Ocena subiektywno-obiektywna

Pisemny: 18 sierpień 2011
Czas podróży: 2 — 15 sierpień 2011
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 7.0
Usługa: 7.0
Czystość: 7.0
Odżywianie: 7.0
Infrastruktura: 8.0
Ostatnim razem nie napisał em wszystkiego. Czę ś ciowo duplikat. Byliś my w Turcji po raz pierwszy. Wcześ niej woleliś my Egipt. Pojechaliś my do Turcji dla poró wnania. Hotel był wybierany dł ugo i cię ż ko. Ale potem trafił em do biura podró ż y Alta i zaproponowali mi hotel Zena w Kemer. Zgodził em się ze wzglę du na pię kną okolicę bardziej niż ze wzglę du na sam hotel. Potem tuż przed wyjazdem oddzwonili do mnie z biura podró ż y i powiedzieli, ż e wł aś ciciel zmienia się w Zenie. Rozumiem, ż e jest to jakieś niekorzystne dla turysty wydarzenie. Zaproponowano mi zastą pienie hotelu Zen Phaselis Princess, to takż e w Kemer, ale nieco dalej, w wiosce Tekirova. Spojrzał em na recenzje. Tutaj jak zwykle 50 X 50. Splunę ł a i bezwarunkowo się zgodził a. Jedyną rzeczą , któ ra niepokoił a mnie przed wyjazdem, był operator - wycieczka Anex. Wedł ug recenzji zdał em sobie sprawę , ż e mają duż o „przebić ” z turystami. Kogo zapomną umieś cić na liś cie do wyjazdu, kogo nie chcą zameldować w hotelu.
Wcześ niej zajmowaliś my się tylko wycieczką Tez, ale sprzedaje hotele w Kemer po wysokiej cenie. Przepraszamy za trasę Tez, postanowiliś my cię oszukać . Lot zaplanowano na 6 rano. Na począ tku byliś my zachwyceni, myś leliś my, ż e wygraliś my cał y dzień , ale wyszł o na odwró t. Odprawa na lotnisku o 4 rano, a dotarcie na lotnisko był o daleko. Tak wię c, po przybyciu do hotelu, faktycznie zaspaliś my ten wygrany dzień . Ale to jest pó ź niej. Przybył do Antalyi. Ciepł o. Zostaliś my poznani (dzię ki Bogu byliś my na listach). 50 minut jazdy do hotelu z lotniska cią gnę ł o się przez 2.5 godziny, ponieważ w ró ż nych hotelach był o mnó stwo ludzi. Do hotelu dotarliś my okoł o godziny 11, nikt nie chciał nas zameldować do godziny 14-tej. Nie bardzo się denerwowaliś my, chociaż był upał , a byliś my po nocnym locie, a nawet w dż insach i tenisó wkach… Nie był o gdzie się przebrać , a wszystko był o w spakowanych walizkach. O 14:00 usiedliś my. Pokó j czteroosobowy, normalny. Standard. W pokoju znajduje się jedno podwó jne ł ó ż ko i dwa pojedyncze ł ó ż ka.
Nie dostaliś my rodzinnego dwupokojowego apartamentu. Należ y je zamó wić z wyprzedzeniem. Pokó j ma okoł o 18-20 metró w. Wszystko jest standardowe. Sprzą tane codziennie. Jakoś zobaczyliś my karalucha na ś cianie, zabiliś my go, ale nie zmieciliś my. Chcieliś my przetestować jakoś ć czyszczenia. Jest tak na ś cianie i uschnię ty. Ciał a komaró w przygniecionych przez poprzednich goś ci na kafelkach w ł azience ró wnież pozostał y niemymi ś wiadkami oboję tnoś ci na sprzą tanie. To prawda, ż e ​ ​ sprzą taczki nie zapomniał y udekorować ł ó ż ek kwiatami. Irytował y mnie też ź le umyte naczynia, któ re doś ć czę sto był y w restauracji. Ale po prostu debugowaliś my to na bok i wzię liś my czysty. Kolejną wadą jest gł oś na muzyka disco w nocy. Nie wytł umił y go nawet metalowo-plastikowe okna. Dzieci spał y, ale ja nie mogł am. Pewnej nocy nasi pijani mę ż czyź ni wykrzykiwali piosenki. Wtedy ich ż ony nie wpuś cił y ich do pokoju, a w naszym dwupię trowym budynku, gdzie wszystkie pokoje znajdują się na tym samym korytarzu, wysł uchaliś my serialu „Bogaci też pł aczą ”.

Ale to nie jest wada hotelu, ale mentalnoś ci domowej. To wszystko są niedocią gnię cia. Teraz o dobru. Cud morski. Czysty. Ryby codziennie rano czekają na wczasowiczó w z buł eczkami do karmienia. Wejś cie do wody nie jest zbyt dobre. Uratował y mnie buty do pł ywania. Ł atwiej jest w nich chodzić po kamyczkach. Moż esz zejś ć do wody z pomostu. Do brzegu jest 10-15 metró w. Pasza jest standardowa. Nie chcę na nią patrzeć po tygodniu. O jego obfitoś ci pamię ta się tylko w domu, obierają c ziemniaki. Owocó w jest duż o, ale jeś li coś się skoń czy, kelnerzy nie spieszą się z nową porcją . Standardem jest też animacja – na 10-15 ć wiczeń (jak fitness joga), potem – butch, na 11-15 – gimnastyka w wodzie. W wieku 12 lat z pensem wcią ż jest jakaś gra. Animacja dla dzieci jest dobra. Był em naprawdę oburzony, kiedy ustawił a klimatyzator na +16 stopni. Mó wię im, ż e dla dzieci fajnie, mó wią mi: tak, tak, oczywiś cie przyszł am godzinę pó ź niej, jak był o +16 i zostaje.
Nieprzyjemne jest też to, ż e zapł acili za rozrywkę , np. pomalowanie koszulki farbami za 20 USD. e. Zachorować . Wieczorna dyskoteka dla dzieci. Wszyscy mę ż czyź ni zbierają się tam, aby popatrzeć na jednego z animatoró w (tak skrę ca tył eczek. . . Mę ż czyź ni po prostu ś linią się ) Od 10-30 do 12-00 wł ą czają zjeż dż alnie wodne, potem kolejne 2 godziny po raz drugi. To niewygodne, ż e od 17 do 19 nie ma gdzie jeś ć , moż na tylko pić . Ź le, ż e na przykł ad lody moż na brać tylko od 15-30 do 16-00, stoją c w solidnej kolejce. Ale to wszystko drobiazgi. Hotel jest normalny. Nie chodzili gł odni. Ciepł e morze. Baseny są czyste. I wszę dzie są wady. Mó j mą ż wybrał się na rafting z có rką . Wycieczkę kupiono nie w hotelu, ale w biurze podró ż y przy wejś ciu na teren hotelu - NAU TOUR (wydaje się ). Tam szczekacz - Oleg - przebiegł y Turek. Wszę dzie piszą - jest ubezpieczenie, prosił em o pokazanie mi ubezpieczenia w celu zapoznania się z warunkami ubezpieczenia, a on ponió sł jakieś bzdury, w koń cu powiedział , ż e bę dzie tam jutro.
Nastę pnego dnia inny Turek dał nam gryzmoł y po turecku . Zwiedziliś my tam ł aź nię turecką -hammam, bo w naszym hotelu (jak wtedy myś leliś my) jest droż ej. Zapł aciliś my 20 dolaró w i pojechaliś my. Zabrali nas do pobliskiego hotelu. Tam ł adna Azjatka zaproponował a nam, ż e zapł aci nam kolejne 30 dolaró w za peeling kawowy, nacieranie olejkiem i dodatkowo maseczkę w prezencie. Powiedział em, ż e ograniczymy się do standardowych procedur, z już wpł aconymi pienię dzmi. W rezultacie biegał a za nami przez dł ugi czas - dostał a to i wszystkie jej dodatkowe procedury wykonaliś my za 15 USD. Okazał o się , ż e za 35 o godz. e od nosa, aw naszym hotelu za 40. Trochę zaoszczę dziliś my. Kupiliś my wycieczkę do parku wodnego Dideman od Anex Tour, chcieliś my odpoczą ć z cał ą rodziną . Ten park wodny w Antalyi. Ponownie, gdy przejeż dż aliś my przez wszystkie hotele, wszyscy zostali zebrani, droga cią gnę ł a się przez 3 h. Sam park wodny nie zachwycał .
Ich osł awiona all inclusive został a zredukowana do dwó ch kuponó w – jednego na lody, drugiego na kanapkę lub pizzę , któ re moż na zdobyć od 12 do 14 godzin. Lokalnie produkowane napoje w dowolnej iloś ci. Dla 6-letniego dziecka nie ma tam nic do roboty. Park wodny przeznaczony jest dla mł odzież y od 12 roku ż ycia. Cał y dzień nudzą się doroś li i mał e dzieci. Anex tour zapewnia ró wnież bezpł atne wycieczki na zakupy do niektó rych sklepó w. Pojechaliś my do Antalyi po skó rę i tekstylia. Có ż mogę powiedzieć... Zaprowadzili nas do sklepu specjalizują cego się w sprzedaż y wyrobó w futrzarskich i skó rzanych. Ceny są astronomiczne. Ten sam produkt widzieliś my pó ź niej w zwykł ych sklepach niedaleko hotelu. Udał o nam się kupić kurtkę dla mę ż a w tym sklepie tylko z dział u handlowego i dopiero po tym, jak wystraszył am się i powiedział am, ż e w innym sklepie jesteś my ską pi. To prawda, ż e ​ ​ musimy oddać hoł d, kurtka jest wysokiej jakoś ci. Potem zabrano nas do sklepu tekstylnego. Sklep jest kiepski, nie ma duż ego wyboru.

Kupił em tam sukienkę có rki za 120 USD. Oznacza to, ż e czekaliś my kolejną godzinę na samochó d do hotelu. Jeś li nie ma mał ych dzieci, zakupy należ y robić bez udział u hotelu, lepiej wynają ć samochó d (50 USD za dzień ) i jechać na wł asną rę kę . My niestety nie wzię liś my prawa jazdy, wię c zostaliś my pozbawieni takiej moż liwoś ci. Moim zdaniem w samym Tekirovie jest kilka sklepó w - do stu. Sprzedają gł ó wnie skó ry, futra, srebro, tekstylia i pamią tki. Po wyjś ciu z hotelu zaraz po lewej stronie i wydaje się , ż e pierwszy pas po prawej stronie, znajduje się sklep „Olga Souvenir”. Handluje tam Rosjanka Olga. Pochodzi z Jarosł awia. Bardzo przyjazny i nie narzucają cy się . Powiedział a nam, jaki rodzaj herbaty lub oliwy z oliwek wzią ć . Dał a nam szereg cennych rekomendacji. Z naszymi komunikuje się tak ze wszystkimi. Dobry czł owiek. Nasz.
W soboty do Tekirovej dociera przejś ciowy bazar (nieco dalej niż pomnik i na lewo), tam wszystko jest takie samo, ale duż o taniej (nie był o skó ry i futra).
Kawa w puszkach za 10 USD. e dla duż ego sł oika (wszę dzie, gdzie widzieliś my go od 12 lat wzwyż ). Hotel posiada ró wnież wł asny bazar raz w tygodniu, ale nie ma tam nic specjalnego. Powodzenia wszystkim.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał