Wycieczka po Kariyi

Pisemny: 28 lipiec 2010
Czas podróży: 5 — 19 lipiec 2010
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 7.0
Czystość: 7.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 8.0
Trzeba jednak napisać , ż e w hotelu najważ niejsza jest administracja, któ ra nie wyrzucił a nas na ulicę . Jechaliś my z Kariya-tour i w hotelu był o 108 osó b, za któ re nie pł acono. Oczywiś cie na począ tku zablokowali nasze numery i ponownie pró bowali ukraś ć pienią dze, ale po skandalach, ł zach, napadach zł oś ci, telefonach do ambasady, telefonach na policję (na pró ż no) i przybyciu telewizji, ogł osili nam, ż e nie wypę dzali nas, dopó ki nie otrzymali informacji. Wię c ż yliś my cał y czas. Piszę o tym, bo teraz dowiedział em się , ż e nadal traktowali nas bardzo dobrze, ż e w innych miejscach ludzie byli wyrzucani w nocy : (.
Teraz o samym hotelu - pierwszy raz przyjechaliś my do Turcji i nie mamy z czym poró wnywać : ) wszystko wydaje się być w porzą dku, ale naprawdę są plamy na ł ó ż ku. A na podł odze, szczegó lnie na korytarzu - plamy. Klucz nie jest rozmagnesowany, po prostu dział a obrzydliwie. Trzeba niejako „szukać fali”. Przez 2 tygodnie nie „ł adowali”.
rę czniki zmieniane są nie tylko rano, ale takż e wieczorem. Zamieszczę teraz zdję cie ogł oszenia.

Rozumiem, ż e Kariya przywió zł do tego hotelu wiele osó b. Doszliś my do tego wniosku, ponieważ po ó smej był o mniej urlopowiczó w. Jadalnia nigdy nie był a zapeł niona wszystkimi stoł ami. Có ż , był o wielu Turkó w na wakacjach. Ludzie, przestań cie narzekać na "naszych" - są znacznie lepsi od Turkó w! Przez dwa tygodnie nie zauważ yliś my ani jednej oszał amiają cej osobowoś ci. Wtedy pojawili się Turcy, wtedy poczuliś my chamstwo. Z ł atwoś cią siadali na rę cznikach innych ludzi na leż akach, a potem pró bowali udowodnić , ż e to ich! Dobrze, ż e osoba miał a jakiś punkcik na rę czniku. "Na palcach" dowiedzieli się , po angielsku oczywiś cie nie znają . I generalnie zdarzał y się przypadki braku rę cznikó w i nie chodzi o to, ż e ktoś zostawił by go na wiele godzin na plaż y. Wystarczył o popł ywać w basenie i wró cić za 5 minut : ( I to nie jest obsł uga, zostaliby zauważ eni, to zdecydowanie jeden z wczasowiczó w.
Na temat plaż y: wszystko zależ y od tego, do czego dana osoba jest przyzwyczajona. Jeś li ktoś jest mił oś nikiem Evpatorii, gdzie piasek, morze jest bł otniste, muszle wbijają się w pię ty, a samo morze po kolana - to zdecydowanie nie dla niego. Jeś li ktoś jest przyzwyczajony do poł udniowego wybrzeż a, Alubki, Simeiz - to dla niego. Jestem wł aś nie taką osobą i dlatego wybrał em Kemer. Tam, gdzie są gó ry - są kamyki, a nie ma piasku, co oznacza czyste, przejrzyste morze. Ś mieci pochodzą ze statkó w - co moż na zrobić , to nie administracja hotelu je tam wyrzuca. No i oczywiś cie musisz nosić buty na plaż y. Do tego wystarczy wietnamski. Nawiasem mó wią c, na plaż y był o mnó stwo leż akó w. Być moż e znowu z powodu Kariyi. Przypominam, ż e morze jest bardzo sł one, bardziej niż w Czarnogó rze. Lecz odką d na plaż y jest basen i prysznic - moż na ż yć : ) Jest jeden plus w tej soli - bardzo dobrze utrzymuje wodę : )
A to, ż e plaż a jest mał a - wię c spó jrz na są siadó w, po prawej stronie kilku hoteli jest tylko pantone : ( Zajrzał em w Google Earth - widać wyraź nie pas plaż y, ale zdję cie jest stare, ani Grandring ani Sunland w ogó le tam są , ale pojawił y się.4 lata temu. Myś lę , ż e był a jakaś wielka fala i zmienił a się linia brzegowa.
Wi-Fi jest dostę pne w recepcji i holu. Ale bardzo sł aby. Nawet na są siednim Sunlandzie jest silniejszy - ł apie się na balkonach, któ re "patrzą " na Sunland.

Poszliś my do są siadó w na parasling (spacer 200 metró w po lewej stronie plaż y) - tam moż na negocjować taniej i siedzenia są ustawione obok siebie, ale w "naszych" jeden po drugim, co nie jest wygodne : (
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał