Świetny pobyt?

Pisemny: 10 kwiecień 2008
Czas podróży: 10 — 17 wrzesień 2005
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 10.0
Usługa: 8.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 10.0
Infrastruktura: 9.0
Wyjechał am na wakacje we wrześ niu 2005 na 10 dni z koleż anką . Hotel został wó wczas wybrany jako najtań szy z 4*, ale jak się okazał o, nie przegrał . Pokoje są doskonał e, sprzą tanie codziennie (napiwek dawał tylko 2 razy, 2 przed wyjazdem). Jedyny incydent ze sprzą taniem nastą pił z powodu nieporozumienia - przez trzy dni moje ł ó ż ko był o poś cielone, ale koleż anka nie, pokł ó cił em się w recepcji - pokł ó cił em się - kilka minut pó ź niej przyszedł rosyjskoję zyczny robotnik i sprzą taczka i okazał o się , ż e sprzą taczka był a pewna, ż e ​ ​ pokó j jest dla jednego! ! ! Dlaczego nikt nie zrozumiał...Natychmiast zmienili ł ó ż ko.
Przez cał y czas ani jeden pracownik hotelu nie przejmował się - nawet widoki był y jakoś chytre.
Jedzenie jest nie do pochwał y - pojechał am na wycieczkę akurat z problemami ż oł ą dkowymi i torbą lekó w, ale po 2 dniach zupeł nie o nich zapomniał am - po prostu wybrał am nie kwaś ne i nie ostre, a wybó r był duż y. Muszę powiedzieć , ż e przez cał e 10 dni mojego pobytu w Turcji nie kupił am w hotelu takiej obfitoś ci owocó w (smacznych, sł odkich, ś wież ych, a takich arbuzó w dawno nie jadł am). Kiedy jeź dził em na wycieczki, zdał em sobie sprawę , jak smacznie gotują w hotelu, ponieważ to, co pró bowali nas nakarmić , był o niejadalne.

Jedynym minusem tego hotelu jest plaż a.
Teraz powiem Wam, dlaczego w tym okresie w hotelu wszystko był o idealnie - wł aś ciciel mieszkał w hotelu z rodziną , a syn z rodziną , byli tam cał y czas, jedli z nami to samo i kontrolowali personel cał y czas. Ale niestety nigdy nie poszli na plaż ę (hotel znajduje się w drugiej linii). Latem plaż a był a bardzo zanieczyszczona niedopał kami papierosó w, wię ksze ś mieci są wywoż one (zauważ am, ż e to gł ó wnie wina naszych turystó w - sam obserwował em, jak dziewczyny palił y i wyrzucał y je na piasek, chociaż są mał e garnki za mał e ś mieci wszę dzie, obcokrajowcy cał y czas chlorują się przy basenie). Hotelowa plaż a z jednej strony graniczy z publicznoś cią , z drugiej z minipomostem do wodnych rozrywek. Obsł uga na plaż y na zero - w weekendy miejscowi czę sto zajmowali miejsce hotelu, ogó lnie nieprzyjemne.
Zwró cę też uwagę na ten punkt wodnych rozrywek – bardzo przypominał mi Krym, kiedy chodzą po waszych gł owach i zawsze coś oferują . Tu był o chł odniej, nikt nie przeszedł nad gł owami, wzię li Turka, wyostrzyli go w specjalnych rosyjskich wyrazach (krzykną ł tylko po rosyjsku) i wrę czyli mu MEGAFON! I tak krzyczał przez cał y dzień proponują c rozrywkę , pró bują c rymować , obrzezać sł owa, ż eby się rymował y! Trzeciego dnia zaproponował em atrakcję , za któ rą zapł acę - karabin szturmowy Kał asznikowa i ten gaduł jako cel. . . Generalnie na plaż ę -1.
I tak wypoczę ty w 100%!
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał