Wakacje okresu postsowieckiego

Pisemny: 18 lipiec 2010
Czas podróży: 4 — 15 lipiec 2010
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 8.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 8.0
Byliś my w tym hotelu z mę ż em w lipcu 2010. Wcześ niej odwiedziliś my Turcję , Stambuł i Izmir. Odpocznij w Europie. Po raz pierwszy w kurorcie Antalya.
Hotel nie zasł uguje na 5 gwiazdek.
Korzyś ci: stosunkowo nowy budynek, czysty i schludny zaró wno wewną trz, jak i na terenie, któ rego praktycznie nie ma. Cał y personel (z wyją tkiem pokojó wek) - rosyjskoję zyczny.
Wyszliś my z Turtess. Lot w obie strony na czas, normalny transfer do hotelu (okoł o 1 godziny).

Do hotelu dotarliś my okoł o 9:30. Asystent przewodnika wzią ł paszporty, wydał je i powiedział , ż e na odprawę bę dą musieli poczekać do godziny 14:00. Ponieważ Mieliś my wczesny lot o 5 rano, wię c prawie nie spaliś my w nocy. Perspektywa siedzenia w przedpokoju, gdzie jest niesamowity upał , bo. klimatyzatory we wszystkich pomieszczeniach hotelu są wył ą czone ze wzglę dó w ekonomicznych, nie podobał o mi się . Na szczę ś cie był o darmowe wi-fi.
Okoł o godziny 11:00 pojawił się przewodnik Iskander. Na nasze skargi reagował szybko i taktownie (za co bardzo mu dzię kujemy). Pó ł godziny pó ź niej byliś my już w naszym pokoju.
Pokó j na 4 pię trze. Wystarczają co przestronne i schludne, podwó jne ł ó ż ko, materac ortopedyczny. Projekt jak na zdję ciu hotelu. Wszystko dział a. Osobista klimatyzacja, sejf z zamkiem szyfrowym (pł atny, 2 USD za dzień ), w telewizji jest ukraiń ski pią ty kanał . Ale to już ostatnie pię tro, jest najgorę tsze, ale rodziny z dzieć mi praktycznie tu nie mieszkają , wię c jest najciszej.
Codziennie sprzą tanie pokoju. Czyszczą w ten sam sposó b, niezależ nie od tego, czy zostawisz dolara, czy nie. Jednak sprzą tają dokł adnie tego popoł udnia, kiedy idziesz spać . Jeś li powiesisz napis „nie przeszkadzać ”, tego dnia zazwyczaj pozostaniesz bez sprzą tania. Rę czniki są zmieniane tylko wtedy, gdy rzucasz je na podł ogę . Poś ciel został a zmieniona dopiero wtedy, gdy zmę czeni czekaniem zaż ą daliś my wymiany w 7 dniu naszego pobytu.
Od kosmetykó w toaletowych - 2 dozowniki z mydł em w pł ynie/szamponem. Ze wzglę du na bardzo mię kką wodę rozwinę liś my alergię na ten detergent.
Jadalnia. Czysto i schludnie, talerze, ł yż ki umyte. Tabele są natychmiast czyszczone. Ale nie ma nic! Bardzo kiepski bufet. Z czego wię kszoś ć to niejadalne syntetyczne pó ł produkty i duszone mroż one warzywa. Przez 12 dni tylko 4 razy był a bezsmakowa ryba kostna i jagnię cina, poza tym kurczak. Z owocó w - arbuzy, czasem melony, czasem niejadalne ś liwki, 3 razy jabł ka, 2 razy winogrona, co nie wszystkim wystarczał o.

Co moż na zjeś ć : ogó rki, czyste pomidory (sał atki zewnę trzne), ryż , frytki, kurczak. Wydaje się , ż e jest to duż y, ale nie zmieniają cy się asortyment sł odyczy. Moż esz wybrać.4-5 rodzajó w wedł ug wł asnego gustu i być z tego zadowolonym. Czym tam karmią dzieci - nigdy się nie dowiem.
Dostę pne są.2 baseny. Ś mierdzą chlorem, aż zranią oczy. Miejsca należ y zają ć przed godziną.7 rano.
Plaż a jest mał a, dwupoziomowa, ale moż na znaleź ć miejsce. Jeś li jednak chcesz mieć cień , lepiej zają ć miejsce pod palmą przed 7 rano. Bez kapci plaż owych bę dzie bardzo ź le, wejś cie do morza to duż a kostka brukowa. Jest molo ze schodami.
O 17-00 bezczelny Turek zaczyna sprzą tać wszystkie leż aki i zrzucać rę czniki i inne rzeczy w jednym stosie. Bar na plaż y jest zamknię ty.
Lody serwowane są na plaż y od 10:00 do 16:00, ale tylko 2 sztuki na rę kę . Napoje w barach: herbata, coś takiego jak kawa, woda, cola, sprite, fanta, biał e i czerwone wino kwaś ne, gin, whisky. Koktajle i ś wież e soki - za opł atą .
Jest jakaś animacja, któ ra bawi ludzi tylko przy gł ó wnym basenie. Każ dy dzień jest taki sam. Znajduje się tam ró wnież niewielkie wzniesienie.

Hotel poł oż ony jest w miejscowoś ci Beldibi. Do są siedniego Guynyuk (podró ż.2 USD), do Kemeru (3 USD) i Antalyi (wydaje się.5 USD) regularnie kursuje minibus. Ale nie ma tam nic do zobaczenia, ż adnych zakupó w. Moż esz kupić tylko tekstylia. Koż uch i skó ra - Stambuł niepł ynny o obrzydliwej jakoś ci po wygó rowanych cenach. Zł oto - na specjalne cena dla turystó w od 70 dolaró w za gram. Torby - podró bki ró ż nej jakoś ci dla wszystkich marek. Wszystko inne to rynek a la Troeshchinsky za dodatkową opł atą . Wszyscy sprzedawcy to tubylcy z Kaukazu, naś ladują cy Turkó w, któ rzy emigrowali lub przyjeż dż ali do pracy sezonowej. Praktykuj agresywny marketing. Jeś li nie udał o Ci się niczego sprzedać , powiedzą Ci, jak nienawidzą Rosjan i Ukraiń có w z powodu ich ubó stwa.
Wycieczki - też nie ma co oglą dać , a latem nawet zagraż a ż yciu, bo. bardzo gorą cy.
Nasze ogó lne wraż enia: odwiedziliś my pensjonat z okresu sowieckiego gdzieś w rejonie Batumi. Jednak w tym hotelu, podobnie jak w Antalyi, już nigdy nie pojedziemy.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał