Tak i nie..

Pisemny: 15 czerwiec 2013
Czas podróży: 30 wrzesień — 8 październik 2012
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 7.0
Usługa: 4.0
Czystość: 6.0
Odżywianie: 8.0
Infrastruktura: 7.0
Jechaliś my z niepokojem ze wzglę du na sezon. Wię kszoś ć hoteli w Turcji jest już zamknię ta od paź dziernika. Dlatego musiał em wybierać z tego, co był o. Ale obawy poszł y na marne. Wiele rzeczy zabranych ze sobą wcale nie był o potrzebnych nawet wieczorem.

Teraz bezpoś rednio o hotelu. Sam hotel jest cał kiem ł adny i duż y. Ale jest doś ć daleko od samego Bodrum - nawet nie w Turgutreis, ale jeszcze dalej. Jeś li chcesz spacerować po Bodrum (najpię kniejsze miejsce) - jest to doś ć niewygodne. Trudno dojechać komunikacją miejską z przesiadkami - najpierw do Turgutreis, a potem do Bodrum, szczegó lnie wieczorem jest to stresują ce, cena kosztuje ok. 8 lir. Hotel ma wł asny autobus do Bodrum, ale kosztuje 10 euro za osobę i pojedzie tylko wtedy, gdy jest 6 osó b.

HOTEL. Mieliś my szczę ś cie z osadą - wiele osó b wł aś nie wyjechał o i od razu osiedliliś my się w gł ó wnym budynku, "pał acu", jak tam mó wią . Bez dopł at, z widokiem na morze iw ogó le, pokoje w budynku gł ó wnym są doś ć dogodne pod wzglę dem lokalizacji - wszystko jest w zasię gu rę ki. Chociaż oni też się martwili, pokó j został opł acony dla "mindosó w" - a to, jak rozumiem, zależ y od wyboru hotelu - w któ rym zostaną zakwaterowani. Chociaż bungalow, zwł aszcza w pierwszych dwó ch liniach (powyż ej - za daleko, ż eby jechać , albo czekać na "pocią g") to cał kiem niezł a opcja. Jak się pó ź niej zorientowaliś my, mieliś my po prostu szczę ś cie do osoby, któ ra tego dnia pracował a w recepcji - takiego najstarszego (wiekiem) siwowł osego mę ż czyzny (niestety nie pamię tam jego imienia). Był jedynym, do któ rego się zwró cił , przyjazny i pracowity. Szybko okazał o się , ż e wszystkie pozostał e recepcjonistki nie są tak mił e i pomocne. Jedyna dziewczyna na przyję ciu był a szczegó lnie oburzona jej bezczelną , powierzchowną postawą . Powody są bardzo proste - ten hotel jest wył ą cznie dla WŁ OCHÓ W, wszystko jest dla nich i nic wię cej, praktycznie nie zwracają uwagi na wszystkich innych i jasno mó wią , ż e nie jesteś tutaj mile widziany, zwł aszcza mó wią cy po rosyjsku. Jest kilku Niemcó w i Polakó w. Nie oczekuj, ż e ktoś cię wysł ucha po rosyjsku. Jeś li potrafisz znoś nie mó wić po angielsku (co my moglibyś my), to i tak cię posł uchają , być moż e coś zrobią (ale nie fakt) . . Nawet nie posł uchają cię po rosyjsku. Wię c cał y czas i ć wiczył em po angielsku - nie ma opcji. Jeś li jest to dla ciebie trudne, nie ma NIC do zrobienia.
Po Egipcie, gdzie absolutnie każ dy pracownik, niezależ nie od zatrudnienia, rzucił się do Was z uś miechem, przywitał Was i pró bował pomó c – to był a uderzają ca i nieprzyjemna ró ż nica. Ale uznaliś my, ż e i tak nie zepsuje to naszych wakacji, wię c tak naprawdę nie jeź dziliś my na rowerze. Choć cał e wakacje mnie osobiś cie niepokoił nieprzyjazny personel, maszerują cy obok Was z oboję tnym spojrzeniem i magicznie zmieniają cy się na twarzy na widok Wł ochó w.
Pokó j jest dobry, czysty, przestronny, wygodny, chociaż wszystko jest już zuż yte. Ale zawsze jest ciepł a woda, klimatyzator dział a poprawnie, jeś li otworzysz gó wno, automatycznie się wył ą czy. Rę czniki zmieniane są codziennie, nie oszczę dzają też butelek „mydlano-rylowych”. Ale są usuwane, niestety tylko ze wzglę du na wyglą d. Trudno to nazwać sprzą taniem. Pozostawienie "bakszyszu" jest bezuż yteczne - nic się nie zmieni, sprawdzili. Celowo zgniotł em serwetkę i wyrzucił em ją w ką t na widoku - nie wierzcie, cał y czas leż ał a na swoim miejscu ! ! Ta serwetka był a już jak ż art.
JEDZENIE I RESTAURACJA: BARDZO chcę pochwalić ! ! Po pierwsze, personel restauracji bardzo ró ż ni się od wszystkiego innego w hotelu. Uważ ny, ostroż ny, uprzejmy i pomocny. Jedzenie pyszne, urozmaicone, na każ dy gust. Duż o dań warzywnych i przeką sek, zawsze coś nowego, owocó w i sł odyczy pod dostatkiem. Dania mię sne są trochę tego samego rodzaju, ale przy obfitoś ci wszystkiego innego nie jest to zbyt zauważ alne. Jedzenie dietetyczne (dla potrzebują cych) jest zawsze dostę pne, ró wnież bardzo urozmaicone. Na każ dą kolację - pieczone są zaró wno lody (bardzo smaczne), jak i narodowe ciasta - super pyszne, a rybę grilluje się tuż przed tobą , a w ogó le wszystko jest naprawdę na obiedzie, jak w restauracji - oferują kelnerzy i nalej wina, przynieś i posprzą taj wszystko na czas. Atmosfera jest najprzyjemniejsza. Z werandy restauracji roztacza się wspaniał y widok na morze i cał y hotel. Ale niestety fajnie jest tam siedzieć tylko wieczorem. Rano i po poł udniu jest jedna straszna wada - WASP! ! Jest ich tylko mnó stwo. W cią gu dnia nie moż na spokojnie siedzieć na werandzie. JEST WSZĘ DZIE! ! Umieszczona wokó ł przynę ta w ogó le nie rozwią zuje tego problemu. Dlaczego administracja hotelu nie moż e ich zlikwidować raz na zawsze, jest niezrozumiał a. Przy dzisiejszej technologii nie jest to takie trudne. A jeś li ktoś , nie daj Boż e, poł knie osę ? ! To jest wynik ś mierci, jak pić , aby dawać ! A jak to jest dla osó b z dzieć mi (któ rych jest wiele) lub uczulonych na uż ą dlenia os ?? ?

Po obiedzie zwykle przenoszą się do holu i na platformę , któ ra otwiera się z holu na gó rny basen. Muzycy też wystę pują i trochę tań czą , jak kto chce. O 23:00 wszystko się koń czy i moż na przenieś ć się do dyskoteki na parterze. Có ż , dyskoteka, to oczywiś cie mó wi się gł oś no, ale jeś li chcesz, to się potoczy. Czasami przed cał ym hotelem organizowane są luksusowe wieczory rozrywkowe. ALE UWAGA! ! ZNOWU TYLKO DLA WŁ OCHÓ W! ! Po prostu blokują wejś cia i wyjś cia do miejsca, gdzie zwykle zbiera się cał y hotel, aby odpoczą ć wieczorem, a wstę p mają tylko „swoi”. JESTEM ZSZOKOWANY! !
Obsł uga baru LOBBY to na ogó ł osobna historia. Ze wszystkich hotelowych pofigistó w - to jest NAJBARDZIEJ. Moż esz stać bez koń ca i czekać , aż ktoś się do ciebie zwró ci. Jednocześ nie nie bę dzie jasne, co robią.4 osoby za ladą barową , a nikt nawet nie spojrzy w Twoim kierunku. Stajesz i stoisz za sobą . . : ) Dopó ki nie zadzwonisz kilka razy, zrobią ci przysł ugę . Koktajle są okropne, nie polecam brać . Ale kawa po turecku jest doskonał a - polecam.
MORZE. Morze Egejskie jest bardzo przyjemne pod wzglę dem temperatury, czyste, a sama woda jest bardzo pię kna - po prostu mieni się w sł oń cu dzię ki mał ym ziarenkom lokalnej skał y w wodzie - pię kna, jak srebrny pył w wodzie. Wejś cie do morza jest doś ć wygodne. Ale zostaw maskę i fajkę w domu - dno jest opustoszał e i bez ż ycia, nie ma nic do zobaczenia. Na plaż ę moż na wzią ć katamaran za darmo. A na koń cu plaż y znajduje się boisko do siatkó wki. Wszystko inne jest pł atne.
NATURA. To prawda! To wspaniale! ! Na eleganckich palmach dojrzewają daktyle, morze kwiató w i krzewó w. Ż ywe, nieustraszone KAMELEONY chodzą nawet po terytorium ! ! Niesamowity pokaz, imponują cy. To mó wi o dobrej ekologii.
TENIS ZIEMNY. Podobał o nam się , ż e są dwa są dy, są cał kowicie bezpł atne, bez ograniczeń czasowych. Graj - nie chcę . Rakiety i pił ki są ró wnież bezpł atne. Ale lepiej zabrać ze sobą pił ki, animatorzy mają dwie martwe pił ki. Rakiety nie są najlepsze - ale lepsze od pił ek moż na grać . : )

CO OGLĄ DAĆ . Zdecydowanie - BODRUM! ! Pię kne miasteczko, ale od razu ostrzegam - bardzo drogie. Tam nic nie kosztuje, ale zobaczyć zabytki architektury to KONIECZNOŚ Ć . Jest ich duż o. Szczegó lnie podobał mi się koś ció ł ś w. Piotr. Ś wietnie zachowana architektura, wiele ciekawych rarytasó w, widok na najbardziej malowniczą zatokę Bodrum itp. Na terenie twierdzy pawie w mał ych pawiach po prostu chodzą i dziobią granaty - po prostu bajeczne miejsce.
Podsumowują c, jeś li zapytasz, pojedziesz do tego hotelu po raz drugi - nie. A przede wszystkim ze wzglę du na postawę personelu. Wszystko inne moż na jeszcze przeoczyć . I samo Bodrum – tak! Bardzo pię kne miejsce!
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał