Cudowny pobyt w Ambiente?

Pisemny: 22 październik 2009
Czas podróży: 30 wrzesień — 7 październik 2009
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 10.0
Usługa: 10.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 10.0
Jak dł ugo ignorowaliś my Turcję , nawet nie rozważ ają c jej jako wakacji. Czego po prostu nie przeczytaliś my - rozumiesz, ż e usł uga jest zł a, a Turcy są niegrzeczni, a podajnik jest obrzydliwy. Ile wskazó wek został o napisanych, ż ebyś my i tak tam nie pojechali, mó wią , ż e poż ał ujesz. Ale stał o się , rozumiesz kryzys w kraju i Europie i Tajlandii, bo to za mał o pienię dzy. I pomyś lmy, ż e zaryzykujemy i przyjrzymy się tej „strasznej” Turcji. Dopiero co powiedział em, a teraz, po 4 godzinach lotu, wkraczamy na teren kiepskiej obsł ugi, chamskich Turkó w i obrzydliwego feedera. No to się zaczę ł o....
Autobus wysadza nas przed frontowym wejś ciem do hotelu Ambiente i wszyscy zbliż amy się do „Strasznego” – czyli recepcji. „Zielonych” nie wł oż yliś my do paszportó w i dlatego czekamy na werdykt w postaci celi z jakiegoś ś redniowiecznego lochu, dadzą nam kartę -klucz (co mnie zaskoczył to grzeczny i mił y uś miech, to chyba wydawał o się i był to uś miech) i poprowadził nas do „egzekucji”. Zabierają nas do drzwi pod numerem 106, otwierają i.........o mó j Boż e, czekaj, nie jest ź le, duż y pokó j (już nie widział em), kanapa, duż a balkon, brak morza na horyzoncie, a figi z nim, ł azienka też nie jest zł a, wszystko zadbane, czyste. No có ż , numer nam się poszczę ś cił , ale z wyprzedzeniem musimy zapoznać się z obsł ugą , karmieniem i chamstwem, musimy być gotowi i nie odpoczywać .
Otó ż ​ ​ tutaj się usadowiliś my, przebraliś my się i poszliś my na spacer. Chodzimy po terytorium i czekamy, aż zł y Turek wyskoczy z ką ta i stanie się dla nas niegrzeczny? Nadszedł wię c czas na obiad, czyli brudne obrusy, powolni i niegrzeczni kelnerzy oraz obrzydliwe karmienie. I có ż , tam nasze obawy został y rozwiane do dziewią tek. Karmili nas po prostu cudownie, wszystko był o pyszne i urozmaicone, kelnerzy biegali jak w zegarku, nie bę dę ukrywał , chciał em spró bować wszystkiego, co był o ugotowane (nie wyszł o), wię c puste talerze zniknę ł y z stolik, wię c nawet nie zauważ yliś my. Obsł ugiwał nas kelner Richard Gere, jak wszyscy nazywali go za niesamowite podobień stwo do sł ynnego aktora, jedno moż na powiedzieć dobrze.

Po obiedzie poszliś my do recepcji i poprosiliś my o pokó j z widokiem na morze, obiecano nam dzień pó ź niej i tak się stał o, dali nam klucz do innego pokoju i nic nam za to nie zabrali. Pokó j był bardzo ł adny, przytulny i znajdował się na 5 pię trze. Otworzył pię kną panoramę z widokiem na morze, ale pod wzglę dem wielkoś ci był gorszy od naszego i zdecydowaliś my się zostać na 106, wydawał o nam się trochę wygodniejsze i wygodniejsze.
Tak minę ł o siedem wspaniał ych dni. Nie zauważ yliś my ani jednego negatywnego momentu. Hotel jest bardzo dobry, obsł uga jest doskonał a, personel jest uprzejmy i pomocny, jedzenie jest przyzwoite. Jak wię c w koń cu wierzysz w bardzo zł e recenzje? Jeś li przychodzisz z kwaś ną miną od samego począ tku, to odchodzisz z nią . Na przykł ad chł opcy z bratniej Ukrainy krę cili się po jadalni hotelu i lamentowali: „Jak z gł odnej ziemi, nie ma co jeś ć , jakaś bezdomna! ” (chyba szukasz tł uszczu? ). Przyjechał em odpoczą ć , wię c odpoczynek, morze, sł oń ce, ciekawe wycieczki! Co jeszcze potrzebujesz?
I powiem tak, sami odkryliś my Turcję i nie zawiedliś my się . Nastę pnym razem pojedziemy do Marmaris, gdzie podobno rafting jest bardziej ekstremalny i bliż ej Efezu.
Gorą co polecamy hotel Ambiente 4*, naprawdę nam się tam podobał o.
Witam wszystkich ze sł onecznej Czukotki!
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał