieniczne. Okropny smró d, brudne obrusy i naczynia, ale to nie wszystkie rozkosze. Najgorsze są nieumyci kelnerzy (dobrze, ż e nie widzieliś my szefa kuchni! ) I to, co nazywa się JEDZENIEM. Wszystko jest lekko zgnił e, kwaś ne i strasznie ś mierdzą ce! ! Ze sł odkiego stoł u tylko arbuz. I to wszystko. Jedzenie jest prawie niemoż liwe, a czasem nie ma nic innego (jeś li przyjdziesz trochę pó ź niej niż np. zaczą ł się obiad). A jeś li przyjedziesz na czas, musisz stać w kolejce, ponieważ w dwó ch hotelach jest duż o ludzi...Ogó lnie rzecz biorą c, trzeciego dnia praktycznie przestaliś my korzystać z usł ug „restauracji” i baru też . Przy okazji, o barze. Pamię tasz drinki Jupi? Opró cz nich, doś ć rozcień czony wodą , bar oferował lokalne piwo ("Mocz Tarzana"), lokalne czerwone i biał e wino - (woda kwaś na) i chyba wszystko.
W pokojach poś ciel nie był a dla nas zmieniana (przez 7 dni), ale rę czniki był y noszone codziennie. Rę czniki "czyste" pię trzył y się tuż na schodach i praktycznie chodził o się po nich nogami...Obsł uga chyba nie wie, co to jest odkurzacz...
Woda w basenie nie został a zmieniona od zeszł ego roku. Bł otnisty i ś mierdzą cy. Jeś li chcesz dostać kilka ran, zapraszamy do pluskania!
Jest sił ownia. Woda tam jest gł ę boka do kostek. . .
Znalezienie darmowego leż aka na plaż y jest prawie niemoż liwe, chyba ż e weź miesz go od sió dmej rano. A ile tutejszej motł ochu na plaż y. . . Wł aś nie motł och. A jak oni wszyscy się tam dostają ? Nie jest jasne… Zachowują się wyzywają co….
Przewodnicy turystyczni sprzedają wycieczki po wygó rowanych cenach. Te bezwartoś ciowe wycieczki na zakupy.... do centró w handlowych na takim poziomie cen...Wszystkie wycieczki są hojnie rozrzedzone takimi zakupami. Stracony czas. Te same wycieczki moż na kupić w mieś cie i wierzcie mi bez ryzyka dla ż ycia i zdrowia. I znacznie taniej.
Ogó lnie sam Kemer to tylko bajka: niesamowita przyroda, morze, sł oń ce.... Miejscowi są doś ć przyjaź ni. Wspaniał a kuchnia narodowa (w mieś cie jest wiele niezł ych restauracji i kawiarni)
Wielu naszych był ych rodakó w. Kiedy dowiedzieli się , gdzie mieszkamy, wyrazili wspó ł czucie i zdumienie: Jak się tam dostał eś ? Nawet wszyscy miejscowi od dawna wiedzą , ż e nie ma brzydszej i bardziej zgnił ej dziury niż New Bonn i Olympos (w pierwszej linii)!

Specjalne podzię kowania dla biura podró ż y „Laguna-Tour” w Saratowie. Najdroż si pracownicy tej firmy po prostu nas oszukali !! ! ! Czy naprawdę warte jest 1500$ (za dwoje) zostać w tym wysypisku? ! ? Nigdy w to nie uwierzę!!!!!!!!!!!! !
Nie chcę , ż eby ktokolwiek NIGDY znalazł się w tym bał aganie!! ! !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał