Całkiem dobre wakacje?

Pisemny: 5 styczeń 2014
Czas podróży: 8 — 21 czerwiec 2013
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 8.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 10.0
Odpocznij w Green Mah od 8 do 21 czerwca 2013
Przyjechaliś my do hotelu pod koniec ś niadania, okoł o godziny 10:00, obiecano nam zrobić wszystko, co moż liwe i zameldować się wcześ niej niż oczekiwano, ale na razie zaproponowali, ż e zostawią rzeczy w recepcji i zjedzą ś niadanie. Tak zrobiliś my, a potem poszliś my do baru, ponieważ . nie ubraliś my się na taki upał . Generalnie ok. 12:30 usiedliliś my, tak jak powinno być zgodnie z dokumentami.
Minusy hotelu:
- wspó lna klimatyzacja
z niezrozumiał ym trybem dział ania (w ró ż ne dni na ró ż ne sposoby). Ale nie byliś my w upale i nie zepsuł o nam to wakacji.
- windy

pię kny, ale czę sto się psuł i tylko jeden z trzech dział ał (czasami musiał em czekać.15 minut). I zepsuł y się z gorą ca i od tego, ż e dzieci jeż dż ą bez opieki i szturchają wszystkie guziki w rzę dzie. Ogó lnie czekanie i kilkakrotne wspinanie się po schodach przeciwpoż arowych był o bardzo denerwują ce.
- nagł e wejś cie do morza
dzieci bez opasek lub kó ł ka nie puszczą
- 100% kontyngent rodakó w. (Bez komentarza. . . )
- linie na jedzenie, a na koniec posił ku nie dostaniesz już mię sa i najsmaczniejszych dań .
Jagnię cina i woł owina nie na co dzień , kilka razy nie udał o się znaleź ć stolika. Nie smakował y mi sł odycze, raz dostał am ciasto z pleś nią .
- ciasta "gozleme"
w pobliż u baru na plaż y zawsze jest duż a kolejka. Kiedy staliś my przez 40 minut, chciał em spró bować - był o pyszne, ale nie chciał em już stać .
- dyskoteka w barze przy basenie do 12:00, nawet z zamknię tym balkonem, bardzo gł oś na i spał a od 22:00 dopiero w ostatnim tygodniu (podobno kiedyś ).
Plusy:
- duż e terytorium
duż o kwiató w, palm, sosen i ró ż nych innych roś lin, wiele ś cież ek spacerowych. Mił o był o chodzić , cał kiem pię knie i zadbane, wię kszoś ć ś cież ek nocą jest oś wietlona (w poprzedniej recenzji czytał am, ż e był o ciemno - nie był o, chociaż nie wychodził am po 23:00) . Nigdy nie spotkał em ż ó ł wia
- duż a plaż a
mał e kamyki i piasek, gdzie leż aki. W zależ noś ci od pogody wejś cie do morza to albo drobny piasek, albo raczej namacalny kamyk (nie przeszkadzał ). . . morze był o i falami i absolutną przestrzenią , był y ryby, ale ani trochę .
- ciepł a woda
- komfortowa pogoda
- animacje i miniklub

Wszystko jest po rosyjsku, staraliś my się nie przegapić pokazu w amfiteatrze, w wię kszoś ci zaproszone zespoł y (bardzo, bardzo ciekawe i kolorowe), poza dniem humoru „Komedia” – zaaranż owali sami animatorzy (nie podobał o im się , lewy). Dzieci bawił y się na mini dyskotece o 20:30 (przed spektaklem), malował y też buź ki, sklejał y aplikacje, rysował y itp. Nie oferowali niczego kupować i malować , ani nikogo nie posadzili na tronie w minidisco, jak pisali w recenzjach w poprzednich latach. Jedyna dzienna rozrywka odbywał a się od 12:00 iw samym upale - raz spró bowali i nie pró bowali ponownie.
- Rosyjski był rozumiany przez prawie wszystkich robotnikó w.
- leż aki
na plaż y zawsze był o pod dostatkiem, jak to był o za mał o, jak zabrali się przy kamiennym nabrzeż u, tam stoją jeden na drugim, cią gną c leż aki, przynoszą c nam materace.
- woda w basenie
nie pachniał wybielaczem i był zawsze bardzo czysty, bez widocznych zanieczyszczeń i bez podraż nień skó ry.
- zjeż dż alnie
pracował na godziny, przy basenie zawsze trzeba posmarować kremem ochronnym - bardzo mocno się przypalasz od wody.
- rę czniki
zawsze brał em rano czyste i porzą dne wszystkie kolory piasku (w sensie nie brudne, ale akurat taki kolor) i cał oś ć , nie dziurawą jak pisali wcześ niej. . . zmieniają się za basenem, pracują na godziny i w cią gu tych godzin zmieniać się tak bardzo, jak chcesz.
- Pokó j
ogó lnie to lubił em. Mieszkaliś my w gł ó wnym budynku, poprosiliś my o domek - nie dali. Ł adny widok na morze i baseny. Ł azienka jest czysta - wszystko dział ał o, korzystał am z wł asnej suszarki. Rę czniki są ś nież nobiał e bez jednej plamki, gdy rzucisz je na podł ogę . Sprzą tane nie codziennie, ale po obiedzie czę sto odpoczywaliś my w pokoju (dziecko spał o) i wieszaliś my tabliczkę . Ł ó ż ko był o zmieniane tylko raz. Dla dziecka umieszczono skł adane ł ó ż eczko (to samo ł ó ż eczko, ale bez oparcia i ze skł adanymi nó ż kami, ró wne ł ó ż eczku gł ó wnemu i materacowi ortopedycznemu).
- jedzenie

ogó lnie wszystko jest smaczne i urozmaicone, ale jak na mó j gust, domowe jest lepsze. Kiedy przyjechaliś my, pierwszą rzeczą , któ rą ugotowaliś my, był zielony barszcz))) Zupy puree: grochowa, soczewica, pomidor - obok był y posiekane warzywa i grzanki. Rano pyszne jogurty po prostu iz owocami, jajecznica, naleś niki. . . Ryby mał o, ale szczegó lnie smaczne na grillu. Szukaliś my serwetek przez kilka dni, dopó ki nie zapytali)) stoją na gó rze na pó ł ce nad jedzeniem i ł ą czą się z nim)) Piliś my wino na każ dą kolację : czerwone jest cał kiem przyzwoite. Napoje i koktajle był y smaczniejsze i pię kniej udekorowane w hotelowym barze, a szampan z wiś nią był doś ć ś wią teczny i smaczny. Mił oś nikom wina i koneserom prawdopodobnie się to nie spodoba, ale pamię tajcie, ż e jest to hotel all inclusive. W zeszł ym tygodniu jedliś my kolację w barze na plaż y: jedzenie jest takie samo, tylko nie ma kolejki i nie jest tak duszno. Bardzo mi się podobał y pomarań cze! Pachną ce i soczyste (a myś lał am, ż e rosną zimą ))) Z owocó w był y arbuzy, nektarynki, ś liwki, banany, pomarań cze i melony (nie podobał y mi się te ostatnie, wszystko inne był o pyszne). W sklepie na terenie kupił em truskawki i wiś nie (ró wnież pyszne).
Kupony na wycieczki kupiono u hotelowego przewodnika „Elittour”, któ rego dł ugo nie moż na był o znaleź ć (dosł ownie dzwonili przez kilka dni). Bardzo mi się podobał o akwarafting i delfinarium (dziecko 6 lat). A na plaż y wybrali się na wycieczkę do wodospadu i jaskiń na ł odzi: jest mał y, a jaskinie są bardzo gł oś no mó wione, tylko zagł ę bienie w skale, ale nadal mi się podobał o i nie ż ał ował o.
Piasek jest gorą cy, koniecznie weź cie wszystkim klapki, ł upki, ale jeś li zapomnicie, moż ecie kupić w sklepie na miejscu, jak wiele innych rzeczy.
Wi-fi zł apał o mó j telefon tylko w holu - rozmawialiś my przez Skype itp. I zł apał o go w pokoju, ale wisiał o ciasno.
Obsł uga hotelu pracował a jak pszczoł y, czasami nawet czuł em się nieswojo podczas odpoczynku)).
Kilka razy jeź dziliś my do Kadriye na zakupy zaró wno w dolmusa, jak i taksó wką (umó wiliś my się z firmą , ż e pienią dze wyszł y jak w dolmusa). Wzią ł em na pamią tkę pię kne naczynia (ceramika do malowania orientalnego), zapalniczkę w formie sztyletu (prawie zabrali ją na celniku, gdy był y przezroczyste - myś leli, ż e to prawda, bo wł oż ył em ją do torebki w samolocie). Kupiliś my dobrą walizkę za 35 dolaró w, a w prezencie był portfel dla teś ciowej. Kupili dla mojego syna niemiecki mundurek pił karski, jest czarno-biał y, a teraz dumnie nosi go do szkoł y na wychowanie fizyczne (warunek: biał y T-shirt i czarne spodenki jest speł niony)).

Ogó lnie reszta był a bardzo zadowolona. Dziecko jest szczę ś liwe i wspomina resztę z oddechem, gdy sł yszy znajomą muzykę , tań czą ce tań ce z mini-disco))). Jesteś my zadowoleni z naszego pobytu i wró cilibyś my do tego hotelu, jeś li nie chcielibyś my zobaczyć czegoś nowego. Byli z nami jeszcze przyjaciele, wcześ niej odpoczywali w Side w hotelu, w któ rym gł ó wnie Niemcy i nie podobał im się ten hotel: pokoje mał e, chamstwo rodakó w, kolejki po jedzenie. Nawiasem mó wią c, kamykó w z morza nie moż na zabrać - wytrzą sali je z plecaka od znajomych na odprawie celnej.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał