Letnia kontynuacja

Pisemny: 20 listopad 2008
Czas podróży: 2 — 10 październik 2008
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; W przypadku podróży służbowych; Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 9.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 10.0
Infrastruktura: 9.0
Zbliż ał y się jesienne wakacje i postanowiono pojechać do Turcji. Wybraliś my hotel przez internet, to znaczy, kiedy szliś my do biura podró ż y, dokł adnie wiedzieliś my, doką d jedziemy. Wybrali wedł ug kryterió w: minimum Rosjan w hotelu, obecnoś ć zieleni w hotelu, mał y hotel (poż ą dane był o, aby nikogo nie widzieć ani nie sł yszeć ) i oczywiś cie komfort. Wybraliś my hotel Kilikia. Lot do Turcji jest generalnie w zasię gu rę ki, nawet nie zauważ yliś my, jak szybko dotarliś my do hotelu. Samolot wystartował o 6-00 (operator TezTour), ao 9-40 byliś my już w hotelu. Tylko przesiedlenie musiał o czekać do 14-00, ale w tym czasie zjedliś my ś niadanie i lunch oraz zwiedziliś my hotel i plaż ę . Kiedy się osiedlił em, zdecydował em, ż e nie wł oż ę.20 dolaró w do paszportu, chociaż mó j mą ż bardzo na to nalegał . I tak dostaliś my klucze i poszliś my do pokoju. Gdy otworzył am drzwi doznał am szoku - pokó j strasznie zadymiony a widok z tarasu okropny - pustkowie czyli gó ry, morze i basen poż egnanie. Wracam do recepcji i proszę o inny numer. Ale obsł uga udaje, ż e nie rozumie rosyjskiego, zaczyna mó wić tylko po angielsku. Ale zabrawszy te same nieszczę sne 20 dolaró w (któ re trzeba był o od razu wł oż yć do paszportu), od razu nauczył em się rosyjskiego. Poprosił em konkretnie o pokó j, w któ rym chciał em mieszkać - widok na morze i basen, dla niepalą cych i 5 pię tro. Po 15 minutach byliś my w tym pokoju. Mą ż nastę pnie się roześ miał , co i tak okazał o się , jak powiedział . Okazuje się , ż e pokoje hotelowe był y prawie zaję te, Turcy duż o odpoczywali - mieli jakieś wakacje, a ludzie przyjeż dż ali na tydzień odpoczą ć . Trzy dni pó ź niej Turcy wyjechali i hotel był pusty, dał o się sł yszeć rosyjską mowę . W ogó le w hotelu wypoczywali gł ó wnie Niemcy, no, byli Rosjanie i nasi Ukraiń cy. Odpoczynek był dobry. Hotel deklarowany jest jako 5 (ultra all inclusive. Ale nie korzystaliś my ze wszystkich usł ug. Np. mini-bar w pokoju, któ ry był codziennie uzupeł niany, prawie nic nie piliś my z baru, bo tam jest wiele baró w w cał ym hotelu. Gł ó wna restauracja jest klasa , wybó r dań jest bardzo duż y, dania mię sne i rybne w porze lunchu i wieczorem, wieczorem grillowano, warzywa, owoce, ciastka, sł odycze. . Uwielbiał em restaurację rybną , meksykań ską - nonsens. Plaż a znajduje się.2 minuty spacerem od dowolnego miejsca w hotelu. Ale ludzie cał ymi dniami leż eli przy basenie i pł ywali nie w morzu, ale w basenie z chlorowaną wodą - nie rozumiem takich wakacji, bo fajnie jest pł ywać w morzu (woda miał a +25 stopni) i cieszyć się sł oń ce. Na plaż y jak zwykle leż aki, wejś cie do morza jest normalne: moż na zejś ć schodami z mostu lub zejś ć z brzegu, choć kamienie trochę przeszkadzają . Plaż a nie jest zbyt czysta - babki leż ą z papierosami, ale to moja osobista opinia. Nie ma po prostu nic do poró wnania. W marcu byliś my w Egipcie w Hurghadzie, wię c tam plaż ę przeczesano grabiami i nie był o ani odrobiny kurzu ani ś mieci. Tutaj na plaż y sprzą tali, zamiatali most, ale jeś li nie rzucisz niczego na piasek, to bę dzie numer. Myś lę , ż e to nasz wysił ek, bo starsi Niemcy raczej tego nie zrobią . Mó j mą ż i ja odpoczywaliś my na plaż y do obiadu, a po obiedzie spacerowaliś my po okolicy, pojechaliś my do Kemer w Antalyi, raz pojechaliś my na wycieczkę do Demre / Mir. Ogó lnie wycieczka mi się podobał a, ale w Turcji poruszanie się jest trudne do zniesienia ze wzglę du na ostre zakrę ty na drodze (jest to gorsze niż na Krymie0. Miasto Kemer przypominał o Jał tę , kurort - ludzie chodzą i odpoczywają . Udaliś my się do Antalyi na tzw. zakupy, któ re od touroperatora zapewnił nam za darmo. Zdecydowaliś my - skoro przewozi się je za darmo, to czemu nie jeź dzić . Jeź dzić po centrach handlowych - skó ra, biż uteria, pamią tka, tekstylia. Podobał o mi się skó rzane centrum - szykowne, ale ceny są odpowiednio niebotyczne (jak w naszych butikach). Centrum biż uterii to handel ekskluzywną biż uterią , prawie w cał oś ci z diamentami. To był o jak zwiedzanie muzeum - nie ma kupcó w, tylko sprzedawcy we frakach. Generalnie zakupy okazał y się wycieczką na zakupy. Produkty tureckie moż e nie są tań sze w kurortach, ale w Antalyi uznaliś my, ż e wszystko jest drogie (jak dla ukraiń skich turystó w). Kupiliś my pamią tki do domu na ulicy w pobliż u hotelu (sklepy są reprezentowane przez duż e terytorium), kupiliś my też turecką rozkosz (pyszne) i ogromne owoce granatu (paź dziernik to sezon zbioru granató w, a symbolem Kemeru jest granat) . Podobał a mi się reszta, wypoczę ty, opalony, zjadł em smakoł yki. Tylko wydaje mi się , ż e Egipt był bardziej egzotyczny - piasek, palmy, Afryka. A natura Turcji jest podobna do Krymu. A Morze Ś ró dziemne nie jest tak pię kne jak Morze Czerwone. Podczas snorkelingu na plaż y jest duż o ryb, ale nie ma takiego pię kna jak w Egipcie - koralowce i kolorowe ryby. Niemniej reszta jest super - lato w paź dzierniku to klasa. Ale w marcu nadal pojedziemy do Egiptu, jeś li kryzys finansowy nie zrujnuje cał kowicie tego, co udał o się osią gną ć .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał